Biznes

Wrocław: Sieć Play chce postawić nową stację. Mieszkańcy boją się promieniowania

Author profile image 2022-07-07, Autor: Marta Gołębiowska

Plany postawienia nowej stacji bazowej przez operatora komórkowego Play na terenie stadionu przy ul. Sołtysowickiej 68 podzieliły mieszkańców. Jedni chcą, by zasięg się poprawił, drudzy obawiają się o swoje zdrowie. Czy słusznie?

Reklama

- W związku z planowaną budową anteny telekomunikacyjnej przez firmę P4 Play na terenie stadionu sołtysowickiego przy ul. Sołtysowickiej 68 w celu poprawy dostępu do łączności telefonicznej oraz Internetu szerokopasmowego otrzymaliśmy prośbę o zaopiniowanie tej inwestycji od Młodzieżowego Centrum Sportu we Wrocławiu, zarządcy obiektu - informuje Rada Osiedla Sołtysowice.

Radni dodają, że to oni - z powodu licznych skarg mieszkańców - wnioskowali do największych operatorów sieci komórkowych w Polsce o rozwiązanie problemu słabego zasięgu telefonicznego i internetowego na terenie Sołtysowic. Kilka lat temu po protestach części mieszkańców zlikwidowany został maszt telekomunikacyjny, znajdujący się na terenie stadionu. Teraz rada osiedla zbiera opinie mieszkańców na temat planów przywrócenia go.
 

"Chcecie narażać ludzi na choroby i zgony"

 
Podział wśród mieszkańców Sołtysowic widać od samego początku, m.in. w komentarzach pod postem RO na ten temat.

"Proszę zrobić wywiad, czy osoby mieszkające w pobliżu wyrażą zgodę, dlaczego chcecie znowu ludzi narażać na choroby i zgony, ja mieszkam blisko stadionu i coś wiem na ten temat. Na pewno nie zgodzę się na to. Proszę mi zagwarantować, że nie na to wpływu na moje i moich sąsiadów zdrowie, jesteśmy najbardziej narażeni, ponieważ mieszkamy obok" - pisze Pani Sabina.

- Moc nadajników w Polsce jest jedną z najniższych na świecie, dlatego stacje bazowe są umieszczone tak gęsto. Jest ona na tyle niska, że nie szkodzi naszemu zdrowiu. Maszt ma wysokość ok. 50 m, a domy - ok. 10 m. Anteny zawieszone na masztach promieniują „przed siebie”, zatem, mieszkając pod masztem, nie znajdujemy się w „polu promieniowania”. Zresztą przy takim promieniowaniu potrzeba co najmniej kilkunastu, jak nie kilkudziesięciu lat na stwierdzenie jego oddziaływania na zdrowie ludzi - przekonuje Tomasz Kopa, mieszkaniec i projektant sieci telekomunikacyjnych.

Pan Krzysztof: "Nie po to maszt usuwaliśmy, żeby teraz, po kilku latach, był on stawiany na nowo. Kompletnie bez sensu. Niech P4 Play znajdzie inne miejsce albo da gwarancję (której nie da na 100%) wszystkim mieszkańcom Sołtysowic, że ich antena nie ma i nie będzie miał negatywnego wpływu na nasze zdrowie".

Wtóruje mu Pani Izabela: "Czy maszt nie może stanąć w innym miejscu? Jest wiele terenów niezabudowanych. Boisko sportowe i plac zabaw nie są najlepszym miejscem na tego typu inwestycje".

"Jestem za budową masztu. W tej chwili każda rozmowa przez telefon, bez względu na operatora, jest udręką" - stwierdza Pan Marek.

Uwaga na fake newsy

Sieć Play informuje, że celem tego typu inwestycji jest zapewnienie jak najlepszego dostępu do bezprzewodowej sieci telekomunikacyjnej, pozwalającej na niezakłócone rozmowy oraz dostęp do szybkiego połączenia internetowego.
 
- Czasy stanu epidemii na terenie Polski jeszcze wydatniej podkreśliły rolę sprawnej i nowoczesnej infrastruktury telekomunikacyjnej. To dzięki niej możliwe jest zdalne wykonywanie pracy, zapewniającej wielu rodzinom utrzymanie, prowadzenie lekcji na platformach do e-learningu czy wezwanie pomocy medycznej, kiedy wymaga tego sytuacja. Jednocześnie pandemia nasiliła zjawisko tzw. fake-newsów, także na temat dziaania telefonii komórkowej. Rozumiemy, że odróżnienie fałszywych od prawdziwych informacji może być dla wielu osób niełatwe, dlatego zachęcamy do weryfikacji wartości merytorycznej ich źródeł - komentuje Martin Stysiak, rzecznik sieci Play. 

