zamknij

Wiadomości

Temat Tygodnia: Czy zakaz sprzedaży alkoholu po 22:00 to dobry pomysł? [OPINIE]

2018-06-14, Autor: bas

Wrocławski magistrat przygotował projekt uchwały, na mocy której na Starym Mieście sklepy nie będą mogły sprzedawać alkoholu między 22:00 a 6:00. Właśnie trwają konsultacje społeczne w tej sprawie, ale ostateczna decyzja będzie zależała od radnych miejskich. Zapytaliśmy, co o tym pomyśle sądzi przedstawicielka rady osiedla Stare Miasto, radni miejscy i wrocławscy politycy.

Jolanta Niezgodzka, Rada Osiedla Stare Miasto

Reklama

Dla mieszkańców centrum miasta to dobra wiadomość. Niestety mamy na Starym Mieście do czynienia z uciążliwym zachowaniem osób spożywających alkohol w tzw. plenerze - nadmierny hałas, zaśmiecona przestrzeń (np: rozbite butelki). Brak odpowiedniej liczby publicznych toalet powoduje traktowanie naszych podwórek jak szaletów. Zakaz ma dotyczyć tylko sklepów, czyli punktów, które nie są w stanie zapewnić klientom toalet ani odpowiedniej ochrony.

Każdy, kto będzie miał ochotę napić się alkoholu, uda się do jednego z wielu lokali gastronomicznych na Starym Mieście. Nie chodzi przecież o całkowity zakaz spożywania alkoholu. Tutaj chodzi o wprowadzenie porządku, pewnego rodzaju ładu w centrum miasta. Podobna regulacja jest właśnie wprowadzana w Poznaniu. Do tej pory nie udało się we Wrocławiu wypracować mechanizmów, które zwiększyłyby bezpieczeństwo w centrum, poprawiły jakość życia i chroniły przestrzeń wspólną. W tym momencie jest to jedno z zaproponowanych rozwiązań i należy spróbować je wdrożyć.

Michał Piechel (radny miejski), Prawo i Sprawiedliwość

Uważam, że problemem tym powinny zająć się rady osiedli, które powinny dostać kompetencje do decydowania o tym, komu przyznawać koncesje na alkohol, a komu nie. Sklepy, których działalność jest uciążliwa dla mieszkańców, powinny mieć cofane pozwolenie na sprzedaż alkoholu.

Po drugie narzucony z góry zakaz sprzedaży alkoholu w określonych godzinach kojarzy mi się z czasami komuny. Wtedy też do godziny 13:00 nie można było kupić alkoholu. Ludzie obchodzili ten zakaz i kupowali alkohol nielegalnie w melinach.

Mamy sporo osób, które potrafią spożywać alkohol kulturalnie (np. w domu) i je też ten zakaz dotknie. Już teraz nie wolno przecież spożywać alkoholu w miejscach publicznych. Gdyby ten przepis był przestrzegany, nie byłoby konieczności wprowadzania nowych zakazów. Liczę na to, że straż miejska i policja w większym stopniu będzie pilnować przestrzegania obecnych przepisów i wprowadzanie godzinowego zakazu sprzedaży nie będzie konieczne.

Piotr Uhle (radny miejski), Nowoczesna

Konsultowałem się z radnymi Nowoczesnej w tej sprawie. Rozumiemy argumenty mieszkańców Starego Miasta i jesteśmy za radykalną poprawą bezpieczeństwa i porządku publicznego na terenie tego osiedla. Historia i liczne przykłady pokazały, że nie osiągniemy tego poprzez wprowadzenie prohibicji a zwiększenie nakładów na działania prewencyjne. Jesteśmy zdania, że należy wzmocnić liczebnie patrole straży miejskiej na terenie Starego Miasta, szczególnie w weekendowe noce.

Ponadto staromiejskie podwórka powinny być dobrze oświetlone i monitorowane, aby zwiększyć poczucie bezpieczeństwa mieszkańców. W badaniach przytoczonych przez Urząd czytamy, że znacząca większość mieszkańców nie popiera takiej regulacji. Sprawa wymaga dyskusji prowadzonej ze szczególną uwagą, dlatego zapraszamy mieszkańców do licznego i aktywnego udziału w konsultacjach społecznych.

Sebastian Lorenc (radny miejski), Platforma Obywatelska

W moim przekonaniu głównym argumentem za ograniczeniem sprzedaży alkoholu w ścisłym centrum Wrocławia są kwestie czystości i estetyki. Rynek i okolice to salon naszego miasta. Zdarza się niestety, że na trawnikach i chodnikach pojawia się ogromna ilość odpadów. Puszki i butelki zalegają po weekendowych imprezach, towarzyszą im nieprzyjemne doznania zapachowe związane z załatwianiem potrzeb w przejściach i podwórkach. To zjawisko uciążliwe dla mieszkańców i turystów, niekorzystne również dla restauratorów. W interesie naszej wspólnoty jest budowa kultury spotkania i spożycia alkoholu. Dlatego moim zdaniem należy położyć nacisk na przeniesienie konsumpcji do restauracji, pubów i ogródków piwnych.

