Sport

Triumfalny marsz trwa. Betard Sparta Wrocław ze wspaniałym zwycięstwem w Lesznie!

2021-07-04, Autor: Bartosz Królikowski

Oni chcą tego złota, a takimi zwycięstwami pokazują, że będą o nie walczyć jak szaleni. Żużlowcy Betard Sparty Wrocław w znakomitym stylu triumfowali na wyjeździe w ligowym szlagierze z Unią Leszno 49:41. Umocnili się tym samym na pozycji lidera PGE Ekstraligi.

Reklama

Cztery mecze. Tyle pozostało do zakończenia fazy zasadniczej sezonu 2021 PGE Ekstraligi. Żużlowcy weszli już w czas ostatecznych rozstrzygnięć. Kto pojedzie (lub nie pojedzie) w play-off i z kim. Betard Sparta Wrocław była już bardzo blisko zapewnienia sobie awansu do walki o medale. Zwycięstwo w dzisiejszym starciu jeszcze matematycznie by jej tego nie zagwarantowało, ale realnie znalazłaby się poza zasięgiem aż takiej liczby drużyn, by z Top 4 wylecieć.

Zwłaszcza że wrocławianie serię starć z bezpośrednimi rywalami zaczęli od zwycięstwa. Domowej wygranej z Motorem Lublin 51:39. Punktu zabrakło im by odrobić straty z wyjazdu i pozbawić rywali bonusowego punktu, a dwóch by samemu ów premię zgarnąć. Zadecydował tam ostatni bieg, który Spartanie wygrać musieli 5:1, a triumfowali 4:2. Ogólnie jednak było to bardzo solidne starcie w ich wykonaniu, które mogli wygrać wyżej, gdyby wykorzystali pełnię swojej przewagi. Kilka niespodziewanych wpadek im się przydarzyło, gorzej zgodnie z przewidywaniami pojechali juniorzy (tych akurat Motor ma znakomitych), ale wysoką formę i serię zwycięstw podtrzymali. Świetnie spisał się Gleb Czugunow, który w ostatnich tygodniach jeździł poniżej możliwości, co było dobrą wiadomością przed dzisiejszym starciem.

Starciem hitowym, bowiem wyjazdem do Leszna na mecz z Unią. Lesznianie w tym sezonie mieli już serię 3 porażek, byli nawet na piątym miejscu, ale ostatnio odzyskali formę. Wygrali 47:43 u siebie z Włókniarzem i 49:41 z Apatorem na MotoArenie w Toruniu, pokazując że nie mają zamiaru wypaść z play-off. Wygrana ze Spartą, a najlepiej z bonusem (we Wrocławiu przegrali tylko 43:47) była im bardzo potrzebna, by odskoczyć w tabeli piątemu Włókniarzowi Częstochowa. Szczególnie że kolejne dwa spotkania w terminarzu mieli ze słabszymi GKM-em Grudziądz i Falubazem, więc ew. punkty zdobyte na Sparcie, w połączeniu z wysoce prawdopodobnymi punktami z dołem tabeli, byłyby niemal gwarantem play-off i to z wysokiego miejsca.

Przed Spartanami było zatem bardzo trudne zadanie, a już w pierwszym biegu potwierdził to im Emil Sajfudtinow. Rosjanin niesamowicie wręcz odstawił bardzo silny duet Łaguta-Woffinden. Praktycznie bez żadnej historii była inauguracja. Dużo ciekawiej było u juniorów. Najpierw ich bieg przerwano, bo za szybko przy starcie ruszył się Kacper Pludra. W powtórce spod taśmy wystrzelili świetnie Liszka i Curzytek, którzy musieli jednak cały czas uważać na szybkiego Ratajczaka. Junior Unii Leszno poradził sobie z Michałem, ale Liszka już mu się nie dał, zapewniając Sparcie wygraną 4:2 w tym biegu.

Swoje po raz kolejny w tym sezonie zrobił Maciej Janowski. Co z tego że w trzecim biegu przegrał start? On z taką łatwością i prędkością wyprzedził Jasona Doyle’a, że Australijczyk nawet nie powinien się denerwować. Bo żeby mógł coś zrobić, a by nie zrobił, to co innego. Ale nie mógł. Absolutnie nie mógł.

Szans nie miał też Dan BewleyJanuszem Kołodziejem i w czwartym biegu stawka jechała na 3:3. Niestety Brytyjczykowi nagle podniosło motocykl i choć on sam się nie wywrócił, to staranował przez to Kołodzieja. Efekt mógł być tylko jeden. Wykluczenie z powtórki. Przed trudnym zadaniem stanął zatem Liszka, bowiem o ile nikt się nie łudził że pokona Kołodzieja, tak musiał znów bronić się przed Pludrą, by było chociaż 2:4 zamiast 1:5. No ale niestety w powtórce to junior lesznian okazał się znacznie lepszy i Sparta przez ten jeden błąd, zamiast 4 pkt przewagi, nie miała już jej w ogóle.

