Piotr B., który dwa tygodnie temu wyszedł w nocy z domu odnalazł się. Jego matka poinformowała, że stan syna jest ciężki. Przebywa on w szpitalu.
Aktualizacja, 19.6 godz. 16:44 - Rodzina zaginionego poinformowała, że mężczyzna odnalazł się. Przebywa aktualnie w szpitalu w Trzebnicy. Jego stan jest ciężki.
Wcześniej informowaliśmy:
Piotrma 40 lat. Na co dzień mieszka z matką przy ul. Parnickiego we Wrocławiu. Z piątku na sobotę z 7 na 8 czerwca wyszedł w nocy z domu i od tamtej pory nie ma z nim kontaktu. - Był ubrany w szare spodenki do kolan, na gumce, niestety nie wiem jakie miał buty i koszulkę, wyszedł w nocy. Syn nie ma stałej pracy, zbiera złom i sprzedaje go przy ul. Ołbińskiej 27, a także przy ulicy Ligockiej i Sołtysowickiej. W punkcie złomu przy ul. Ligockiej jeden z pracowników mówił, że widział Piotra 17 czerwca przy ul. Kamieńskiego i Broniewskiego. Mówił, że miał głowę spuszczoną i był podłamany - relacjonuje kobieta. Dodaje też, że plakaty z informacją o zaginięciu zostały rozwieszone w wielu miejscach we Wrocławiu. Każdy, kto widział zaginionego proszony jest o kontakt z matką. Tel. 724-671-567.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze