Edukacja i nauka

We Wrocławiu będzie produkowana wanilia z… odpadów

2021-11-14, Autor: mh/mat.pras.

Wanilinę z odpadów rolno-spożywczych:, m.in. kolb kukurydzy, zamierza produkować dr Ewa Szczepańska z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. Dzięki temu bardzo drogi i jednocześnie mało dostępny na rynku dodatek do żywności ma zostać zastąpiony również naturalnym, lecz dużo tańszym aromatem. Na efekty pracy biotechnolożki czeka już największy polski producent dodatków do żywności.

Reklama

Dr Ewa Szczepańska z Katedry Chemii UPWr na opracowanie biotechnologicznej produkcji waniliny z wykorzystaniem produktów ubocznych przemysłu rolno-spożywczego otrzyma w ramach programu LIDER NCBiR blisko 1,5 mln złotych.  – Zaproponowana przeze mnie metoda otrzymywania waniliny może nie tylko stanowić alternatywną ścieżkę otrzymania jednego z najbardziej pożądanych, a jednocześnie trudno dostępnych aromatów. Wykorzystanie do tego procesu bezpiecznych mikroorganizmów umożliwi też zagospodarowanie pozostałości poprodukcyjnych – mówi badaczka.  

Wyjaśnia, że wanilina to związek zapachowy i smakowy o szerokim zastosowaniu w przemyśle spożywczym. Wykorzystywana jest głównie jako dodatek do produktów mlecznych oraz czekoladowych, w mniejszym stopniu jest stosowana w przemyśle kosmetycznym i farmaceutycznym. Obecnie globalny popyt na wanilinę (około 16 000 ton rocznie) jest prawie całkowicie pokrywany przez wanilinę syntezowaną chemicznie. Jest ona jest tania, ale produkowana z ropopochodnego, toksycznego fenolu, co nie jest atrakcyjne z punktu widzenia konsumenta. Dodatkowo, proces produkcji syntetycznej waniliny nie jest przyjazny dla środowiska. Z drugiej strony, pozyskiwanie naturalnej waniliny z surowców roślinnych (nasiona rośliny Vanilla planifolia) jest bardzo kosztowne i czasochłonne, ponieważ zawierają one małe ilości pożądanego aromatu.

„Taniej i zdrowiej”

– Wysoka cena i ograniczona dostępność waniliny z ziaren wanilii przy jednocześnie rosnącej świadomości konsumentów w zakresie naturalnych składników, skłoniły nas do opracowania metody biosyntezy tego aromatu z wykorzystaniem bezpiecznych dla człowieka mikroorganizmów – mówi dr Ewa Szczepańska.

Dodaje, że w ramach tej inicjatywy zastosują hodowle mikrobiologiczne na pozostałościach rolno-przemysłowych, które są bogate w prekursor waniliny, czyli kwas ferulowy. – W trakcie hodowli, w skutek działania enzymów wydzielanych przez mikroorganizmy, biomasa roślinna zostanie zdegradowana prowadząc do uwolnienia kwasu ferulowego – opowiada.

Wyjaśnia, że w dalszym procesie nastąpi przekształcenie tego związku do waniliny. – Warto zaznaczyć, że otrzymana tą metodą wanilina spełnia kryteria aromatu identycznego z naturalnym. Taka strategia może stanowić atrakcyjną ekonomicznie alternatywę dla procesów pozyskiwania waniliny na drodze syntezy chemicznej, która jest aktualnie najbardziej popularna w przemyśle – zapewnia dr Ewa Szczepańska i podkreśla, że projekt zrodził się przypadkiem.

– W ramach doktoratu prowadziłam badania nad alternatywnym zagospodarowaniem produktów ubocznych przemysłu rolno-spożywczego. Podczas jednego z eksperymentów zauważyłam, że niektóre hodowle mikrobiologiczne pachniały w bardzo przyjemny, słodki sposób. Za zapach była odpowiedzialna wanilina, która była biosyntezowana przez mikroorganizmy w trakcie hodowli – opowiada.

Obecnie zapotrzebowanie na wanilinę w Polsce jest pokrywane tylko i wyłącznie poprzez import z zagranicy, a na polskim rynku nie ma aktualnie żadnego producenta tego związku zapachowego. Dlatego firmą zainteresowaną wynikami  projektu UPWr jest największy polski producent dodatków do żywności.

Oceń publikację: + 1 + 6 - 1 - 3

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy nazwanie tramwaju imieniem Krzysztofa Balawejdera to dobry pomysł?



Oddanych głosów: 1617