zamknij

Wiadomości

Wrocławska zabawa w modę

2010-09-04, Autor: Agnieszka Nesterowicz
XXI wiek przynosi nam wciąż nowe modowe rozwiązania. Zauważyć można powrót do lat 80-tych, fascynację kolorami czy zabawę z naturą. A jak w tym wszystkim odnajdują się wrocławianki? Na to pytanie pomagają odpowiedzieć właścicielki atelier z odzieżą – Agnieszka Katyńska i Sabina Michalska.

Reklama

Tomasz Jacyków, współczesne guru modny, samozwańczy i jednocześnie najbardziej znany polski stylista, powiedział kiedyś, że Wrocław jest "modowym oknem" na Europę , a wrocławianie plasują się w średniej europejskiej. Oznacza to, że według tego znawcy modny wyglądamy całkiem całkiem...

Widać to na ulicach naszego miasta, które jest pełne ciekawych i oryginalnie ubierających się osób. Nie jest jednak łatwo ubrać się modnie i jednocześnie stylowo. Najlepiej wiedzą o tym właścicielki sklepu Atelier S.C.

- Pomysł na sklep zrodził się z potrzeb kobiet, chcących ubierać się inaczej, niż te, które swoją garderobę wypełniają rzeczami z galerii- mówi Agnieszka Katyńska.

 

W coraz częściej powstających małych galeriach i sklepikach z ciuchami znaleźć można bardzo ciekawe, wyróżniające się i jedyne w swoim rodzaju propozycje. Wiele wrocławianek ucieka od buszowania po galeriach handlowych i kupowania rzeczy z sieciówek. Przyznają, że są zmęczone zakupami w dużych marketach. Wolą znaleźć jedną niepowtarzalną rzecz, dzięki której wzbogacą swoją szafę oraz poprawią samopoczucie.

- Kiedyś lubiłam chodzić po galeriach. Potrafiłam spędzić tam pół dnia na szukaniu jednej bluzki czy spódnicy i zazwyczaj wychodziłam z niczym. Dzisiaj wolę wybrać się do lumpeksu albo mniejszego sklepu, gdzie znajdę rzeczy nie tylko ciekawsze, ale i o wiele tańsze – mówi 32 letnia Paulina.

- Odkąd zajęłam się modą, widzę jakiej pewności siebie nabiera kobieta dobrze ubrana. W naszym sklepie są ubrania właściwie dla każdej kobiety. Odwiedzają nas zarówno młode studentki, jak i dojrzałe panie. Naszym zadaniem jest pomóc im dobrać odpowiedni dla siebie strój - tłumaczy Katyńska.

 

Kobiety uwielbiają zakupy. Świadczy o tym fakt, że potrafią z dnia na dzień zabrać walizkę i polecieć do Anglii na wyprzedaże albo chodzić po mieście w poszukiwaniu powiedzmy jednej spódnicy. Dlatego Agnieszka KatyńskaSabina Michalska starają się wybierać takie rzeczy, które zadowolą nawet najbardziej wybredną wrocławiankę.

- Nasz sklep to komis odzieży używanej i nowej. Selekcjonujemy rzeczy, które przynoszą panie ze wszystkich zakątków Wrocławia. Oprócz jakości liczy się dla nas krój. Same także buszujemy po Polsce i świecie, żeby wzbogacić nasze atelier o niespotykane rzeczy- mówią właścicielki sklepu.

 

Od dużych sieciówek małe sklepy różnią również ceny, które są skrajne. Wartości ubrań wahają się od 5 zł do kilku tysięcy.

– U nas można kupić bluzki od 10-30 zł, ale i markowe kostiumy, które kosztują nawet 800 zł- mówi Katyńska.

 

Małe sklepiki z ubraniami mają też swój klimat. Można w nich spotkać osoby, dla których moda jest pasją i rzeczywiście się na niej znają. Ekspedientki szczerze doradzają, bo wiedzą, że w ten sposób zyskają grono stałych, zaufanych klientów.

- Cieszę się, że we Wrocławiu jest coraz więcej lumpeksów, sklepów z końcówkami kolekcji czy ciuchami sprowadzanymi z zagranicy.  Tutaj zawsze można znaleźć coś ciekawego. Razem z mamą często chodzimy właśnie do takich małych sklepików - mówi Kasia, studentka.

 

Miejsc z oryginalną odzieżą, butami i dodatkami jest w naszym mieście coraz więcej. Znajdują się w nich ciuchy naprawdę dobrej jakości i ciekawym kroju. Nie są one oczywiście w stanie zagrozić znanym i sieciowym markom, jednak zaczynają stanowić dla nich swoistą konkurencję. I może dobrze. Bo dzięki temu wrocławianki mogą bawić się modą, a Tomasz Jacyków chwalić nasze mieszkanki za styl.

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (6):
  • ~ 2010-09-05
    01:20:05

    0 0

    Wszystko fajnie, tylko nie wiadomo gdzie znajduje się opisywany sklep. Prosimy o jakieś szczegóły.

  • ~ 2010-09-05
    11:12:31

    0 0

    Sklep Atelier S.C. znajduje się przy ul. Wita Stwosza 3 (vis a vis Cepelii - w bramie)

  • ~ 2010-09-05
    14:11:29

    0 0

    matko, a ja ciagle myslalam, ze to lumpeks... !! :-))))

  • ~ 2010-09-05
    21:11:28

    0 0

    Atelier jest super!! Za każdym razem wychodzę z czymś ciekawym.

  • ~iii 2011-10-27
    19:45:54

    0 0

    To jest zwykły lumpeks. W niejednym, podobnym można zakupić markowe rzeczy ale właściciele maja swoich stałych klientow i nie musza robic wielkiego szumu wokół swojego sklepu zeby na nim zarobic. no coz ale plus za reklame szmateksu;)

  • ~Mimi 2013-09-04
    09:34:03

    0 0

    Dobry second hand to nie lada gratka. Ja osobiście jestem uzależniona od buszowania po sklepach typu lumpeks.. :D Kiedyś tylko sklepy w realu dziś głównie online, markowe ubrania w śmiesznie niskich cenach bez wychodzenia z domu. Człowiek się z wiekiem rozleniwia.. :) Także znaleźć dobry ciucholand to złoto! Ostatnio wyhaczyłam śliczną bluzeczkę ZARA w śmiesznej cenie tu: http://www.innestyle.pl/

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Co powinno powstać na skrzyżowaniu Awicenny, Mokronoskiej i Wiejskiej?



Oddanych głosów: 0