zamknij

Edukacja i nauka

Wrocław: naukowiec z MOCOS o wariancie omikron w Polsce. Będzie piąta fala?

Author profile image 2021-12-20, Autor: Marta Gołębiowska

Czy omikron, nowy wariant koronawirusa, może przeciążyć polską służbę zdrowia? Jak szybko możemy spodziewać się nowej fali zakażeń? Rozmowa z dr inż. Piotrem Szymańskim z wrocławskiej grupy naukowej MOCOS.

Reklama

MARTA GOŁĘBIOWSKA: Kiedy możemy spodziewać się "fali" omikrona w Polsce i na Dolnym Śląsku? Na jakim poziomie fala ta może się uplasować w szczycie?

DR INŻ. PIOTR SZYMAŃSKI Z MOCOS*: Na tym etapie nie możemy tego wiedzieć, bo dopiero powoli spływają do nas pierwsze dane dotyczące wariantu, który został zidentyfikowany raptem miesiąc temu. Jest za wcześnie, by dokonywać wiarygodnych prognoz. Możemy jednak oprzeć nasze intuicje co do przyszłości na podstawie tego, co dzieje się w innych europejskich krajach, w których omikron już się rozwija. Jednym z takich miejsc jest Dania.

Duński system monitorowania i wykrywania wirusa oraz oznaczania wariantów z próbek jest jednym z najlepiej zorganizowanych w Europie. Co się tam wydarzyło? Pierwszy przypadek zarażenia omikronem wykryto 23 listopada, a w tym tygodniu spodziewane jest, że omikron stanie się głównym wariantem w Danii, czyli po miesiącu więcej nowych przypadków spowoduje omikron niż delta. W ciagu tego miesiąca liczba nowych dziennych zakażeń w Danii wzrosła z 4 do 10 tysięcy.

Przeniesienie tego wzorca na Polskę nie jest do końca uprawnione, może nas czekać zarówno szybciej, jak i wolniej narastająca fala - z wielu powodów. Ale zakładając miesiąc od pierwszego przypadku, to powinniśmy zobaczyć początek fali omikronowej najpóźniej w połowie stycznia. Możemy też zobaczyć ją szybciej z powodu wzrostu kontaktów w święta, a wszystko wskazuje na wysoką skuteczność przekazywania wirusa w zamkniętej przestrzeni. Czynnikiem hamujacym może być odporność po relatywnie niedawnym przechorowaniu delty, ale wiemy, że omikron w istotnym stopniu ją przełamuje. Nie znamy jednak szczegółów poziomu, w jakim każdy z tych czynników będzie miał wpływ na sytuację, stąd trudno powiedzieć, kiedy i na jakim poziomie fala osiągnie szczyt.

Jak się bronić przed omikronem?

Przede wszystkim najważniejsze jest posiadanie aktywnej odporności. Najbezpieczniejszym sposobem na jej nabycie jest zaszczepienie się. Jeśli od naszej szczepionki minęło  więcej niż 6 miesięcy, to koniecznie powinniśmy przyjąć dawkę przypominającą. W Danii ten okres skrócono właśnie do 4 miesięcy, w Polsce ciągle mamy ograniczenie 6 miesięcy. Szczególnie narażone są osoby zaszczepione szczepionką AZ - w badaniach ze Szwecji skuteczność tej szczepionki zaczyna istotnie spadać już po 4 miesiącach.

Kluczowe jest zaszczepienie się możliwie wszystkich pracowników opieki medycznej, bo to oni pierwsi będą w dużej skali wystawieni na omikrona, a przy tak dużej zdolności do reprodukcji, omikron może zablokować opiekę zdrowotną przez wyłączenie z pracy istotnej części pracowników w tym samym czasie - jeszcze zanim dojdzie do szczytu hospitalizacji z jego powodu. Z oczywistych powodów najpilniejsze jest również zaszczepienie osób starszych. Warto do tych grup dodać także osoby pracujące w edukacji oraz dzieci, ponieważ we wszystkich krajach z omikronem widzimy istotny wzrost zakażeń u dzieci, a dzieci, nawet jeśliby rodzice się izolowali, łączą wszystkie gospodarstwa domowe z jednej grupy lub klasy, w jedną dużą podstrukturę kontaktów. To idealna sytuacja dla wirusa. Wreszcie warto się w tej sytuacji również przygotować na nadchodzące kierowanie klas i grup zajęciowych na zdalną edukację, w miarę wzrostu pozytywnych wyników w placówkach.

A jeżeli wciąż czekamy na trzecią dawkę?

Jeśli nie mamy pewności co do naszej odporności, bo od przechorowania lub zaszczepienia minęło już kilka miesięcy, to najlepszym sposobem na zabezpieczenie się jest trzecia dawka, a w okresie oczekiwania na zaszczepienie - ograniczenie ryzyka zakażenia przez ograniczenie kontaktów społecznych, pracę zdalną i noszenie maseczki FFP2 w zamkniętych przestrzeniach (a nie tylko chirurgicznych czy materiałowych). Dodatkowym elementem, który zmniejsza szansę na zarażenie się w przestrzeni zamkniętej jest np. korzystanie z oczyszczaczy powietrza, pod warunkiem ich odpowiedniego doboru do rozmiaru przestrzeni, wystarczającej mocy oraz wyposażeniu w filtry, zdolne filtrować cząsteczki o rozmiarze w zakresie 0.1-1 mikrona. Jest to jednak środek zdecydowanie dodatkowy, na okazję gdy nie możemy uniknąć kontaktu w pomieszczeniu zamkniętym.

Pozytywnym elementem całej sytuacji jest to, że dawka przypominająca działa już 7 dni po podaniu, a jej skuteczność jest na poziomie 80 proc., choć oczywiście różnicuje się wraz z wiekiem. Z drugiej strony, świąt zostały już tylko 4 dni, więc wielu z nas pewnie stanie przed trudnym wyborem co do tego, jakie ryzyko zakażenia jesteśmy skłonni zaakceptować.

Dziękuję za rozmowę!

*Grupa MOCOS (MOdeling COronavirus Spread) Wrocław to inicjator międzynarodowego projektu badawczego MOCOS International. Zespół zajmuje się analizą ryzyka, tworzy prognozy na kolejne dni i tygodnie, a także rekomendacje jak zwalczyć COVID-19. Celem zespołu jest wsparcie instytucji publicznych w sprowadzeniu epidemii do stanu wygasania (podkrytycznego), tj. obniżenia skali reprodukcji wirusa do poziomu nieistotnego z punktu widzenia bezpieczeństwa publicznego. Zespół tworzą naukowcy z Politechniki Wrocławskiej, Uniwersytetu Wrocławskiego i Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu oraz eksperci z Nokia Wrocław, EY GDS Poland i MicroscopeIT.

Oceń publikację: + 1 + 7 - 1 - 5

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Kto byłby lepszym prezydentem Wrocławia?



Oddanych głosów: 1335