Druga seria na samym początku przyniosła mocny cios Artioma Łaguty, który australijski duet Doyle-Lidsey odstawił daleko, bez żadnego problemu. Problemy z płynnością jazdy zaś wciąż miał Bewley, który mógł być nawet drugi, ale ostatecznie skończył ostatni. O podwójne zwycięstwo Sparta walczyła zaś w biegu nr 6. Konkretnie Tai Woffinden musiał wyprzedzić Piotra Pawlickiego. Jednak doświadczony żużlowiec Unii doskonale wiedział, jak się na swoim torze bronić nawet przed takim asem jak „Tajski”.

Bronić się za to nikt nie może przed Janowskim. W siódmym biegu za rywali miał Kołodzieja oraz Sajfudtinowa. Najtrudniejszy zestaw z możliwych, a zwłaszcza w Lesznie. Co z tego? Nic. „Magic” i tak przyjechał pierwszy. Nawet mimo iż dość wyraźnie spóźnił start, to asów Unii mijał jakby na rowerach jechali. NIE-SA-MO-WI-TY.

Kolejny bieg to zaś ostrzeżenie dla Sparty od Piotra Pawlickiego, który pokazał że Unia również na niego może liczyć. Ograł on wszakże na dystansie Artioma Łagutę i Daniela Bewleya, co przecież szczególnie w przypadku tego pierwszego jest nie lada wyczynem. Ale w Sparcie też mieliśmy pobudkę. Pobudkę Taia Woffindena. Brytyjczykowi dwa pierwsze biegi dość ewidentnie nie poszły, za to w trzecim swoim starcie jak się zdenerwował, to ograł duet Sajfudtinow-Kołodziej, których jeszcze również bardzo dziś szybki Czugunow przedzielił. Tym samym Sparta zanotowała niezwykle cenne biegowe zwycięstwo.

Czy Maciej Janowski jest człowiekiem? Tak. Może przegrać bieg? Może. Bowiem „Magica” w biegu nr 10 ograł Jason Doyle znakomicie się broniąc, nawet przed tak rozpędzonym Polakiem. Naprawdę chapeau bas dla Australijczyka.

Doyle rozochocony tym zwycięstwem, wygrał również kolejny wyścig, tym razem przed Danem Bewleyem, który niespodziewanie był tym z brytyjskiej pary Betard Sparty, który walczył. Ba! Pokonał na dystansie samego Sajfudtinowa. Dzielnie walczył też junior lesznian, Damian Ratajczak, ale Gleb Czugunow był dziś bardzo szybki i tylko na początku biegu nr 12 miał z nim drobne kłopoty. Za to Łaguta oraz Janowski, obaj podrażnieni porażkami w poprzednich biegach, w niesamowitym stylu, z ogromną przewagą wygrali podwójnie bieg trzynasty. Ta wygrana dała już Sparcie pewny bonus i ustawiła 4 pkt od wielkiego zwycięstwa w Lesznie.

Jeszcze w 14 biegu Unia zachowała szanse na remis. Woffinden niesamowicie się napędzał, robił wszystko by wygrać bieg i już na 100% mecz dla Sparty, lecz nie dał rady. Podobnie jak Czugunow z Doylem. Spartanie musieliby jednak przegrać 1:5 by stracić zwycięstwo i to w parze Łaguta-Janowski. Nie wiadomo czy jest jakakolwiek para, co tych dwóch byłaby w stanie przywieźć na 5:1. Doyle oraz Sajfudtinow też nie byli. Na dodatek Australijczyk się wywrócił i został wykluczony z powtórki, co ostatecznie przyklepało wygraną Betard Sparty Wrocław. Na dodatek Łaguta z Janowski na koniec dali popis, przywieźli Emila na 5:1, czyniąc ten triumf jeszcze bardziej okazałym.