I dodaje, że Play dostaje wiele apeli i listów od mieszkańców miejscowości z całej Polski, którzy proszą o zintensyfikowanie działań inwestycyjnych, nawet w miejscach, gdzie jeszcze niedawno ludzie byli sceptyczni. Wybór miejsca każdej nowej inwestycji poprzedzony jest analizą, uwzględniającą m.in. pomiary jakości sygnału wykonywane w terenie, obciążenie sieci, zgłoszenia klientów dotyczące jakości usług, uwarunkowania terenu i dostosowanie lokalizacji do siatki już istniejących stacji bazowych.

- Inwestycja planowana we Wrocławiu jest na bardzo początkowym etapie. Inwestor dopiero złożył ofertę na wynajem gruntu. Planowana wysokość wieży rurowej (monobot) to około 50 metrów.  W Polsce funkcjonuje obecnie kilkadziesiąt tysięcy stacji bazowych telefonii komórkowej, więc nie jest to inwestycja, która się wyróżnia. Każda nasza stacja spełnia wszelkie normy, zawarte w obowiązujących aktach prawnych - mówi Stysiak.

Ponad 5 tys. stacji we Wrocławiu

Co do zasady, przed rozpoczęciem eksploatacji nowej lub istotnie zmodyfikowanej instalacji, która wytwarza pole elektromagnetyczne, inwestor musi to zgłosić do Wydziału Środowiska i Rolnictwa Urzędu Miasta.

- Załącznikiem do takiego zgłoszenia jest sprawozdanie z pomiarów poziomów pól elektromagnetycznych, wykonane przez akredytowane laboratorium. Taki dokument daje możliwość sprawdzenia rozkładu tych poziomów wokół stacji bazowych telefonii komórkowej, jak również dotrzymania wartości dopuszczanych poziomów pól elektromagnetycznych. Na razie nie mamy jeszcze zgłoszenia od sieci Play w sprawie stacji przy ul. Sołtysowickiej - mówi Grzegorz Rajter z wrocławskiego magistratu.

Urząd miasta podaje, że we Wrocławiu znajduje się ok. 5218 stacji bazowych telefonii komórkowej.

Co na to eksperci?

O komentarz do sprawy poprosiliśmy Urząd Komunikacji Elektronicznej.

- Aby stacja bazowa sieci telekomunikacyjnej komórkowej została komercyjnie uruchomiona, firma, która ją stawia, musi przebrnąć przez cały szereg formalności, przez co cały proces może trwać nawet dwa lata. Stacja nie może zostać uruchomiona, zanim nie sprawdzi jej w terenie akredytowane przez Polskie Centrum Akredytacji laboratorium, które zmierzy poziomy emitowanego przez nią pola elektromagnetycznego. W Polsce obowiązują limity zgodne z zaleceniami WHO, tak, by tego typu stacje nie miały szkodliwego wpływu na bezpieczeństwo ludności. W trakcie testów stacja zostaje wprowadzona w tryb maksymalnej zadeklarowanej mocy nadawania i wtedy dokonywane są pomiary - mówi Witold Tomaszewski z UKE.

- Owszem, normy zostały 2,5 roku temu podwyższone do poziomów europejskich, ale nadal jest to niski próg (10 W/m2). Dla porównania, promieniowanie słoneczne, które też jest falą elektromagnetyczną, w letni, bezchmurny dzień emituje nawet 1000 W/m2. Z kolei z analiz Międzynarodowej Agencja Badań nad Rakiem wynika, że od pola magnetycznego ze stacji bazowych bardziej szkodliwe są jedzenie czerwonego mięsa i czy picie gorących napojów (powyżej 60 stopni). W tym wszystkim zapominamy, że to telefony komórkowe i inne urządzenia elektryczne są głównym źródłem pola elektromagnetycznego w naszym otoczeniu. Niemniej jednak Polska, w porównaniu do innych krajów, ma restrykcyjną procedurę dopuszczania stacji telekomunikacyjnych do użytku. Jest to proces bardzo mocno monitorowany. Poziom pól elektromagnetycznych w dowolnym miejscu w kraju można sprawdzić na stronie si2pem.gov.pl - dodaje Tomaszewski.

Oceń publikację: + 1 + 10 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Kto powinien zostać nowym marszałkiem Dolnego Śląska?






Oddanych głosów: 1128