Wiadomości

Wrocław: Awantura o miejskiego konserwatora zabytków. Prezydent nie zgadza się z wyrokiem

Author profile image 2022-10-03, Autor: Marta Gołębiowska

W ostatnich dniach, w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym zapadł wyrok, dotyczący połączenia dwóch wydziałów we wrocławskim magistracie. Sąd uznał, że była to decyzja bezprawna. Prezydent Wrocławia złoży wniosek o kasację wyroku.

Reklama

31 grudnia 2021 roku prezydent Wrocławia, Jacek Sutryk, wydał zarządzenie, zmieniające Regulamin Organizacyjny Urzędu Miejskiego Wrocławia. Na jego mocy połączono Wydział Architektury i Budownictwa, odpowiedzialny do tej pory za m.in. wydawanie pozwoleń na budowę, oraz Biuro Miejskiego Konserwatora Zabytków, zajmujące się m.in. uzgodnieniami w ramach wydawania tych pozwoleń na budowę w jedną komórkę - Wydział Architektury i Zabytków. Budownictwo, wydające decyzje o warunkach zabudowy, zostało z kolei włączone do Biura Rozwoju Wrocławia. 

- Wskutek stworzenia Wydziału Architektury i Zabytków likwidacji uległo stanowisko Miejskiego Konserwatora Zabytków, ponieważ dyrektor Wydziału Architektury i Zabytków wydaje pozwolenia na budowę w oparciu o uzgodnienia konserwatorskie, które przeprowadza de facto sam ze sobą - mówią radni Jolanta NiezgodzkaPiotr Uhle z Nowej Nadziei. Stowarzyszenie zorganizowało w poniedziałek briefing na ten temat.

Decyzja ta wzbudziła protest nie tylko aktywistów i architektów. Do sprawy już wcześniej wkroczył wojewoda dolnośląski, ponieważ Biuro Miejskiego Konserwatora Zabytków funkcjonowało do tej pory w oparciu o porozumienie między prezydentem Wrocławia i wojewodą dolnośląskim z 5 września 2011 r. Na jego mocy powierzono Gminie Wrocław prowadzenie niektórych zadań z zakresu właściwości Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. W jednym z zapisów tego porozumienia Wrocław zagwarantował istnienie wyodrębnionego stanowiska Miejskiego Konserwatora Zabytków w strukturze urzędu miasta. 

1 kwietnia wojewoda wydał rozstrzygnięcie nadzorcze, w którym stwierdził nieważność zarządzenia prezydenta z 31 grudnia 2021 r. Zostało ono zaskarżone - 29 września Wojewódzki Sąd Administracyjny tę skargę oddalił. Ale to nie koniec sądowej batalii, ponieważ prezydent Wrocławia, Jacek Sutryk, nadal trwa przy swojej decyzji i nie chce się z niej wycofywać.

- Wystąpimy o pisemne uzasadnienie wyroku, żeby móc się do niego odnieść w szczegółach. Jednak już na ten moment mogę powiedzieć, że złożymy wniosek o kasację wyroku do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Jedynie prezydent miasta odpowiada za kwestie organizacji pracy urzędu, a ingerencja wojewody w strukturę Urzędu Miejskiego jest, naszym zdaniem, bezprawna. Pragnę podkreślić, że w naszej strukturze wciąż pozostaje Miejski Konserwator Zabytków, funkcję tę pełni Magdalena Wankowska. Jednocześnie managersko zajmuje się całym wydziałem architektury i zabytków. Jednak w jej rękach pozostają tylko uprawnienia konserwatorskie - informuje Tomasz Myszko-Wolski z wrocławskiego magistratu.

I dodaje, że kwestiami architektonicznymi zajmuje się zastępczyni dyrektorki Wydziału Architektury i Zabytków, co według władz miasta daje wymagane rozdzielenie kompetencji.

- Prezydent Wrocławia łamie zapis ustawy, a urząd funkcjonuje w oparciu o nieważne zarządzenie. Jego urzędnicy zapewniali, że fakt złożenia skargi na rozstrzygnięcie nadzorcze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wstrzymuje prawomocność decyzji wojewody, jednak art. 92 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym mówi o tym, iż stwierdzenie przez organ nadzoru nieważności uchwały lub zarządzenia organu gminy wstrzymuje ich wykonanie z mocy prawa w zakresie objętym stwierdzeniem nieważności - komentuje Adrianna Klimaszewska z Nowej Nadziei.

Członkowie Nowej Nadziei zwracają uwagę na potencjalne konsekwencje tej sytuacji.

- Wydane przez Wydział Architektury i Zabytków decyzje administracyjne w zakresie pozwoleń na budowę, które wymagały uzgodnienia konserwatorskiego, są narażone na podważenie. Obywatele miasta, którzy uzyskali np. pozwolenie na przebudowę swojego zabytkowego domu, czy inwestorzy prowadzący działania budowlane, są postawieni w stanie głębokiej niepewności, a ich odkładane bądź pożyczone na inwestycję pieniądze – zagrożone. Rodzi to przestrzeń do potencjalnych roszczeń inwestorów wobec Gminy Wrocław, których rozmiar trudny jest na ten moment do oszacowania. Możemy mówić nawet o setkach decyzji - dodaje Klimaszewska.

Przypominamy, że w marcu 2021 roku prezydent Wrocławia po wielu latach zlikwidował także stanowisko architekta miejskiego. ta decyzja również wzbudziła duże kontrowersje.

Oceń publikację: + 1 + 34 - 1 - 3

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.