zamknij

Sport

WKK podejmuje Miasto Szkła Krosno [ZAPOWIEDŹ]

2019-10-12, Autor: prochu

Po sobotniej porażce w Prudniku, czas odbudować się we wrocławskiej twierdzy - WKK zmierzy się z Miastem Szkła Krosno. Obie drużyny są podrażnione po weekendowych porażkach, która z nich zachowa teraz więcej zimnej krwi?

Zespół Miasta Szkła Krosno to spadkowicz z ekstraklasy, w której spędził ostatnie trzy sezony (zajął kolejno miejsca dwunaste, piętnaste oraz szesnaste), a ze składu z minionych rozgrywek został jedynie Dariusz Oczkowicz, dla którego będzie to szesnasty rok w tym mieście - gra w nim nieprzerwanie od roku 2004.

Reklama

Początek krośnieńskiej koszykówki to rok 1960, a za oficjalną datę reaktywacji seniorskiego basketu w tym mieście przyjmuje się 1 września 2000 roku. Od tego czasu Krosno pojawiało się zarówno w pierwszej, jak i w drugiej lidze. Sportowo na zaplecze ekstraklasy KKK MOSiR powrócił w sezonie 2010/2011, a o losach awansu musiał zadecydować piąty mecz z Polonią Przemyśl. Po drodze ekipa biało-zielonych spotkała się z WKK w rozgrywkach 2013/2014. W Krośnie wrocławianie przegrali 59:72, zaś u siebie wygrali 71:61, a double-double popisał się Bartosz Diduszko (obecnie gracz Polskiego Cukru Toruń) - 24 punkty, 10 zbiórek. Szklany team ostatecznie zajął trzecie miejsce na koniec sezonu.

Najbliższy rywal wrocławian to jednak całkowicie nowy zespół. Tworzą go zawodnicy z ekstraklasową przeszłością jak Alan Czujowski czy Marcin Dymała, ale także z doświadczeniem pierwszoligowym - Michał Sadło, Maciej Żmudzki, Krzysztof Spała, Paweł Śpica oraz Mateusz Kasiński, doskonale znany we wrocławiu, zwłaszcza w środkowisku amatorskiej koszykówki. Skład uzupełniają młodsi gracze: Mikołaj Smarzy, Kacper WalciszewskiDamian Ciesielski. Budowę od podstaw zaczyna tu trener Marcin Radomski, który awansował z Górnikiem Trans.eu Wałbrzych na zaplecze ekstraklasy i wywalczył z nią ósme miejsce na koniec poprzednich rozgrywek. Czego można spodziewać się po tym szkoleniowcu? - Myślę że dużo mocnej i agresywnej obrony, on to po prostu lubi. Do tego na pewno przygotował kilka nowinek taktycznych na to spotkanie - mówi Piotr Niedźwiedzki, który miał okazję z nim pracować w poprzednich rozgrywkach.

Sobotnie spotkanie będzie starciem dwóch nieco podrażnionych drużyn, bowiem WKK przegrał w Prudniku 85:91, zaś jego najbliższy rywal 78:80 na własnym parkiecie z ekipą z Opola. - Uważam, że ostatnia porażka może wpłynąć na nas tylko i wyłącznie motywująco. Już wyciągnęliśmy wnioski z tamtego spotkania i teraz chcemy się pokazać z dużo lepszej strony - mówi środkowy wrocławian. - Jesteśmy bardzo młodym zespołem. Myślę, że naszą szansę możemy widzieć w szybkim ataku, z którego chcemy przede wszystkim słynąć - dodaje Niedźwiedzki.

Przypomnijmy, że przed tygodniem ekipa Tomasza Niedbalskiego zdobyła w tym elemencie aż 34 punkty przy 11 rywali. Teraz wrocławianie chcą odbudować się w swojej twierdzy - WKK Sport Center - która ma okazać się dla Szklanego Teamu pułapką bez wyjścia.

Początek meczu o godzinie 18 w hali przy ul. Czajczej 19 we Wrocławiu. Bilety w cenach 5 zł - ulgowy, 10 zł - normalny będą do nabycia w kasie przed meczem (płatność gotówką).

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy uważasz, że przy nowych inwestycjach mieszkaniowych powinno powstawać mniej miejsc parkingowych?




Oddanych głosów: 569