zamknij

Sport

Wrocławska drużyna już w czwartek może sięgnąć po medale

2016-04-28, Autor: jg
Siatkarki Impela Wrocław stoją przed niebywałą szansą. Już dzisiaj mogą znaleźć się na podium mistrzostw Polski. By tak się stało - muszą po raz trzeci pokonać Tauron MKS Dąbrowa Górnicza.

Reklama

Rywalizacja o brązowy medal tegorocznych rozgrywek rozpoczęła się od starć we Wrocławiu. Wszystko dlatego, że Impel zajął wyższe miejsce w tabeli po rundzie zasadniczej. Miał zatem przywilej rozegrania dwóch ważnych meczów na własnym terenie. Przed własna publicznością będzie mógł rozegrać ostatnie, piąte spotkanie – jeśli takie będzie potrzebne.

 

Pierwszy mecz w hali Obita zakończył się dopiero po tie-breaku. Wrocławianki przegrały pierwsze dwa sety, jednak były w stanie doprowadzić do decydującej partii. W piątym secie przypieczętowały zwycięstwo robiąc tym samym mały krok w stronę medalu.

 

 

W sobotę rozegrano drugi mecz. Wtedy to Impelki bardzo pewnie rozprawiły się z dąbrowiankami, prezentując bardzo dobrą siatkówkę. MVP spotkania została Carolina Costagrande, która w obu meczach świetnie spisywała się w ataku. Dzień wcześniej nagroda powędrowała w ręce Moniki Ptak, która blokiem stanowiła ścianę nie do przejścia dla rywalek. Teraz rywalizacja przenosi się do Dąbrowy Górniczej. 

 

Jeśli czwartkowe, trzecie spotkanie, nie wyłoni medalisty. to oba zespoły spotkają się ponownie w piątek. Oba mecze rozpoczną się o 20:30 i będą transmitowane w Polsat Sport i mediach klubowych Impela Wrocław. Impelki do Dąbrowy jadą pełne nadziei na zakończenie tam rywalizacji o medal.

 

– Bardzo byśmy chciały wrócić do Wrocławia z medalem. Nie ważne czy wywalczymy go w czwartek, czy w piątek, ale chciałybyśmy tam zakończyć tę rywalizację – mówi Monika Ptak, środkowa Impela Wrocław.

 

– Wiemy też, że tak jak i my, tak i one mogą wykorzystać atut swojej hali. Jedziemy tam trochę wcześniej, by jeszcze przećwiczyć kilka elementów i oswoić się z boiskiem – dodaje Ptak.

 

Historia meczów w tym sezonie różnie się układała. W rundzie zasadniczej Impelki wygrały w Hali Orbita 3:2, a na wyjeździe górą były dąbrowianki (3:1). Teraz ponownie kibice byli świadkami zaciętego piątkowego spotkania i trochę bardziej jednostronnego sobotniego meczu. Czego mogą się spodziewać w czwartek?

 

– Trudno powiedzieć, czy zadecydują szczegóły, czy mecz może być jednostronny. Myślę, że my musimy wyjść skoncentrowane i opanować szybko nerwy. To może być ostatni mecz w tym sezonie, czego mamy świadomość – komentuje sprawę Agata Sawicka, libero Impela.

 

– Nie wierzę w to, ze dąbrowianki oddadzą nam łatwo mecz, ale będziemy walczyć z całych sił o to, by medal zawisł na szyjach już w czwartek. Jeśli się nie uda – zagramy w piątek. Jestem pozytywnie nastawiona na te pojedynki – kończy Sawicka.

 

Czy Impel będzie mógł świętować dzisiaj kolejny medal w kolekcji?

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy uważasz, że we wrocławskich szkołach powinny być prowadzone dodatkowe zajęcia z edukacji seksualnej?




Oddanych głosów: 1502