Tu jest Wrocław

Wrocław: Tragiczny wypadek na Stabłowicach. Dwie osoby zmarły po zderzeniu z autobusem

Author profile image 2022-11-29, Autor: Marta Gołębiowska

Po tym, jak audi z dużą prędkością wjechało w tył nocnego autobusu MPK na ulicy Wojanowskiej, dwie osoby zmarły w szpitalu, a dwie są ciężko ranne. Sprawę bada prokuratura.

Reklama

Do wypadku na wrocławskich Stabłowicach, na ulicy Wojanowskiej, doszło w nocy z 22 na 23 listopada, ok. godz. 2, w rejonie przystanku "Olbrachtowska", na pasie jezdni w stronę ulicy Arbuzowej. W audi, które z dużą siłą uderzyły w tył autobusu MPK linii 243, podróżowało czterech młodych mężczyzn. Wszyscy trafili do szpitala - dwóch w stanie ciężkim, trzeci ze złamaniami, a czwarty wymagał operacji kręgosłupa. Obrażeń doznał też kierowca autobusu. 

- Kierujący pojazdem, 19-letni mężczyzna zmarł po przewiezieniu do szpitala, a siedzący z przodu pojazdu pasażer zmarł w piątek. Ciała skierowane zostały na sekcję zwłok. Pozostali dwaj pasażerowie w stanie ciężkim przebywają w szpitalu. Dopiero opinia biegłego z zakresu wypadków drogowych i wyniki sekcji zwłok pozwolą na ustalenie przyczyny zdarzenia - mówi Anna Placzek-Grzelak, rzeczniczka wrocławskiej prokuratury. 

Dotarliśmy do świadka zdarzenia. - Tej nocy wyszedłem z psem na spacer przed pracą i ok. godz. 2, będąc w okolicy Lidla, usłyszałem jadący autobus MPK, a później warkot silnika samochodu osobowego, który był żyłowany do odcięcia, aż wreszcie huk. Z daleka widziałem, że autobus włączył światła awaryjne. Później z balkonu zauważyłem, że przyjechały dwie straże pożarne na sygnale, a za nimi karetka pogotowia. Około godz. 3.20 ruszyłem autem do pracy w kierunku szpitala przy Fieldorfa, ale tam okazało się, że wypadek był tragiczny i policja zawracała inne samochody, by korzystały z objazdu - opowiada Pan Krzysztof, mieszkaniec Stabłowic.

I dodaje: - Nie słyszałem hamowania auta, tylko huk. Autobus jechał normalnie. Głupia zabawa małolatów skończyła się tragicznie.

Rodzina jednego ze zmarłych zaprzecza jednak, jakoby auto nie hamowało - na jezdni widać ślady. Kierowca autobusu był trzeźwy. Nie wiadomo, czy 19-latek kierujący audi był pod wpływem alkoholu lub/i narkotyków; to wykaże sekcja zwłok. 

- Wrocławskie MPK współpracuje z policją oraz wszystkimi zaangażowanymi służbami w celu sprawnego wyjaśnienia dokładnych okoliczności tego wypadku. Dlatego też na czas trwania śledztwa powstrzymujemy się od jakichkolwiek komentarzy - mówi Mikołaj Czerwiński, rzecznik MPK Wrocław.

Oceń publikację: + 1 + 28 - 1 - 7

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (1):
  • ~Dawidpetr 2022-11-30
    13:33:23

    1 4

    Proszę osoby poszkodowane w wypadku lub ich rodziny, jak i rodziny osób zmarłych o kontakt, przekażę istotne informacje w sprawie. Dominik tel. 663152419

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.