Edukacja i nauka

Tak się zmienia klimat we Wrocławiu. Jesteśmy najcieplejszym miastem w Polsce

2023-01-11, Autor: Wojciech Kulig

Spośród wszystkich dużych miast, to Wrocław ma najwyższą średnią roczną temperaturę powietrza w Polsce. Na dodatek będzie ona nadal rosła. Jak i dlaczego zmienia się klimat we Wrocławiu, tłumaczy nam dr Marek Błaś z Zakładu Klimatologii i Ochrony Atmosfery Uniwersytetu Wrocławskiego.

Reklama

Średnia roczna temperatura dla Wrocławia to 9,7 stopnia. Patrząc na okres od 1951 roku do 2020 roku wzrosła ona o 1,5 stopnia. - Biorąc pod uwagę duże miasta, Wrocław charakteryzuje się najwyższą średnią roczną temperaturą w Polsce. Wskazując dokładnie obszar najcieplejszy można mówić o strefie ciągnącej się wzdłuż doliny Odry, od Opola przez Wrocław, Nową Sól i dalej po Słubice. Przez ostatnie 30 lat obserwowana jest tendencja wzrostowa temperatury, co świadczy o postępującym globalnym ociepleniu – mówi portalowi TuWroclaw.com dr Marek Błaś z Zakładu Klimatologii i Ochrony Atmosfery Uniwersytetu Wrocławskiego.

Co gorsza, jak mówi nam klimatolog, modele pogodowe prognozują dalszy wzrost temperatury, który w dodatku jest coraz bardziej dynamiczny. Na ile się one sprawdzą, trudno przewidzieć. Wiadomo, że w systemie klimatycznym jest wiele uwarunkowań, a nie wszystkie są do końca rozpoznane.

Pewne sytuacje jednak zaskakują klimatologów, a bardzo dobrym przykładem tego jest pogoda, jaką mieliśmy w ostatniego sylwestra. - Między 2 a 3 w nocy w całej zachodniej części Polski obserwowana była temperatura na poziomie kilkunastu stopni na plusie. Nawet 15-16 stopni pokazywały termometry we Wrocławiu. W Jeleniej Górze w noc sylwestrową zanotowano 17,5 stopnia na plusie. To są temperatury, które o tej godzinie nie zdarzają się regularnie latem. Mieliśmy zatem do czynienia z sytuacją ekstremalną – tłumaczy dr Marek Błaś.

Ciepłe powietrze o tej porze roku jednych raduje, a drugich może martwić. Potwierdza się, że coś dzieje się z klimatem, a tego typu skrajności zdarzają coraz częściej i nie chodzi tylko o temperaturę.

- Mamy wrażenie, że coraz częściej pojawiają się anomalie pogodowe, a ostatnie tygodnie są tego dobrym przykładem. W grudniu, gdy nastała fala ochłodzenia, pojawiły się rekordowe opady śniegu, np. w Zamościu, czy Lublinie. We wschodniej Polsce, w wielu miejscach pobite zostały rekordy grudniowej grubości pokrywy śnieżnej, która wyraźnie przekraczała 40 cm – mówi nam klimatolog.

Dlaczego Wrocław jest najcieplejszy?

Po pierwsze, jak wylicza nasz rozmówca, w Polsce notowany jest stosunkowo duży gradient temperatury. Najcieplejsze są zachodnie i południowo-zachodnie części kraju. Idąc w kierunku wschodnim, średnia roczna temperatura dość szybko spada ze względu na to, że cieplejsze oceaniczne masy powietrza docierają tutaj rzadziej niż nad zachodnią część Polski. Z kolei wschodnie regiony Polski, charakteryzują się większą częstością pojawiania się mroźnych mas powietrza kontynentalnego i arktycznego w miesiącach chłodnej części roku.

Za to zimą przeważa u nas wiatr z sektora południowo-zachodniego. - W przypadku Sudetów daje to taki efekt, że na ich północnym przedpolu dość często pojawia się zjawisko fenu. Strumień powietrza, który opada po przekroczeniu Sudetów, staje się względnie ciepły i suchy. Fen pojawia dość często i obejmuje przede wszystkim Pogórze Sudeckie, ale czasami wkracza również na obszar Dolnego Śląska i często obserwujemy ciepły wiatr fenowy również we Wrocławiu. Takich dni w sezonie zimowym jest około 20-30. Wtedy we Wrocławiu mamy przeciętnie o 2 stopnie wyższą temperaturę, niż na terenach nie objętych działaniem fenu. Także z tego powodu Wrocław jest najcieplejszym miastem w Polsce – dodaje.

Jaki jest plus tego, że Wrocław i region znajdują się w najcieplejszym miejscu Polski? Z punktu widzenia agrometeorologicznego rejon Dolnego Śląska charakteryzuje się także najdłuższym okresem wegetacyjnym, co dla rolników ma duże znaczenie. Przykładem może być coraz częstsze pojawianie się gatunków winorośli późnodojrzewających, daje to perspektywy rozwoju przemysłu winiarskiego w naszym regionie. 

Opady krótkotrwałe i intensywne

Dr Marek Błaś z Zakładu Klimatologii i Ochrony Atmosfery zwraca również uwagę na to, że poza tendencją wzrostową temperatury, obserwuje się także wydłużanie okresów bez opadu, przy jednoczesnym wzroście ich intensywności.

- Sumy roczne opadu pozostają w zasadzie bez zmian, ale rośnie udział opadów krótkotrwałych i jednocześnie intensywnych, którym często towarzyszą burze – informuje klimatolog.

Zmiany coraz wyraźniej widać wiosną, kiedy notowane są spore niedobory opadów w kwietniu i maju, czyli na początku okresu wegetacyjnego.

- Brakuje także zasilania z pokrywy śnieżnej, której coraz częściej już nie ma w tym okresie. To jest tendencja naprawdę wyjątkowo silna. Taka sytuacja stwarza duże ryzyko pojawiania się suszy, która jest bardzo niebezpieczna dla rolnictwa oraz funkcjonowania ekosystemów leśnych – zaznacza dr Marek Błaś.

Co możemy zrobić, żeby wpłynąć pozytywnie na klimat? Z perspektywy pojedynczego mieszkańca Wrocławia można się zastanawiać, czy tak naprawdę możemy mieć jakikolwiek wpływ, jednak jeśli każdy z nas będzie robił coś z pożytkiem dla środowiska, to pojedyncze elementy dadzą istotny wpływ - przekonują naukowcy.

Klimatolodzy tłumaczą, że każdy z nas powinien mieć wrażliwość na to, żeby wpływać na środowisko pozytywnie. Te dobre działania to np. odpowiednie sterowanie wykorzystywaniem ciepła, które jest produkowane – gdy ciepło jest na zewnątrz staramy się przykręcić kaloryfery, żeby zaoszczędzić. Powinniśmy kontrolować to, w jakim stopniu korzystamy z energii cieplnej. Ważne jest też dbanie o jakość powietrza – nie palić w piecu tym, co powoduje zatruwanie powietrza, czyli np. plastikowymi butelkami. Każde działanie jest ważne i powoli będzie wpływać na poprawę jakości powietrza.

Oceń publikację: + 1 + 9 - 1 - 4

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.