zamknij

Edukacja i nauka

Wrocław: strajk w 70 wrocławskich szkołach. Kto zaopiekuje się uczniami?

Ze wstępnych wyliczeń wynika, że około 70 wrocławskich szkół i przedszkoli weźmie udział w piątkowym strajku. Nauczyciele skupieni wokół Związku Nauczycielstwa Polskiego zapowiadają, że tego dnia nie będą prowadzić zajęć edukacyjnych. Związkowcy zapewniają jednak, że w czasie strajku uczniowie będą mieć zapewnioną opiekę.

Reklama

W najbliższy piątek, 31 marca nauczyciele zrzeszeni w ZNP zapowiadają ogólnopolski strajk szkolny. Działacze związku w ten sposób chcą walczyć o miejsca pracy, podwyższenie statusu zawodowego oraz utrzymanie warunków płacy i pracy. – W ciągu pięciu lat reforma edukacji może spowodować zwolnienia, dlatego żądamy niedokonywania wypowiedzeń stosunków pracy do 2022 roku – czytamy w liście Sławomira Broniarza, prezesa ZNP. Dodatkowo związkowcy żądają wzrostu wynagrodzeń oraz zapewnienia, że w ciągu najbliższych 5 lat nie będą dokonywane żadne zmiany warunków pracy, które mogłyby być niekorzystne dla nauczycieli.

Tego dnia w wybranych placówkach oświatowych, pracownicy i nauczyciele, zamiast wykonywać swoje codzienne obowiązki, zbiorą się w jednej sali i będą dyskutować na temat problemów oświatowych. Prezes dolnośląskiego okręgu Związku Nauczycielstwa Polskiego, Mirosława Chodubska podczas środowej konferencji poinformowała, że związek nie dysponuje oficjalną listą placówek, które wezmą udział w proteście. Wiadomo jednak, że chodzi o ok. 70 szkół i przedszkoli z terenu całego Wrocławia.

Strajkiem nie muszą się jednak przejmować rodzice, którzy w tym czasie nie będą mogli zająć się swoimi pociechami. – Dzieci, które zjawią się tego dnia w szkole, będą miały zapewnioną opiekę. Nie ma mowy o odsyłaniu uczniów do domu – zapewnia Mirosława Chodubska. – Na pewno nie wszyscy nauczyciele będą strajkowali, więc wykorzystując pozostałą część kadry, dyrektor będzie zobowiązany zorganizować zajęcia opiekuńczo-wychowawcze dla dzieci, które przyjdą tego dnia do szkoły – uspokaja.

Związkowcy wciąż też zbierają podpisy pod wnioskiem w sprawie referendum oświatowego. ZNP chce, żeby Polacy odpowiedzieli w nim na pytanie: „Czy jest Pani/Pan przeciw reformie edukacji, którą rząd wprowadza od 1 września 2017 roku?”.

Na Dolnym Śląsku zwolennicy referendum zebrali do tej pory zaledwie 15 tys. podpisów, ale jak zapewniają, w całym kraju liczba osób popierających inicjatywę przekroczyła już wymagany próg 500 tys. – Zależy nam na tym, żeby sejm wyraził zgodę na przeprowadzenie referendum. W ten sposób całe społeczeństwo będzie miało możliwość wypowiedzieć się, nie przeciwko rządowi, a przeciwko reformie systemu edukacji – uważa Mirosława Chodubska.

Strajk i zbiórkę podpisów pod wnioskiem o zwołanie referendum wspiera kilkanaście organizacji i partii politycznych, a wśród nich wrocławscy działacze partii Razem, którzy podczas wspólnej konferencji prasowej, w środę przekazali na ręce prezes dolnośląskiego ZNP listy podpisane przez 1,7 tys. mieszkańców Wrocławia i okolic. – Reforma ministerialna nie została dostatecznie przedyskutowana i nie jest konsultowana ze wszystkimi zainteresowanymi: nauczycielami i nauczycielkami, rodzicami, dorosłymi uczniami czy środowiskiem akademickim – uważa Wojciech Browarny z partii Razem.

Ponadto działacze tej partii w piątek po południu będą solidaryzować się z nauczycielami na wrocławskim rynku. Manifestacja pod pręgierzem ma się rozpocząć o godz. 18:00.

Oceń publikację: + 1 + 4 - 1 - 9

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Kto byłby lepszym prezydentem Wrocławia?



Oddanych głosów: 1218