Sport

Trenerzy po meczu Śląsk - Sandecja. "Jeden punkt to nie jest wielka zdobycz"

2018-03-03, Autor: prochu

Śląsk Wrocław bezbramkowo zremisował z Sandecją Nowy Sącz w 26. kolejce Lotto Ekstraklasy. Trenerzy obu zespołów nie do końca zgadzali się co do wagi tego jednego wywalczonego "oczka". - Każdy punkt jest na wagę złota - mówił Tadeusz Pawłowski. Z kolei Kazimierz Moskal przyznał: - W naszej sytuacji jeden punkt to nie jest wielka zdobycz.

Reklama

Tadeusz Pawłowski (trener Śląska): Ciężki mecz, dużo walki. Był moment w drugiej połowie, kiedy myślałem, że zdominowaliśmy przeciwnika, ale to było na krótko. Dużo nerwowości w naszych poczynaniach, może przez to, że to był nasz trzeci mecz w ciągu tygodnia. Wróciliśmy o 3 w nocy z Poznania, a Sandecja miała jeden dzień odpoczynku więcej. Jeśli nie zdobywamy bramki u siebie, to nie możemy wygrać, a piłka nożna to gole. Cieszę się, że w tyłach było w miarę bez problemu, ale w ataku takie sytuacje jak mieli Sito Riera czy Marcin Robak, to trzeba wykorzystać. Tu leży nasz problem, że nie zdobyliśmy bramki.

Nie nastawiamy się na mistrzostwo Polski, więc myślę, że każdy punkt jest na wagę złota. Najpierw zróbmy porządek w grze, a później gramy otwartą grę "cios za cios". Nasze boki już nie nadążały w obronie, stąd zmiana Roberta Picha i Dragoljuba Srnicia. Właśnie Srnić czy Igors Tarasovs nie grali ostatnio dużo, więc obawialiśmy się o nich w końcówce. Mamy za to zawodnika na skrzydle, który dał dobrą zmianę. Szkoda, że Mateusz Cholewiak był tylko jeden dzień, bo właściwie tylko brał udział w rozruchu. Myślę, że będzie naszym wzmocnieniem i wydaje mi się, że mogłem do wpuścić wcześniej.

Normalnie Augusto czy Michał Chrapek mają perfekcyjne dośrodkowania, więc te zagrania w meczu są niewytłumaczalne. Zwracałem na to uwagę, jeśli nie możemy "przekopnąć" pierwszego zawodnika, to trudno dobrze dośrodkować.

Kierunek naszego meczu z Lechem był dobry, ale problem w tym, żeby to było 60-70 minut dobrej gry, a nie tylko jedna połowa. Do Krakowa pojedziemy walczyć.

Kazimierz Moskal (trener Sandecji): Chciałbym podziękować zawodnikom za walkę i determinację, tego nam zdecydowanie nie brakowało, a to widać po ilości żółtych kartek. Miałem obawy po pierwszej połowie, bo nasi dwaj środkowi obrońcy i defensywny pomocnik mieli już po kartce, ale na szczęście dotrwaliśmy w komplecie do końca. To kolejny mecz na styku, a jedna bramka mogła zadecydować. Widać, że w grze jest poprawa, ale martwi zbyt mało sytuacji stworzonych. Na pewno dzisiaj mieliśmy za mało okazji, by strzelić tę jedną bramkę. Ani jeden ani drugi zespół nie jest zadowolony, bo w naszej sytuacji jeden punkt to nie jest wielka zdobycz.

Czy dzisiaj grały dwie najgorzej grające drużyny w ekstraklasie? Oglądałem w piątek mecz Zagłębia Lubin z Lechią Gdańsk. Szału nie było.

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (1):
  • ~Janusz Stodulski 2018-03-04
    07:07:25

    0 0

    Widać gołym okiem, że okres przygotowawczy został zmarnowany, widać to po wejściu na boisko Mateusza Cholewiaka(przygotowywał się z innym zespołem i pod okiem innego trenera), tyle w . I jeszcze mały głazik do pracy byłego dyrektora A.Matyska. Trzeba było szukać zawodników w naszej 1 lidze a nie udawać, że ma się rozeznanie i znajomości na rynku niemieckim, ale ...szkoda czasu na temat tego fachowca. Jesteśmy teraz w czarnej..., nie będę kończył, wszystko widać gołym okiem.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Najczęściej czytane

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy nazwanie tramwaju imieniem Krzysztofa Balawejdera to dobry pomysł?



Oddanych głosów: 303