Kultura

tuWrocław poleca: jakość, sezonowość i nieprzewidywalność na południu Wrocławia

2017-03-11, Autor: Piotr Gładczak

O tym, że Wrocław staje się jednym z ważniejszych punktów na kulinarnej mapie Polski może jeszcze nie wszyscy wiecie, ale w najbliższym czasie postaramy się Was o tym przekonać, i nie powinno być to specjalnie trudne, bo mamy w stolicy Dolnego Śląska coraz więcej miejsc, którymi możemy się szczycić.

Reklama

Podróż po wrocławskiej gastronomii rozpoczynamy jednak z dala od standardowego szlaku najpopularniejszych miejsc. Tak byłoby za łatwo, a przy tym nudno. O wiele ciekawszym zajęciem jest eksplorowanie miejsc na poziomie, ale nie obleganych przez turystów.

Wyruszamy na południe Wrocławia, a konkretnie na ulicę Wietrzną - tylko z nazwy, bo na co dzień panuje tu spokój i raczej żaden przypadkowy poszukiwacz smaku nie ma prawa tu zbłądzić. Gdzieś na jej końcu znajduje się restauracja Pappatore, dobrze znana wrocławskim miłośnikom dobrego jedzenia. Niepozorna, znajdująca się na parterze bloku mieszkalnego sprzed kilku lat. Nie od dziś jednak wiadomo, że pozory mogą mylić i tak właśnie jest w tym wypadku.

Szefem Kuchni, a jednocześnie właściciele Pappatore jest Krystian Skwierz. Pomimo swoich 28 lat, już niezwykle doświadczony, a najważniejsze szlify zbierał za granicą - w Szwecji, Korei czy Hiszpanii, poznając filozofię gotowania w tych krajach, a także pobierając naukę gotowania w restauracjach nagradzanych gwiazdkami Michelin. W swojej restauracji tworzy autorskie kreacje, bazujące na sezonowych produktach oraz nade wszystko jakości.

Interesująca jest już stała karta, w której od samego początku królują poliki wołowe. Specjalnie na  konkretną potrawę do Pappatore potrafią przyjeżdżają goście z całego miasta, ale siłą przygotowywanych na Wietrznej dań jest co innego - jakość oraz zaskakujące połączenia. Codziennie na tablicy kredowej pojawia się kilka propozycji specjalnych, zazwyczaj skomponowanych ze składników, jakie udało się akurat zdobyć - świeżych, lokalnych, sezonowych, jakościowych. Jeśli danego dnia w ofercie pojawi się danie z jagnięciny, możecie być niemal pewni, że Szef Kuchni pojechał po owcę sam na Podhale, wybrał najdorodniejszą i wykorzystał każdą jej część do przygotowania konkretnych pozycji w menu. Podobnie rzecz ma się np. ze ślimakami z własnej hodowli czy serami wprost od zaprzyjaźnionego serowara, produkującego ser rzemieślniczymi sposobami.

Ceny wahają się od 15 do nawet 60 zł za dania z tablicy, nieco tańsze są te z karty standardowej. Ważne jest to, że każda cena jest uzasadniona przez smak, kompozycję oraz jakość składników. W Pappatore nikt nie chodzi na skróty, a na piedestale ustawiana jest świeżość produktu, jego pochodzenie i sposób, w jaki został wyhodowany lub wyprodukowany, czy urósł na sprawdzonym, pozbawionym ingerencji chemii gruncie. Na talerzach zazwyczaj pojawiają się pozycje przemyślane, ale nie schematyczne, odpowiednio skomponowane smakowo i ilościowo. Wielbiciele dobrego smaku nie powinni żałować wizyty w Pappatore, jednocześnie licząc się z tym, że mogą popaść w nałóg, bo jedzenie w tym miejscu wciąga i nie daje o sobie zapomnieć, a jednocześnie nie pozwala się nudzić i zaskakuje przy każdej wizycie.

Siłą Pappatore jest także fakt, że to lokal na każdą okazję. Niedzielny obiad - nie ma problemu, szybki lunch - podobnie, randka czy impreza rodzinna - jak najbardziej. To na pewno miejsce dla wszystkich tych, któzy cenią sobie dobry smak i jakość produktów.

Oceń publikację: + 1 + 14 - 1 - 3

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Najczęściej czytane

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Jak nazwać Most Wschodni we Wrocławiu?






Oddanych głosów: 780