Edukacja i nauka

Wrocław: Nie zdążyli wyremontować szkoły. Dzieci wysłali do innej - dojazd trwa 45 minut

2022-09-12, Autor: klim

Remont szkoły podstawowej nr 34 na wrocławskim Ołtaszynie miał się zakończyć przed 1 września. Ale prace się przedłużyły - potrwają aż do ferii zimowych. Miasto wysłało więc dzieci do placówki zastępczej. Dojazd do niej zajmuje aż 45 minut.

Reklama

Co rano po siódmej wszystkie dzieci z podstawówki przy Gałczyńskiego zbierają się przed szkołą. Tutaj czekają na wynajęte przez miasto autobusy, które dowożą je do zastępczej szkoły aż na Powstańców Śląskich. Podróż trwa ok. 40 minut. Autobusy muszą się przeprawić przez tę ruchliwą ulicę i wiecznie zakorkowaną Zwycięską.

- Już teraz dojazd trwa ponad 40 minut. Niedługo rozpocznie się również rok akademicki, a następnie przyjdzie zima, co z pewnością sprawi, że ten czas znacznie się wydłuży. Dzieci również często spóźniają się na autobus. Dodatkowo poślizg czasowy sprawia, że pojawiły się problemy z takimi zajęciami, jak lekcje języka angielskiego czy informatyki – mówi przewodniczący rady rodziców Sebastian Wilk.

Zebranie dotyczące dalszych planów związanych z remontem szkoły odbyło się 26 sierpnia. To właśnie wtedy rodzice dowiedzieli się, że ich pociechy zostaną przekierowane z ulicy Gałczyńskiego na Ołtaszynie do tymczasowej szkoły przy ul. Powstańców Śląskich, a część - do budynku przedszkola przy ul. Wałbrzyskiej. 

Sebastian Wilk podkreśla, że rodzice zaproponowali przedstawicielom miasta rozwiązanie, jakim mogłyby być specjalne kontenery biurowe, w których na czas remontu można przeprowadzać zajęcia. W takim przypadku dzieci nie musiałyby dojeżdżać do innych placówek. W ten sposób na co dzień funkcjonuje m.in. przedszkole Pitagoras przy ul. Pięknej i szkoła podstawowa w Rzeplinie. – Moje dziecko chodziło do przedszkola zbudowanego z kontenerów i jakoś nie było z tego powodu nieszczęśliwe. Kontenery wcale nie są straszne – mówi na mama jednego z dzieci uczęszczających do SP 34.

Co na to miasto? – Podczas ostatniego etapu prac remontowych w placówce okazało się, że ugięcia stropu są większe niż założono na etapie projektowania i beton jest słabszej jakości, co potwierdziły dodatkowe badania. W związku z tym zaszła konieczność zmiany technologii wykonania prac i poszerzenia zakresu robót, co automatycznie wydłużyło czas realizacji tego remontu – tłumaczy Monika Dubec z wydziału komunikacji społecznej ratusza.

Monika Dubec dodała również, że miasto jest otwarte na propozycje, jakie zgłaszają rodzice. Szybko jednak dodaje, że organizacja zajęć w obecny sposób jest "najbardziej optymalnym rozwiązaniem" – Ta zmiana była konieczna, by zagwarantować uczniom i nauczycielom maksymalne bezpieczeństwo i odpowiednie warunki lokalowe, co jest dla nas najważniejszym zadaniem – mówi Monika Dubec.

Zapowiedziała również, że remont zostanie zakończony przed końcem ferii zimowych. Rodzice jednak nie chcą się zgodzić na to, by przez kolejne kilka ich dzieci poświęcały łącznie około 2 godzin dziennie na przejazd w obie strony do szkoły.

Oceń publikację: + 1 + 7 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (1):
  • ~rododendron 2022-09-12
    21:20:02

    1 0

    "Najbardziej optymalne" to poważny błąd językowy, wynikający z faktu, że mówiący/piszący nie rozumie pojęcia "optymalny". Optymalny to "najlepszy z możliwych w jakichś warunkach", zatem nie ma możliwości,żeby coś było mniej, a coś bardziej optymalne.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.