zamknij

Biznes

We Wrocławiu pracują nad nowymi testami molekularnymi na koronawirusa

2020-07-04, Autor: bas/mat.prasowe

W Łukasiewicz – PORT na wrocławskich Praczach trwają prace nad testami molekularnymi LAMP, które mają być wykorzystywane do diagnozowania zakażeń SARS-CoV-2. Instytut zamierza też wyprodukować szybkie testy serologiczne na antygen wirusa.

Badania są prowadzone we współpracy Łukasiewicz – PORT Polski Ośrodek Rozwoju Technologii z Wrocławia ze spółką spółką Novazym, która od 17 lat zajmuje się produkcją i dystrybucją innowacyjnych rozwiązań z dziedziny biotechnologii.

Reklama

Partnerzy podjęli prace nad opracowaniem pierwszego w Polsce testu molekularnego LAMP, pozwalającego na wykrycie RNA wirusa w pobranym materiale. Zajmą się też przygotowaniem szybkich testów serologicznych do wykrywania antygenów SARS-CoV-2. Dzięki ścisłej współpracy naukowców Łukasiewicz – PORT z firmą Novazym, która oferuje szeroki asortyment różnego rodzaju testów, w tym kilkudziesięciu opartych o metodę LAMP, jest szansa na szybkie wprowadzenie nowych zestawów na rynek.

– PORT to zaawansowany ośrodek naukowy wyspecjalizowany w badaniach z zakresu biotechnologii i inżynierii materiałowej. Dysponujemy nowoczesnym sprzętem i zaawansowaną infrastrukturą niezbędną do wysokospecjalistycznej diagnostyki, a nasz zespół tworzą doświadczeni i przeszkoleni eksperci. Dzisiaj, dzięki współpracy z Novazym Polska, w jeszcze większym stopniu wykorzystamy te atuty w walce ze skutkami pandemii – mówi dr Andrzej Dybczyński, dyrektor Łukasiewicz – PORT.

Szybki test molekularny LAMP stanowi alternatywę do stosowanych powszechnie i rekomendowanych przez WHO testów Real-time PCR. Pozwala na uzyskanie wyników szybciej – wynik reakcji pojawia się po 15-30 minutach (zamiast 1-1,5 godziny) - i taniej niż w przypadku Real-time PCR, odznaczając się przy tym podobną lub nawet wyższą czułością i specyficznością. W praktyce daje to możliwość znacznego zwiększenia liczby wykonywanych testów przy krótszym czasie oczekiwania i mniejszych kosztach badań.

– LAMP to innowacyjna i szybko rozwijająca się metoda amplifikacji kwasów nukleinowych – mówi Adam Burzyński, prezes Novazym Polska, która wprowadziła tę technikę na polski rynek i wciąż ją popularyzuje. – Doskonale sprawdza się w sytuacjach, gdy mamy do czynienia z ograniczonymi zasobami sprzętowymi, a prowadzona diagnostyka wymaga bardzo szybkich wyników. Przy zachowaniu czułości molekularnej możemy zredukować potrzebny sprzęt do minimum - sam aparat do testu jest wielkości dużego kalkulatora, a badanie można wykonać dosłownie wszędzie: przy łóżku chorego, w mobilnej stacji diagnostycznej czy laboratorium przy szpitalu – dodaje.

Prace nad nowym testem molekularnym LAMP są zaawansowane. Ma być gotowy jesienią. Z kolei opracowanie szybkich testów wymazowych na antygeny wirusowe potrwa do końca roku.

– Prace nad testem LAMP są już dość zaawansowane, dużym wyzwaniem jest dopracowanie procedury uwalniania wirusowego RNA, co jest kluczowe dla uproszczenia całej procedury. Z kolei test serologiczny wymaga wytworzenia odpowiednich przeciwciał specyficznych do antygenów białkowych SARS-CoV-2. Mamy już peptydy, które posłużą do tego celu. To skomplikowany, długotrwały i żmudny proces, który wymaga odpowiedniego zaplecza laboratoryjnego oraz określonych kompetencji. W Polsce niewiele ośrodków zajmuje się wytwarzaniem przeciwciał monoklonalnych – mówi Tomasz Lipiński, lider Grupy Badawczej Bioinżynieria w Łukasiewicz – PORT.

Z testów będą korzystać polscy lekarze i diagności – pracownicy szpitali, klinik, ośrodków zdrowia, sieci farmaceutycznych. Łukasiewicz – PORT od początku pandemii aktywnie włącza się w walkę z jej skutkami. Wspólnie z instytutami badawczymi Sieci Badawczej Łukasiewicz prowadzi wiele działań w ramach Tarczy Naukowej zmierzających do minimalizowania efektów epidemii.

Od kwietnia współpracuje z Wojewódzką Stacją Sanitarno-Epidemiologiczną. Wspiera ją w testach na koronawirusa, wykorzystując swoją infrastrukturę – doskonale wyposażone laboratoria BSL-2, pracujące zgodnie z procedurami BSL-2+ i bezprecedensowe zaangażowanie pracowników - na potrzeby współpracy powstał specjalny zespół diagnostów, doświadczonych biologów, biotechnologów, immunologów, chemików i analityków medycznych. W sumie w laboratoriach Łukasiewicz – PORT przetestowano ponad 6000 próbek dostarczonych przez WSSE z terenu Dolnego Śląska.

Działania laboratorium wspiera powołana przez Instytut Fundacja PORT, która zbiera środki finansowe na zakup materiałów i akcesoriów laboratoryjnych oraz środków ochrony osobistej.

Prace nad testami wpisują się też w ideę Centrum Diagnostyki Populacyjnej, którego powstanie zaplanowano w Łukasiewicz – PORT, a którego celem będzie nie tylko rozwój wiedzy na temat chorób cywilizacyjnych trapiących społeczeństwo, lecz także szybkie reagowanie na zagrożenia epidemiologiczne.

Oceń publikację: + 1 + 1 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy władze Wrocławia powinny się przychylić do petycji aktywistów LGBT i wywiesić na ratuszu tęczowe flagi?




Oddanych głosów: 1310