Sport

Wrocławski tor jeszcze nie jest sprzymierzeńcem Betard Sparty. "Mogliśmy pojechać lepiej"

2018-04-10, Autor: prochu

W pierwszym meczu sezonu Betard Sparta Wrocław zremisowała 45:45 z Fogo Unią Leszno. - Wydaje mi się, że dwa punkty nam się należały, bo mogliśmy pojechać lepiej - mówił po spotkaniu szkoleniowiec wrocławian Rafał Dobrucki.

Reklama

Piotr Baron (trener Fogo Unii Leszno): Wynik meczu mówi sam za siebie. Spotkanie było ciekawe, zawzięte. Zawodnicy - mogę mówić tylko za tych z mojej drużyny - dali z siebie wszystko, co mogli i pozostaje nam mały niedosyt, bo zabrakło Piotrka Pawlickiego. Chciałbym jemu i całej drużynie podziękować, bo wszyscy współpracowali. Cieszymy się z jednego punktu wywiezionego z Wrocławia, oby tak dalej.

Rafał Dobrucki (trener Betard Sparty Wrocław): Na handicap toru jest jeszcze za wcześnie. Mieliśmy mało czasu, żeby się przygotować, ostatni tydzień był intensywny, bo mieliśmy właściwie tylko siedem dni na naszym torze przed pierwszym meczem. Tor nam "uciekał", ale biorę to na siebie. Wydaje mi się, że dwa punkty nam się należały, bo mogliśmy lepiej pojechać. Tor był generalnie każdego dnia inny i nie mogliśmy się dopasować. Słowa uznania dla chłopaków, bo zrobili fajne widowisko, mieliśmy drobne kłopoty przy dobraniu najlepszych ustawień sprzętu.

SPRAWIEDLIWY REMIS W MECZU, KTÓRY MÓGŁ SIĘ PODOBAĆ KIBICOM

Jarosław Hampel (Fogo Unia Leszno): Było to dla nas trudne spotkanie, ale tego się spodziewaliśmy. Nawierzchnia toru była inna niż w zeszłym roku, więc nie istniał żaden punkt odniesienia, musieliśmy szukać i dopasowywać motocykle. Nie wyszło to źle, ale było widać, że gospodarze lepiej wykorzystują ścieżki, gdzie mogli się napędzać po szerokiej. Dotrzymywaliśmy im kroku, wynik ułożył się na remis i sprawiedliwie wyszło.

Maciej Janowski (Betard Sparta Wrocław): Tor się zmienia, ale jest równy dla wszystkich i wydaje mi się, że wynik mówi sam za siebie. Przyjechał do nas mistrz i nie było widać braku Piotra Pawlickiego, bo juniorzy mocno nadrabiali i gonili nas do samego końca. Końcowy rezultat odzwierciedla to, jak dobry był to mecz, trzymał w napięciu do ostatniego biegu. Wiadomo, chcieliśmy wygrać, ale tym razem to się nie udało.

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Najczęściej czytane

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy nazwanie tramwaju imieniem Krzysztofa Balawejdera to dobry pomysł?



Oddanych głosów: 1798