zamknij

Kultura

Wrześniowe koncerty we Wrocławiu. Które z nich będą tylko dla zaszczepionych? [LISTA]

2021-08-29, Autor: mh

Muzyczne propozycje dla fanów rocka, metalu, popu, a nawet jazzu przygotowały Zaklęte Rewiry. W koncertach w klubie znajdującym się przy ulicy Krakowskiej 100 będą mogły wziąć udział tylko osoby zaszczepione.

Reklama

Pierwszy koncert w Zaklętych Rewirach po wakacjach odbędzie się 4 września, a wystąpi na nim Indie-rockowa kapela Muchy. – Ich muzyka była często porównywana do zespołów Arctic Monkeys, Franz Ferdinand, Interpol czy The Smiths – mówią organizatorzy. I dodają, że przez lata zespół Muchy zagrał setki koncertów, wydał cztery albumy studyjne, specjalną płytę live z Jarocina oraz muzykę do filmu.  „Szaroróżowe” to ich pierwszy od siedmiu lat studyjny album.

Warto dodać, że wokalista zespołu Michał Wiraszko pisze teksty m.in. dla Krzysztofa Zalewskiego, Lady Pank, Ewy Farnej czy Rosalie. Co ciekawe, Zalewski był członkiem Much w latach 2011 - 2014. Na wrocławskim koncercie zespół zagra przekrojowy materiał z całego okresu działalności i utwory z nowej płyty.

Dwa dni później, 6 września, we Wrocławiu wystąpi Dominic Miller – wieloletni gitarzysta Stinga, współautor m.in. hitu „Shape Of My Heart”. Ten artysta urodził się w Buenos Aires, jest synem Amerykanina i Irlandki. Studiował grę na gitarze w Berklee College w Bostonie oraz w Guildhall School of Music w Londynie. Na swoim koncie ma 15 autorskich albumów, wziął też udział w nagraniu około 200 płyt innych artystów. Są wśród nich m.in. Luciano Pavarotti, The Pretenders, Boyzone i The Backstreet Boys. Miller nie ukrywa, że współpraca ze Stingiem wpłynęła na jego podejście do muzyki.

Z kolei 19 września koncert zagra Reni Jusis – wokalistka, kompozytorka, instrumentalistka i producentka znana z takich albumów jak m.in. „Zakręcona”, „Elektrenika”, „Trans Misja” czy „Bang!”. – Na najnowszej płycie przenosi nas nieoczekiwanie na uliczki Paryża i w cudowny retro klimat dekady lat 60-tych (choć nie tylko), kiedy życie wydawało się prostsze, po ulicach przechadzały się piękne dziewczyny z fryzurami w koński ogon, a francuska piosenka i kinematografia święciły triumfy w całej Europie po obu stronach żelaznej kurtyny – można przeczytać w opisie jej nowego albumu. Można na nim usłyszeć utwory m.in. Serge’a Gainsbourga, Francoise Hardy, Michela Legranda, czy Joe Dassin.

– W czasie pandemii znalazłam wreszcie czas, aby zrealizować jedno z moich muzycznych marzeń. Postanowiłam nagrać płytę z moimi ulubionymi francuskimi piosenkami i tematami filmowymi, którymi zachwycam się od dzieciństwa. A ponieważ w pracach nad albumem pomagała mi również moja siostra i mama, to ta płyta stała się naszym wspólnym rodzinnym projektem –  mówi Reni Jusis.

Pozostałe koncerty

Z kolei 24 września do wrocławskich Zaklętych Rewirów zawita polski zespół rockowy Lipali. W 2019 roku ukazał się najnowszy album zespołu zatytułowany „Mosty, Rzeki, Ludzie”, który promowany jest singlem pt. „Kim Jestem?”. – To jak wejście do nieznanego nocnego  baru w porcie. Na początku czujesz zakłopotanie, niepewność. Po chwili dostajesz zastrzyk adrenaliny i pozbywasz się wszelkich obaw i zahamowań. Na końcu wylatujesz z hukiem tylnymi drzwiami, ale wiesz, że musisz tam wrócić” – mówią muzycy o albumie.

Na 26 września zaplanowany jest zaś koncert przedstawiciela sceny post-metalowej – AmenRa. Jedną z najbardziej rozpoznawalnych cech funkcjonującego już od ponad dwóch dekad zespołu jest utożsamianie wszystkich jego płyt z mszą – każdy krążek przywoływać ma konkretny moment w czasie, utwory natomiast są momentami pełnymi bólu i zwątpienia – mówią organizatorzy.