Krzysztof Bielański, Bezpartyjny Wrocławia

Zakazy spożywania alkoholu nie sprawi, że mniej mieszkańców będzie spożywało alkohol, pozwoli jedynie części mieszkańców poczuć się bezpieczniej i komfortowo, gdyż problemem nie jest samo kupowanie alkoholu, a problemem jest spożywanie alkoholu pod sklepami czy w bramach okolicznych podwórek. Warto pamiętać, że Polak potrafi, a więc ten, kto będzie chciał i tak ten alkohol kupi.

Warto również zastanowić się, czy ustanawianie takiego zakazu tylko na jednym osiedlu nie spowoduje spychologii problemu, gdyż problem przeniesie się na osiedla sąsiednie. Dlatego w mojej ocenie magistrat powinien przeprowadzić w tej sprawie porządne konsultacje społeczne na terenie całego miasta, by zbadać problem oraz jego faktyczną uciążliwość dla mieszkańców.

Małgorzata Tracz, partia Zieloni

Nie jestem przekonana do wprowadzania zakazu sprzedaży alkoholu. W większości sklepów na Starym Mieście alkohol można kupić do godz. 23:00. Czy skrócenie tego czasu o godzinę coś zmieni? Czy jak całkowicie zakażemy kupna alkoholu po godz. 22:00, to ludzie nie zaczną kupować „na zapas”, a spożywać i tak w przestrzeni publicznej, nie zawsze w wyznaczonych do tego miejscach?

Uważam, że lepszym rozwiązaniem byłoby respektowanie opinii rad osiedli przy wydawaniu koncesji na alkohol. To radni osiedlowi najlepiej wiedzą, czy na ich osiedlu jest potrzeba otwierania kolejnego punktu ze sprzedażą alkoholu lub przedłużenie koncesji istniejącym. W ten sposób można zadbać o bezpieczeństwo mieszkańców i porządek w zabytkowej części Wrocławia.

Robert Grzechnik, partia Wolność

W listopadzie ubiegłego roku, jako pierwsi alarmowaliśmy, że nowa ustawa PiSu, umożliwiająca samorządom zakazanie sprzedaży alkoholu po godzinie 22:00 jest korupcjogenna, może prowadzić do nieuczciwej konkurencji oraz będzie sprzyjała rozrostowi melin.

Dziś okazuje się, że Ratusz przygotował projekt uchwały zakazujący sprzedaży alkoholu w sklepach, w centrum Wrocławia, od godz. 22:00 do 6:00 rano.

Dyrektor wydziału zdrowia i spraw społecznych tłumaczy, że zakaz jest wprowadzony dla bezpieczeństwa, ponieważ ludzie upijający się na podwórkach w centrum zakłócają porządek i śmiecą. Pytam więc: gdzie jest Straż Miejska w takich sytuacjach?

Zakaz oczywiście nie zwiększy naszego bezpieczeństwa, ale decyzja, którą chwali pani dyrektor wydziału zdrowia, może pogorszyć zdrowie osób kupujących alkohol na melinach (prohibicja sprzyja ich rozwojowi) lub uszczuplić zawartość portfeli mieszkańców, którzy w razie niezapowiedzianej wizyty znajomych, będą zamawiali taksówkę lub kupowali alkohol w pubach.

W centrum Wrocławia, z powodu uchwały o parku kulturowym, oraz braku miejsc parkingowych, już mamy dziesiątki pustych lokali użytkowych, których nie chce nikt wynająć. Nowy zakaz może sprawić, że dołączą do nich kolejne, te po sklepach na Starym Mieście. Ale kto z wrocławskich urzędników by się tym przejmował, przecież ich ciepłe posady nie są zagrożone. Do listopada…

Agata Kreska, partia Razem

Sam pomysł ograniczenia dostępności alkoholu nie jest zły, ale uchwała magistratu nie rozwiąże problemu pijackich awantur. Zakaz dotyczy tylko sklepów, więc kogo będzie stać, i tak upije się w barze albo wyjdzie poza „strefę prohibicji”. Mam nadzieję, że zakaz jednak przysłuży się choć trochę mieszkańcom centrum: w końcu Stare Miasto to nie tylko imprezownia, tam mieszkają ludzie, którzy w nocy chcieliby się wyspać.

Rozwiązaniem problemów z alkoholem – a nie ukrywajmy, w Polsce mamy ich sporo – byłoby wprowadzenie całościowego programu polityki antyalkoholowej. Partia Razem wie, jak to zrobić: chcemy m.in. zakazu sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych, zmniejszenia liczby sklepów monopolowych, zajęć profilaktycznych w szkołach. Dopóki jednak ten program nie zostanie wcielony w życie, pozostają nam częściowe rozwiązania i nadzieja, że Wrocław będzie miastem spotkań nie tylko przy alkoholu.

Czy nocny zakaz sprzedaży alkoholu na Starym Mieście to dobry pomysł?




Oddanych głosów: 362

Oceń publikację: + 1 + 3 - 1 - 6

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy nocny zakaz sprzedaży alkoholu na Starym Mieście to dobry pomysł?




Oddanych głosów: 362