zamknij

Kultura

Urząd Marszałkowski o kontrowersjach i sporze wokół Teatru Polskiego

2019-12-09, Autor: Michał Hernes

Urząd marszałkowski wydał oświadczenie w związku z medialnymi doniesieniami z ostatnich dni dotyczącymi Teatru Polskiego we Wrocławiu. Rzecznik marszałka Michał Nowakowski zapewnia, że urząd marszałkowski jako współorganizator tej instytucji kultury prowadzi rozmowy z ministerstwem kultury na temat powołania nowej dyrekcji teatru. Nowakowski odniósł się też do kontrowersji związanych z kandydaturą Jana Szurmieja na wicedyrektora ds. artystycznych.

Przypomnijmy, że trwa spór między p.o. dyrektora Teatru Polskiego Kazimierzem Budzanowskim a zarządem województwa dolnośląskiego dotyczący powołania nowego dyrektora artystycznego tej instytucji.

Reklama

– We wrześniu bieżącego odbyło się spotkanie organizatorów Teatru Polskiego, w których uczestniczył marszałek Cezary Przybylski, wicemarszałek Michał Bobowiec oraz minister kultury Piotr Gliński – mówi rzecznik marszałka, Michał Nowakowski. Jak dodaje, na spotkaniu ustalono, że urząd marszałkowski wskaże kandydaturę na stanowisko dyrektora odpowiedzialnego za sprawy administracyjne, a ministerstwo zastępcę dyrektora ds. artystycznych.

Spór o kandydatów

– Takie rozwiązanie zaakceptowali organizatorzy Teatru Polskiego. Wspólnie zaakceptowano wówczas kandydaturę pana Marcina Hamkało na stanowisko dyrektora teatru oraz pana Jana Szurmieja na stanowisko dyrektora ds. artystycznych. Kandydaci zaakceptowali propozycję i zadeklarowali możliwość współpracy – wyjaśnia Nowakowski. I dodaje, że mimo powyższych ustaleń w czasie spotkania Cezarego PrzybylskiegoMichała BobowcaJanem Szurmiejem ten ostatni przyjęcia stanowiska wicedyrektorka odpowiedzialnego za sprawy artystyczne. – Wobec odmowy pan Jan Szurmiej nie był więcej brany pod uwagę przez urząd marszałkowski jako kandydat na wicedyrektora ds. artystycznych w Teatrze Polskim – powiedział Nowakowski. Urząd marszałkowski jako współorganizator Teatru Polskiego zapewnia, że będzie prowadził rozmowy z ministerstwem kultury na temat powołania nowej dyrekcji Teatru Polskiego.

Marcin Hamkało napisał w oświadczeniu, że nieco ponad dwa miesiące temu został zapytany, czy nie chciałby poprowadzić Teatr Polski we Wrocławiu. I dodaje, że nie była to formalna propozycja, tylko pomysł, który narodził się podczas rozmów pomiędzy organizatorami tego teatru po fiasku konkursu na stanowisko dyrektora. – Miałbym poprowadzić TP wspólnie z pewnym doświadczonym reżyserem teatralnym. Jeszcze we wrześniu doszło do rozmowy na ten temat, bez porozumienia, o czym wszyscy zainteresowani zostali poinformowani. Sprawa z mojego punktu widzenia wyglądała na zamkniętą – wyjaśnia Hamkało, któremu wydało się oczywiste, że o tego rodzaju wstępnych konsultacjach nie ma powodu informować mediów, szczególnie jeśli te rozmowy donikąd nie prowadzą.

– Dla porządku dodam, że ze względu na swoje inne zobowiązania nie zgłosiłem się do konkursu na stanowisko dyrektora tego teatru, choć oczywiście jako wrocławianin jestem jego losem zmartwiony. Nie staram się o tę pracę również obecnie. Nikt mi jej też nie proponuje – wyjaśnił dyrektor Muzeum Pana Tadeusza.

Gdy p.o. dyrektora Kazimierz Budzanowski dowiedział się z prasy, że Szurmiej został zaakceptowany przez urząd marszałkowski jako kandydat na dyrektora artystycznego i jest wspierany przez ministerstwo, złożył w październiku wniosek do urzędu marszałkowskiego o powołanie go na tę funkcję. – Rozmawiałem z panem marszałkiem Cezarym Przybylskim, że jest wniosek w tej sprawie i będzie on procedowany, ale nie otrzymałem w tej sprawie odpowiedzi – twierdzi Budzanowski. I dodaje, że kończyła się wtedy umowa p.o. dyrektora artystycznemu Krzysztofowi Kopce. Budzanowski postanowił, że jej nie przedłuży, żeby nie tworzyć dodatkowych stanowisk. – Nie uczestniczyłem w rozmowach między urzędem marszałkowskim, panem Janem Szurmiejem i panem Marcinem Hamkało. Od pana Szurmieja dowiedziałem się, że po rozmowie z panem Hamkało nie widział szans na dobrą współpracę – tłumaczy p.o. dyrektora.