Bilety na koncerty można kupować za pośrednictwem strony www.ebilet.pl. Warunkiem koniecznym, aby wziąć udział w nich udział jest posiadanie aktualnego certyfikatu COVID.

Internauci podzieleni

– Wiemy, że dla części z Was jest to kontrowersyjna decyzja, zapewniamy jednak, że jest ona powodowana tylko i wyłącznie troską o Wasze zdrowie i to, żebyśmy razem przetrwali ten trudny czas – można przeczytać w komunikacie opublikowanym za pośrednictwem mediów społecznościowych klubu Zaklęte Rewiry.

To oświadczenie wzbudziło kontrowersje i podzieliło internatów. Część z nich skrytykowało tę decyzję. „Mówią, że nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu..”, „Nie musicie, a wspieracie segregację ludzi. WSTYD”, „Gnoje, nigdy więcej moja noga tam nie postanie” (pisownia oryginalna) – to tylko niektóre z komentarzy, które pojawiły się pod tym postem.

Nie zabrakło też pozytywnych opinii o tym rozwiązaniu. „Dziękuję, dzięki tej decyzji będę mogła wreszcie pójść na koncert. Do zobaczenia” –  napisała jedna z internautek. „Brawo! Antyszczepionkowcy to płaskoziemcy – dodał inny z komentujących ten post.

– Jeżeli ktoś się nie chce zaszczepić, to ponosi tego konsekwencje. Za chwilę nie wsiądzie do samolotu i nie wjedzie do krajów, które zamkną swoje granice dla osób niezaszczepionych, gdy zacznie się czwarta fala – mówi menadżerka Zaklętych Rewirów.

I zwraca uwagę na to, że od stycznia ubiegłego roku we Wrocławiu nie można zapisać do żłobka dziecka, które jest niezaszczepione. – To dokładnie taka sama decyzja. Chodzi nam o bezpieczeństwo ludzi – żeby mogli przychodzić do Zaklętych Rewirów i dobrze spędzać tu czas – podkreśla. Zwraca też uwagę na to, że to swego rodzaju nagroda dla zaszczepionych osób. – Dzięki tej odpowiedzialnej decyzji mogą mieć przynajmniej namiastkę życia, które prowadzili przed pandemią – powiedziała menadżerka klubu.

Przypomina, że Zaklęte Rewiry są zamknięte od 18 miesięcy. Poniesione przez właścicieli straty wynoszą kilka milionów złotych, a otrzymali jedynie 5 tysięcy złotych pomocy od państwa. – Dla nas to być albo nie być – albo będziemy od września organizować koncerty, albo nas nie będzie. Nie mamy innego wyjścia, bo państwo nam nie pomogło i nie pomoże. Zostawili nas samych sobie, jak zresztą wiele innych branż – nie ukrywa menadżerka.

Jak będą weryfikowali, czy przychodzące na koncerty osoby są zaszczepione? – Każda uczestnicząca w koncercie osoba dobrowolnie będzie pokazywać przy wejściu certyfikat covidowy. Jeżeli ktoś nie będzie chciał go pokazać, oznacza to, że nie chce się zastosować do naszego regulaminu i nie będzie mógł wejść na koncert – wyjaśnia.

Zaklęte Rewiry współpracują z firmą ebilet.pl. – Przy zakupie biletu od razu wyświetla się komunikat, że są one sprzedawane tylko osobom posiadającym ważny i aktualny certyfikat covidowy. Nie będzie więc to zaskoczenie dla nikogo, kto przychodzi na koncert – podkreśla menadżerka. Od osób, które nie mogą się zaszczepić z przyczyn zdrowotnych organizatorzy oczekują zaświadczenia lekarskiego i wyniku niedawno wykonanego testu na obecność wirusa COVID-19.

CZYTAJ TEŻ: KONCERTY TYLKO DLA ZASZCZEPIONYCH. DECYZJA PODZIELIŁA INTERNAUTÓW

Czy Twoim zdaniem na koncerty powinny być wpuszczane tylko osoby zaszczepione?





Oddanych głosów: 1590

Oceń publikację: + 1 + 3 - 1 - 9

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Zawodnik PunchDown w ciężkim stanie. Kto zawinił?




Oddanych głosów: 176