zamknij

Sport

Wrocławianin powalczy o drugi tytuł w karierze. Hubert Hurkacz w finale w Delray Beach

2021-01-13, Autor: Bartosz Królikowski

W świetnym stylu nowy sezon rozpoczął Hubert Hurkacz. Pochodzący z Wrocławia tenisista, w ramach przygotowań do wielkoszlemowego Australian Open, udał się do USA na turniej rangi ATP 250 w Delray Beach. Jak dotąd radzi sobie w nim znakomicie, bowiem bez straty seta doszedł już do finału i stanie przed szansą wygrania drugiego w karierze turnieju ATP.

Reklama

Miniony rok był dla większości tenisistów tak naprawdę zmarnowany, gdyż pandemia koronawirusa skutecznie wykosiła z kalendarza większość turniejów. Z kolei gdy jesienią tenis powrócił do życia, niektórzy zawodnicy i zawodniczki nawet nie wracali, szykując w spokoju formę na nowy rok. Wśród nich nie było Huberta Hurkacza, który do gry jak najbardziej wrócił, ale końcówki 2020 nie zaliczy do udanych. Nasz reprezentant spisywał się poniżej oczekiwań, a najlepszym przykładem były turnieje wielkoszlemowe. Z US Open wrocławianin odpadł w III rundzie, co jeszcze takie złe nie było. Ale już porażka w I rundzie paryskiego Rolanda Garrosa była wyjątkowo gorzką pigułką. To nie zmienia jednak faktu, iż Hurkacz to wciąż najlepszy polski tenisista w rankingu ATP (światowy ranking mężczyzn) i dysponuje wciąż nieukazanym w pełni potencjałem. Nadchodzący sezon, o ile pandemia znów nie sparaliżuje wszystkiego, będzie dla Hurkacza ważny w kontekście potwierdzenia umiejętności i podniesienia poziomu gry względem przeciętnego poprzedniego.

Trzeba przyznać, że Polak zaczął nowy rok w dobrej formie, bowiem doszedł już do finału otwierającego sezon turnieju ATP 250 w Delray Beach. Zawody te nie są być może jakoś niezwykle silnie obsadzone, wszakże 35. w światowym rankingu Hurkacz jest rozstawiony z numerem 4, a najwyżej rozstawiony był 22. w tej klasyfikacji Chilijczyk Cristian Garin. Aczkolwiek kilku naprawdę niezłych zawodników na amerykańskie zawody przyjechało.

Nasz reprezentant jako zawodnik rozstawiony, turniej zaczął od drugiej rundy, a w niej zmierzył się z Kolumbijczykiem Danielem Elahi (115. ATP). Wrocławianin bez większych kłopotów uporał się z nim, pokonując rywala 6:2 6:2. Kolejnym przeciwnikiem Polaka był Ekwadorczyk Roberto Quiroz. On w światowym rankingu zajmuje miejsce dopiero w trzeciej setce i to pod koniec, ale potrafił rundę wcześniej bez straty seta pokonać groźnego Chorwata Ivo Karlovicia. Z Hurkaczem seta wygrać nie dał rady, bowiem polski tenisista w niecałe 1,5 h rozprawił się z nim 6:4 6:4, awansując do półfinału. Tu natomiast czekała na Polaka największa sensacja amerykańskiego turnieju. Wszakże reprezentant gospodarzy Christian Harrison w rankingu światowym zajmuje dopiero (uwaga) 789. miejsce! Mimo to Amerykanin szedł przez turniej jak burza i bez straty seta, eliminując po drodze turniejową „jedynkę” Cristiana Garina.

Niespodziewany rywal Hurkacza potwierdził, że tam gdzie się znalazł trafił nie przez przypadek, bowiem wrocławianin miał z nim najwięcej kłopotów ze wszystkich dotychczasowych przeciwników. W jednym z setów potrzebny był nawet tie-break, a na dodatek drugi set został w pewnym momencie przerwany na kilka minut z uwagi na opady deszczu. Jednakże w tym wyrównanym boju, więcej zimnej krwi zachował Hurkacz. Polak popełniał mniej błędów i grał spokojniej, co zaprowadziło go do triumfu 7:6(4) 6:4.

Teraz przed naszym reprezentantem mecz finałowy. W nim Hubert zmierzy się z innym Amerykaninem Sebastianem Kordą. Jego obecność w finale to też swego rodzaju niespodzianka i to Polak będzie faworytem, ale 20-latek w drodze do finału wyrzucił z turnieju chociażby rozstawionego z dwójką Johna Isnera. Mecz Hubert Hurkacz – Sebastian Korda odbędzie się w środę 13 stycznia około godz. 21:00. Transmisja na Polsacie Sport Extra.

Wielkie wydarzenia i sukcesy wrocławskiego sportu. Przekonaj się ile pamiętasz [QUIZ]

Wielkie wydarzenia i sukcesy wrocławskiego sportu. Przekonaj się ile pamiętasz [QUIZ]

Na przestrzeni lat, wrocławski sport wielokrotnie zaznał smaku sukcesu. Zarówno indywidualni sportowcy jak i całe drużyny przywoziły medale z przeróżnych imprez od lekkoatletyki i pływania, przez sport osób niepełnosprawnych, aż po piłkę nożną czy koszykówkę. Oto quiz sprawdzający ile pamiętamy z najważniejszych wydarzeń i sukcesów w sportowym życiu Wrocławia.

Rozwiąż quiz

Oceń publikację: + 1 + 2 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy prof. Simon powinien reklamować maseczki?




Oddanych głosów: 201