zamknij

Kultura

Wrocławianka napisała muzyczno-kulinarny kryminał [WYWIAD]

2019-06-27, Autor: Michał Hernes

– Pisząc tę książkę planowałam, żeby detektywem był muzyk i prawie natychmiast pojawił mi się w głowie otyły mężczyzna, jedzący pączki i próbujący potem odkleić palce od otworów w flecie – mówi wrocławianka Olga Warykowska, autorka książki „Cztery pory śmierci”.

Olga Warykowska urodziła się we Wrocławiu, gdzie ukończyła studia z zakresu polityki regionalnej Unii Europejskiej. Pracowała jako producent muzyczny i teatralny dla Narodowego Forum Muzyki, Teatru Polskiego we Wrocławiu oraz Europejskiej Stolicy Kultury Wrocław 2016. Zrealizowała ponad 90 produkcji kulturalnych w Polsce i za granicą. Dwa spektakle teatralne jej autorstwa zostały wystawione na deskach Teatru Polskiego oraz Teatru Derywacji. Pasjonuje się zarówno filmem okresu przed i międzywojennego, jak i brytyjską Regency Erą. W wolnym czasie uwielbia pisać krótkie formy sceniczne i piosenki, jeździć na rowerze oraz oglądać musicale na West Endzie.

Skąd pomysł na napisanie kryminału kulinarno-muzycznego?
- Od zawsze chciałam napisać kryminał, którego akcja dzieje się we Wrocławiu, a ponieważ mam doświadczenie w produkcji wydarzeń kulturalnych oraz koncertów, postanowiłam zrobić z książki kryminał muzyczny. Wiedziałam, że jedzenie będzie nieodłączną częścią książki, ponieważ sama jestem ogromnym łasuchem i tak jak główny bohater jedzenie stymuluje mnie do myślenia.

Co było największym wyzwaniem w trakcie pisania książki - warstwa kulinarna, muzyczna, humorystyczna czy suspens?
- Największym wyzwaniem było odpowiednie przygotowanie intrygi i "zmuszenie" bohaterów, żeby zachowywali się tak jak planowałam. W trakcie pisania moje postacie mają w zwyczaju robić co im się podoba, a nie to, co ja chciałabym żeby się wydarzyło.

Czy humor i suspens to najlepsze połączenie?
- Myślę, że jedno nie wyklucza drugiego. Są ludzie, którzy w ciężkich momentach swego życia opierają się tylko i wyłącznie na humorze, żeby nie zwariować. Życie nie jest czarno-białe i nie chciałam, żeby mój kryminał był tylko czarny, ale też i biały. Większość kryminałów na rynku jest mroczna, pokazuje tą najciemniejszą stronę ludzi. Moje postacie natomiast śmieją się z siebie, z innych i z sytuacji, tak jak myślę każdy człowiek ze słabościami. Trochę płaczą, trochę się śmieją, trochę filozofują i trochę grzeszą.

Co sprawiało pani największą frajdę, a co było największą katorgą w trakcie pisania tej książki?
- Największą frajdą były rozmowy głównego bohatera z mamusią- uwielbiam spisywać na papier ich potyczki słowne. Największą katorgą była korekta- sprawdzanie czy wszystko pasuje, a jeśli coś nie pasuje, to jak to zmienić żeby pasowało. Zdecydowanie wolę tworzyć niż korygować.  

Napisała pani w swojej książce "Wiosna to nie jest dobra pora roku, szczególnie dla muzyka". Bohater Pani książki nienawidzi wiosny - a pani?
- Ja także nie lubię wiosny- jestem alergikiem i ta pora odkąd pamiętam kojarzy mi się z zapchanym nosem, katarem oraz łzawiącymi oczami. Zdecydowanie wolę zimę :)

Głównym bohaterem "Czterech pór śmierci" jest flecista z nadwagą - dlaczego właśnie ten bohater?
- Ciężko wytłumaczyć, skąd wziął się Amadeusz- planowałam, żeby detektywem był muzyk i prawie natychmiast pojawił mi się w głowie otyły mężczyzna, jedzący pączki i próbujący potem odkleić palce od otworów w flecie. Kiedy jego obraz pojawił mi się przed oczami - wiedziałam że jest to bohater, którego jeszcze nigdy w książkach nie było. Otyły, nieśmiały flecista z Podlasia, który wbrew własnej woli zostaje wrzucony w wir wydarzeń. Jak ktoś taki się zachowa? I co musi się stać, żeby go popchnąć do działania?

Reklama

Jak wspominałam, największym wyzwaniem było zapanowanie nad postaciami- żeby robiły to co chcę i trzymanie się wymyślonej przeze mnie na samym początku linii wydarzeń. Podczas pisania moi bohaterowie byli bardzo krnąbrni, przez co musiałam kilkakrotnie zmieniać akcję oraz ich charaktery.

Oceń publikację: + 1 + 19 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy miasto powinno wydać zgodę na wywiercenie dziury w schronie na placu Strzegomskim?





Oddanych głosów: 381