Co za forma Betard Sparty Wrocław! To zwycięstwo jest z gatunku tych które nie mówią, a krzyczą „idziemy po tytuł i mamy wszelkie możliwości by to osiągnąć!”. Oczywiście do tego jeszcze daleka droga, ale jaśniejszego sygnału niż wygrana w Lesznie ośmioma punktami nie ma. A najlepsze jest to, że to wciąż nie wyglądało jak maksimum wrocławian. Trudno wymagać więcej od Łaguty czy Janowskiego, bo wiele więcej się po prostu nie da, ale Woffinden czy Bewley nie pokazali dziś maksa, choć oczywiście i tak cennych punktów dorzucili sporo. Tak czy inaczej, 8 zwycięstw z rzędu mówi samo za siebie. WTS już niemalże na 100% jest w fazie play-off, ale oni mają ochotę na więcej. I więcej osiągnąć jak najbardziej mogą. Dziś to udowodnili.

Teraz czas na tydzień przerwy na Indywidualne Mistrzostwa Polski. Zaś za dwa tygodnie Spartanie powrócą na Olimpijski, by w niedzielę 25 lipca na własnym torze podjąć Włókniarza Częstochowa.

Relacja bieg po biegu

  1. Bieg

Emil Sajfudtinow 3 – Artiom Łaguta 2 – Tai Woffinden 1 – Jaimon Lidsey 0 (3:3) Stan meczu: 3:3

2. Bieg

Przemysław Liszka 3 – Damian Ratajczak 2 – Michał Curzytek 1 – Kacper Pludra 0 (2:4) Stan meczu: 7:5 dla Betard Sparty

3. Bieg

Maciej Janowski 3 – Jason Doyle 2 – Gleb Czugunow 1 – Piotr Pawlicki 0 (2:4) Stan meczu: 11:7 dla Betard Sparty

4. Bieg

Janusz Kołodziej 3 – Kacper Pludra 2 – Przemysław Liszka 1 – Dan Bewley W (5:1) Stan meczu: 12:12

5. Bieg

Artiom Łaguta 3 – Jaimon Lidsey 2 – Jason Doyle 1 – Dan Bewley 0 (3:3) Stan meczu: 15:15

6. Bieg

Gleb Czugunow 3 – Piotr Pawlicki 2 – Tai Woffinden 1 – Damian Ratajczak 0 (2:4) Stan meczu: 19:17 dla Betard Sparty

7. Bieg

Maciej Janowski 3 – Emil Sajfudtinow 2 – Janusz Kołodziej 1 – Michał Curzytek 0 (3:3) Stan meczu: 22:20 dla Betard Sparty

8. Bieg

Piotr Pawlicki 3 – Artiom Łaguta 2 – Dan Bewley 1 – Kacper Pludra 0 (3:3) Stan meczu: 25:23 dla Betard Sparty

9. Bieg

Tai Woffinden 3 – Emil Sajfudtinow 2 – Gleb Czugunow 1 – Janusz Kołodziej 0 (2:4) Stan meczu: 29:25 dla Betard Sparty

10. Bieg

Jason Doyle 3 – Maciej Janowski 2 – Przemysław Liszka 1 – Jaimon Lidsey d (3:3) Stan meczu: 32:28 dla Betard Sparty

11. Bieg

Jason Doyle 3 – Dan Bewley 2 – Emil Sajfudtinow 1 – Tai Woffinden 0 (4:2) Stan meczu: 34:32 dla Betard Sparty

12. Bieg

Gleb Czugunow 3 – Damian Ratajczak 2 – Jaimon Lidsey 1 – Michał Curzytek 0 (3:3) Stan meczu: 37:35 dla Betard Sparty

13. Bieg

Artiom Łaguta 3 – Maciej Janowski 2 – Piotr Pawlicki 1 – Janusz Kołodziej 0 (1:5) Stan meczu: 42:36 dla Betard Sparty

14. Bieg

Emil Sajfudtinow 3 – Tai Woffinden 2 – Jason Doyle 1 – Gleb Czugunow 0 (4:2) Stan meczu: 44:40 dla Betard Sparty

15. Bieg

Artiom Łaguta 3 – Maciej Janowski 2 – Emil Sajfudtinow 1 - Jason Doyle W (1:5) Stan meczu: 49:41 dla Betard Sparty

Fogo Unia Leszno – Betard Sparta Wrocław 41:49

Unia: Sajfudtinow (3,2,2,1,3,1), Kołodziej (3,1,0,0), Lidsey (0,2,d,1), Doyle (2,1,3,3,1,W), Pawlicki (0,2,3,1), Pludra (0,2,0), Ratajczak (2,0,2)

Sparta: Woffinden (1,1,3,0,2), Czugunow (1,3,1,3,0), Łaguta (2,3,2,3,3), Bewley (W,0,1,2), Janowski (3,3,2,2,2), Liszka (3,1,1), Curzytek (1,0,0)

Oceń publikację: + 1 + 4 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Najczęściej czytane

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Jak powinniśmy świętować 11 listopada?





Oddanych głosów: 1112