Kultura

Urodzinowe kantaty po królewsku zabrzmią na koncercie we Wrocławiu

2015-05-26, Autor: cel
Królewskim małżonkom, Augustowi III i Marii Józefie z Habsburgów, zabiegając o ich łaski, Bach poświęcił dwie kantaty urodzinowe, które zabrzmią podczas sobotniego koncertu w wykonaniu Wrocławskiej Orkiestry Barokowej i Solistów pod batutą maestro Andrzeja Kosendiaka.

Reklama

Aż trudno uwierzyć, iż muzyka Bacha wplotła się swego czasu w obrzeża wielkiej polityki dwóch ośrodków (Polski oraz Saksonii), a przy okazji również i w konflikty religijne między katolikami i luteranami.

O ile bowiem dyplomacja dynastii rywalizujących wówczas o władzę była często grubymi nićmi szyta, o tyle okolicznościowe „kantaty polskie” Bacha stanowią w tej wieloskładnikowej tkaninie wątek nader subtelny i uduchowiony.

 

 

Pierwsza z nich (BWV 198) skomponowana została w 1727 roku na uroczystości pogrzebowe żony Augusta II Mocnego, żarliwej protestantki, zwanej „saksońskim filarem modlitwy”. Związek tej pary królewskiej nie należał do udanych. August okazał się nie tylko niewiernym mężem, ale też niewiernym luteraninem: by objąć tron Polski, przeszedł na katolicyzm.

Od tego momentu drogi małżonków się rozeszły; Krystyna Eberhardyna wybrała dobrowolne wygnanie w Saksonii, gdzie przebywała aż do śmierci.

Kantata mająca uświetnić jej pogrzeb powstała do słów słynnego wówczas poety i filozofa, Johanna Christopha Gottscheda, typowego oświeceniowca hołdującego „szkiełku i oku”, tak pedantycznego w formułowaniu zaleceń względem sztuki pisarskiej, że z czasem jego nazwisko stało się synonimem głupiej drobiazgowości.

Możemy domyślać się, iż również Bachowi nie w smak była postawa Gottscheda i gładkie wersy jego ody żałobnej skupiającej się dość wyraźnie na doczesnych sprawach: na zaletach zmarłej oraz na żalu poddanych. Pobożny lipski kantor, jak gdyby w geście skrytego buntu, przemycił w swej muzyce aluzje do życia wiecznego i do zbawienia, z czego równie pobożna Krystyna Eberhardyna z pewnością byłaby zadowolona.

Przywiązanie do wyznania protestanckiego nie przeszkodziło jednak Bachowi starać się o posadę nadwornego kompozytora u kolejnego katolickiego króla Polski, Augusta III – syna wspomnianej pary.

Wyzwalając się spod wpływów dwóch świątobliwych luteranek – swej matki i babki – August III również przeszedł na katolicyzm (i to potajemnie!), dzięki czemu mógł poślubić Marię Józefę z Habsburgów. To małżeństwo z kolei, nieskonfliktowane pod względem wyznaniowym, w codziennym pożyciu także okazało się udane, gdyż zaowocowało gromadą czternaściorga dzieci.

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Najczęściej czytane

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Jak powinniśmy świętować 11 listopada?





Oddanych głosów: 1200