zamknij

Sport

Wrocław Open 2017: Historyczny wyczyn Przysiężnego! Polak w finale!

2017-03-04, Autor: prochu

Michał Przysiężny (402. ATP) pierwszym polskim finalistą w historii wrocławskiego turnieju! Polski tenisista, który w turnieju głównym zagrał dzięki dzikiej karcie, w obecności blisko trzech tysięcy widzów pokonał po fantastycznej grze Francuza Quentina Halysa (148. ATP) 7:6(3), 7:5 i awansował do finału Wrocław Open 2017.

Reklama

Mecz świetnie rozpoczął się dla polskiego tenisisty, bo już w trzecim gemie przełamał swojego rywala. Chwila dekoncentracji kosztowała go jednak utratę prowadzenia i doszło do tie-breaka. W nim Przysiężny wykazał się znakomitą odpornością psychiczną i pewnie wygrał go do 3. Druga odsłona to walka gem za gem i pokaz fenomenalnych umiejętności serwisowych (Polak w całym meczu posłał na stronę Halysa aż 26 asów w dwóch setach!). Już w dziesiątym gemie Polak miał piłkę meczową, ale 20-letni Francuz obronił ją świetnym serwisem. Dwunastego gema Przysiężny zaczął od genialnego minięcia z bekhendu po linii, a kilka minut później było już po meczu. Polski tenisista po raz pierwszy w historii wrocławskiego turnieju awansował do finału!

- Jestem bliski tej formy, którą miałem kilka lat temu, gdy byłem w pierwszej setce rankingu ATP - przyznał 33-latek mieszkający we Wrocławiu - Jeszcze kilka takich turniejów jak ten i będę miał szansę znów tam się zaleźć - dodał. Polak podziękował także licznie zgromadzonej publiczności. - To dzięki Wam tak dobrze mi idzie! - zwrócił się tuż po meczu do kibiców w hali Orbita.

W niedzielnym finale (początek około godziny 17:30) Przysiężny zmierzy się z utytułowanym Jurgenem Melzerem (203. ATP). Austriak jest w znakomitej formie, ale Polak, niesiony dopingiem pełnej hali Orbita, ma szansę na zwycięstwo. - Zapraszam wszystkich na finał z moim udziałem i... obiecuję go wygrać - powiedział tenisista tuż po meczu.

Melzer zrobił piorunujące wrażenie na kibicach i pewnie pokonał rozstawionego z nr 1 Francuza Paula-Henri Mathieu (99. ATP) 7:6(4), 6:1.

Pierwsza partia obfitowała w wiele ciekawych wymian, ale przebiegała pod dyktando serwujących. Pierwsze breakpointy dla Francuza pojawiły się dopiero w dziesiątym gemie, ale były one zarazem piłkami setowymi. Doświadczony Austriak obronił je jednak świetnymi akcjami i doprowadził do tie-breaka, w którym zachował więcej zimnej krwi od Francuza. W drugiej odsłonie Mathieu kompletnie się pogubił, a broniąc breakpointa, popełnił podwójny błąd serwisowy (w całym meczu zrobił ich 5) i z gema na gem, tracił wiarę w zwycięstwo. Z kolei Melzer imponował dokładnością zagrań i szybkością poruszania się po korcie. Tym zwycięstwem potwierdził, że jest faworytem do wygrania całego turnieju, a pokonanie Jerzego Janowicza, nie było dziełem przypadku i nie wynikało jedynie z gorszej postawy Polaka.

W niedzielę - ostatniego dnia turnieju - zostaną rozegrane dwa finały. Najpierw w ostatnim meczu rywalizacji deblowej para Michaił Elgin/Denis Mołczanow zmierzy się z dwójką Adil Shamasdin/Andrej Vasilevski (godz. 16), a zaraz po tym spotkaniu Michał Przysiężny zagra z Jurgenem Melzerem (ok. godz. 17:30) w finale gry pojedynczej.

Patronat medialny nad turniejem Wrocław Open 2017 objął portal tuWroclaw.com.

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy hotel The Bridge zasłużył na nagrodę World Luxury Hotel Awards?




Oddanych głosów: 36