Finanse Teatru Polskiego

Budzanowski mówił podczas konferencji prasowej w Teatrze Polskim, że za sprawą zmian organizacyjno- prawnych Teatr Polski nie ma zobowiązań wymagalnych i jest na bieżąco z wszystkimi płatnościami. – Ta informacja jest dość istotna w kontekście pojawienia się ewentualnego nowego dyrektora, żeby nie miał obaw, że przyjdzie do teatru, który jest zadłużony i ma problemy finansowe. Premiery, które zrealizowaliśmy pokazały, że zespół chce pracować i nie musi być zmuszany do tej pracy – podkreśla.

– Zwracamy uwagę, że ustabilizowanie kondycji finansowej Teatru Polskiego, w tym zredukowanie zadłużenia zostało dokonane decyzją zarządu województwa dolnośląskiego zaakceptowaną przez sejmik województwa – podkreśla Nowakowski. I dodaje, że dotacja dla Teatru Polskiego w kwocie 1,3 mln zł została przekazana teatrowi jeszcze w październiku 2018 roku.

– Tymczasem pan Kazimierz Budzanowski został powołany na stanowisko p.o. dyrektora Teatru dopiero miesiąc później, pod koniec listopada 2018 roku. Warto dodać, że ówczesne zadłużenie Teatru Polskiego we Wrocławiu miało miejsce w czasie kiedy dyrektorem instytucji był pan Cezary Morawski, a pan Kazimierz Budzanowski pozostawał jego zastępcą ds. finansowych – wyjaśnia rzecznik marszałka. Jak dodaje, zadłużenie Teatru Polskiego w tym czasie, w wysokości ponad miliona złotych wygenerowały dwie sztuki – „Xięgi Schulza”, w reżyserii Jana Szurmieja oraz „Acid Snow”, w reżyserii Rolfa Alme.

Stanowisko ministerstwa kultury

– Nasze zdumienie wywołała również informacja, że opinia ministra kultury i dziedzictwa narodowego nie była obligatoryjna dla zarządu województwa przy powoływaniu dyrektora samorządowej instytucji kultury oraz że ministerstwo nie dysponuje inicjatywą w zakresie powołania dyrektora Teatru Polskiego we Wrocławiu i jest zmuszone czekać na decyzję samorządu województwa w tej sprawie – mówi Nowakowski. I przypomina, że urząd marszałkowski województwa dolnośląskiego oraz ministerstwo kultury są zgodnie z prawem współorganizatorami Teatru Polskiego we Wrocławiu. – Już ten fakt wskazuje na obowiązek współpracy przy tak kluczowych kwestiach jak powołanie dyrektora instytucji – podkreśla rzecznik. Jak tłumaczy, dokładną ścieżkę wyboru nowego dyrektora w drodze pozakonkursowej precyzuje art. 16 Ustawy o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej.

Ustawa mówi, że „Minister właściwy do spraw kultury i ochrony dziedzictwa narodowego może wyrazić zgodę na powołanie na stanowisko dyrektora, bez przeprowadzania konkursu, kandydata wskazanego przez organizatora. (...) Brak pozytywnego rozpatrzenia wniosku przez ministra właściwego do spraw kultury i dziedzictwa narodowego skutkuje niepowołaniem kandydata na stanowisko dyrektora instytucji”.

– Mając na uwadze powyższe i kierując się dobrem Teatru Polskiego, organizatorzy podjęli rozmowy na temat powołania w trybie pozakonkursowym dyrekcji teatru – tj. dyrektora-menadżera odpowiadającego za kwestie administracyjne, finansowe i organizacyjne oraz dyrektora ds. artystycznych, repertuarowych – dodaje Nowakowski.

"Brakuje nam wodza"

Na zwołanej przez Budzanowskiego konferencji pojawili się aktorzy Teatru Polskiego. – Chciałam podkreślić, że zespół funkcjonuje, pracuje i chce pracować. Zaistniała sytuacja jest dla nas bardzo niekomfortowa i chcemy zabrać głos w tej sprawie, ponieważ jako aktorzy mamy w wielu sprawach związywane ręce – mówi Agata Skowrońska. – Cały czas brakuje nam wodza artystycznego, którego bardzo potrzebujemy. Dziwimy się działaniom urzędu marszałkowskiego. Urząd ogłosił kandydata na dyrektora w porozumieniu z ministerstwem, kandydat jest bardzo chętny i my także go chcemy. Jako zespół chcemy uzyskać odpowiedź w tej sprawie i móc normalnie pracować. Apelujemy o to, żeby uregulować tę sytuację – powiedziała aktorka.

– Przedłużająca się sytuacja w Teatrze Polskim jest niezwykle dokuczliwa nie tylko dla aktorów i pozostałych pracowników, ale też dla widzów – przyznaje marszałek Cezary Przybylski. I dodaje, że nie wszystko zależy od urzędu marszałkowskiego.  

Oceń publikację: + 1 + 9 - 1 - 4

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy kobiety we Wrocławiu mogą czuć się bezpiecznie?




Oddanych głosów: 416