zamknij

Kultura

Teatralna "Dziwaczka": „Dużo ryzykujemy, ale możemy wiele zyskać” [WYWIAD]

2018-06-06, Autor: mh

– Wierzymy, że festiwal w Avignionie jest dla nas bardzo dużą szansą, którą nie każdy artysta z Polski jest w stanie otrzymać. W konfrontacji z międzynarodową publicznością zaprezentujemy przede wszystkim naszą energie i zaangażowanie – mówi Natasza Sołtanowicz, której spektakl „Dziwaczki” dostał zaproszenie na festiwal teatralny w Avignionie.

Dziewczyny czynnie działają od stycznia 2018 roku, kiedy zaczęły pracę nad spektaklem pt. "Dziwaczki", od którego to grupa wzięła swoją nazwę. Spektakl startował w konkursie OFF na 39. Przeglądzie Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu. Premiera odbyła się 20 marca na deskach Wrocławskiego Teatru Współczesnego, a niedawno dostał zaproszenie do prestiżowej sekcji OFF największego festiwalu teatralnego na świecie w Awinionie. Co roku na ten festiwal przyjeżdżają największe spektakle z całego świata, a także dyrektorzy i agenci, którzy poszukują i zapraszają do współpracy ciekawe zespoły artystyczne. – W 2017 roku do tej sekcji z około 1000 zgłoszeń dostały się tylko dwa polskie spektakle, co jest jeszcze większym wyróżnieniem dla nas i niesamowitą okazją do promocji polskiej kultury teatralnej za granicą! – napisały „Dziwaczki”. – Festiwal zaproponował nam zagranie spektaklu aż 11 razy. Mamy ogromne szczęście, że zostałyśmy zaproszone na Campus International - specjalną, własną scenę Avignon OFF, przeznaczoną dla spektakli zagranicznych - i nie musimy za nią płacić. Natomiast musimy opłacić podróż, nocleg, oraz pobyt od 3. do 21. lipca w Awinionie – dodały.

„Dziwaczki” zwracają się z prośbą o wsparcie finansowe. W sumie potrzebują zebrać około 50.000 złotych. – Mamy nadzieję na wsparcie ze strony naszej uczelni oraz innych instytucji kultury. Prosimy o pomoc w zebraniu 15.000 złotych, co będzie dla nas bardzo dużym wsparciem! – napisały na stronie, na której zbierają pieniądze.

Reżyserka tego spektaklu, Natasza Sołtanowicz to studentka reżyserii Akademii Sztuk Teatralnych im. Stanisława Wyspiańskiego we Wrocławiu, absolwentka Pomaturalnego Studium Kształcenia Animatorów Kultury we Wrocławiu „SKiBA” i szkoły muzycznej w klasie skrzypiec. Współpracowała z Festiwalem Teatralnym Dialog jako asystentka Tomasza Kireńczuka. Laureatka stypendium artystycznego Prezydenta Wrocławia. W 2017 roku asystentka reżysera przy spektaklach Agaty Dudy-Gracz „Będzie pani zadowolona, czyli rzecz o ostatnim weselu we wsi Kamyk” w Teatrze Nowym w Poznaniu i „Makbet” w Teatrze Muzycznym Capitol we Wrocławiu oraz przy „Orfeuszu i Eurydyce” Mariusza Trelińskiego w Operze Wrocławskiej. Do swoich spektakli komponuje muzykę elektroniczną inspirowaną folkiem. Jej realizowany na pierwszym roku spektakl „Sen Nocy Letniej” pokazywany był na 20. Festiwalu Szekspirowskim w konkursie SzekspirOFF.
 
Michał Hernes: Skąd pomysł na "Dziwaczki" i o czym jest ten spektakl?
Natasza Sołtanowicz: "Dziwaczki" to nasz autorski projekt, którego jestem pomysłodawczynią. Temat, który poruszamy w spektaklu jest dla mnie bardzo ważny prywatnie i choć historia, którą przedstawiamy jest fikcyjna, to refleksje i emocje, które się tam znalazły oparte są też po części na moich własnych przeżyciach. Nasz spektakl opowiada o śmierci i doświadczeniu straty z kobiecej perspektywy. Ten temat jest dla nas szczególnie ważny obecnie, gdy śmierć jest spychana na margines naszego doświadczenia i panuje powszechny kult młodości. W spektaklu chciałyśmy widzom przybliżyć to doświadczenie straty poprzez odwołanie się do muzycznego charakteru żałoby i rytuałów pogrzebowych czerpiąc ze stylistyki ludowej.

Dlaczego uważacie, że warto was wspierać i przeznaczyć pieniądze na tę inicjatywę?
Wspieranie nas to inwestycja w młodych artystów. Jesteśmy studentkami lub świeżo upieczonymi absolwentkami AST. Nadal szukamy swojej drogi. Wiemy, że praca w ramach instytucji i teatru repertuarowego wiąże się z pewnymi kompromisami, a my na razie chcemy uprawiać teatr na własnych warunkach.

Czy banda "Dziwaczek" zasługuje na rozgłos i uznanie, czy też uważacie, że macie do przekazania i powiedzenia coś ważnego?
Rozgłos nie jest na pewno naszym jedynym celem i nigdy nie był. Przede wszystkim chciałyśmy opowiedzieć tą historię, pokazać swoją energię. Podczas naszych premierowych pokazów spektaklu spotkaliśmy się z bardzo pozytywnym odbiorem publiczności, nawet owacjami na stojąco. To dało nam siłę do dalszego rozwijania naszego projektu i pewność, że tego typu teatr i wrażliwość artystyczna jest w stanie znaleźć swoich odbiorców i jest potrzebna.

Czy naprawdę wierzycie, że ludzie wam pomogą, że ludzi interesuje offowy i niszowy teatralny projekt?
Patrząc na obecną mapę kulturalną Wrocławia wydaje nam się, że jesteśmy ciekawą alternatywą dla działań z głównego nurtu. Stylistyka, w której się poruszamy łączy teatr ruchu, plastykę i szczególny nacisk kładziony na warstwę muzyczną spektaklu. Liczymy na to, że widzowie wesprą nas w naszych działaniach. Mamy dużo pozytywnej energii i zdeterminowania, by rozwijać nasz projekt. Oddolne inicjatywy pozainstytucjonalne cieszą się obecnie coraz większym powodzeniem. Mamy nadzieję, że i nam się uda przekonać ludzi do tego, że warto w nas zainwestować jako nie tylko w promocję młodych artystek, ale i kultury polskiej za granicą.

Chcecie pojechać na ten festiwal dla siebie, czy naprawdę wierzycie, że ten projekt może wzbudzić zainteresowanie?
Wierzymy, że festiwal w Avignionie jest dla nas bardzo dużą szansą, którą nie każdy artysta z Polski jest w stanie otrzymać. Teatr, który pokażemy na festiwalu będzie na pewno w 100 procentach nasz, ale też inspirowany polskimi mistrzami teatru jak Jerzy Grotowski czy Tadeusz Kantor, których twórczość za granica jest bardzo dobrze znana. Myślimy, że w konfrontacji z międzynarodową publicznością zaprezentujemy przede wszystkim naszą energie, zaangażowanie. Na pewno dużo ryzykujemy biorąc udział w festiwalu o takiej randze, ale też możemy wiele zyskać. Na razie mamy odwagę, by pokazać się we Francji i zarazić innych naszym projektem i wizją artystyczną.






Reklama

Oceń publikację: + 1 + 6 - 1 - 1

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy Stare Miasto to dobre miejsce do zamieszkania?





Oddanych głosów: 37