Wiadomości

Ulice Wrocławia pełne nieczynnych torowisk. Miłośnicy historii chcą, by zostały

2024-05-16, Autor: Kinga Mierzwiak

Tęczowa, Ruska, Prusa, Parkowa, Gepperta, Szajnochy... Można tak wymiać długo. W centrum Wrocławia mamy mnóstwo nieczynnych od lat torowisk tramwajowych - a właściwie ich pozostałości na fragmentach jezdni, które przez dziesiątki lat nie doczekały się remontów. - Tory powinny w nich pozostać na zawsze - uważają tymczasem miłośnicy historii komunikacji miejskiej we Wrocławiu.

Reklama

KLIKNIJ I ZOBACZ ZDJĘCIA

Trudno sobie wyobrazić, że dawniej tramwaje jeździły na Krasińskiego czy ulicą Szajnochy. Po tamtych czasach zostały tylko tory, a my przeszliśmy się po mieście, szukając fragmentów nieużywanych już torowisk. 

- We Wrocławiu były trzy firmy obsługujące trasy tramwajowe. Każda z nich miała własne torowiska. Później, gdy miasto było już monopolistą, prowadziło swoją politykę, miało swoją wizję. Niektóre z tych torowisk uznano za zbędne. To są jednak relikty przeszłości i moim zdaniem powinny one pozostać - mówi Tomasz Sielicki, autor książek o historii komunikacji tramwajowej we Wrocławiu. - Elementy infrastruktury miejskiej są przykładem na to, jak miasto wyglądało kiedyś. 

KLIKNIJ I ZOBACZ ZDJĘCIA

Na ostatnim slajdzie znajdziecie rozkład linii tramwajowych w roku 1935. 

 

 

Oceń publikację: + 1 + 35 - 1 - 46

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (1):
  • ~marianjebudu 2024-05-17
    06:28:55

    13 8

    Jasne jeździjmy rozpieprzonymi ulicami z kawałkami szyn bo Tomaszek lubi sobie popatrzeć

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.