zamknij

Sport

Wynik dobry, ale niedosyt ogromny. Betard Sparta zremisowała w pierwszym meczu finałowym

2021-09-23, Autor: Bartosz Królikowski

Przed meczem taki wynik zostałby uznany za świetny. I wciąż taki jest, ale przy ogromnym niedosycie. Betard Sparta Wrocław zremisowała na wyjeździe z Motorem Lublin 45:45 w pierwszym meczu finałowym PGE Ekstraligi. Mogą jednak żałować, bowiem jeszcze na dwa biegi przed końcem prowadzili sześcioma punktami.

Reklama

Betard Sparta Wrocław po raz pierwszy od 15 lat, czy może Motor Lublin po raz pierwszy w historii? To pytanie zadaje cała żużlowa Polska, a na odpowiedź czekają najmocniej rzecz jasna kibice obu drużyn. Dziś nie będzie nam dane jej poznać, bowiem to, to w niedzielę na Olimpijskim. Jednakże wiadomo było, że w tym meczu jedna z drużyn postawi ku zwycięstwu duży krok.

Wrocławianie czekają na mistrzostwo piekielnie długo jak na klub, który od lat należy do ścisłej czołówki. W ostatnich sezonach ich katem niemal rokrocznie okazywała się Unia Leszno, ale w tej kampanii przepędzili tego demona. Pokonali w półfinale lesznian w naprawdę dobrym stylu i tym razem to oni będą faworytem finału. Trzynaście zwycięstw z rzędu, ani jednej porażki w całym sezonie u siebie, wielka forma tria Woffinden-Janowski-Łaguta, dobre wsparcie od Czugunowa i Bewleya. Kiedy jak nie teraz, chciałoby się zapytać.

Jednak nikt nie miał wątpliwości że Motor Lublin to duże wyzwanie. Być może większe nawet od Unii Leszno. Lublinianie są w formie. W półfinale dominująco pokonali Stal Gorzów. Podobnie jak Sparta, nie przegrali w tym sezonie u siebie. Ostatnia porażka wrocławian to właśnie Lublin. Wówczas bez Taia Woffindena co prawda, ale jednak. Motor to także świetni juniorzy i siła kolektywu, bo choć brak tam absolutnie największych nazwisk, to zespół jest dość wyrównany, jak na warunki naszej ligi. Nawet najsłabszy teoretycznie Krzysztof Buczkowski, w półfinale świetnie się zaprezentował.

Lublinianie mieli przed finałem nieco pecha. W rewanżu przeciwko Stali Gorzów, potworny wypadek miał Grigorij Łaguta. To że w ogóle wyszedł z niego bez poważnych urazów, to cud. Niemniej Motor musiał za niego zastosować zastępstwo zawodnika, czyli tzw. ZZ-kę. Upadek zaliczył także Wiktor Lampart podczas DMP Juniorów. On również w pewnym momencie najadł się strachu że nie pojedzie, ale i jemu ostatecznie się udało. Choć również tu, pewien znak zapytania co do formy to przy nim stawia.

Do tego doszedł jeszcze deszcz, który przeniósł widowisko w Lublinie z niedzieli 19 września na czwartek 23 września. Ale oprócz tego Motor nie mógł też normalnie trenować na swoim torze, bowiem aura na wschodzie kraju była w ostatnich dwóch tygodniach paskudna. Poza tym to też nie ułatwiło przygotowania toru. Pozostawało mieć zatem nadzieję, że deszcz odpuści sobie choć na trochę i pozwoli na wielkie ściganie, na jakie finał zasługuje.

Na dzień dobry świetnie spisał się Tai Woffinden, który prowadził od początku do końca. Artiom Łaguta walczył jak lew z obydwoma lublinianami, ale zdołał wyprzedzić tylko Jarosława Hampela. U juniorów bez zaskoczenia. Pewne 5:1 dla Motoru bez jakiejkolwiek walki. Sparta jednak szybko zrewanżowała się tym samym. Doskonale w biegu nr 3 pojechał Gleb Czugunow w parze z Maciejem Janowskim. Obaj „zasadzili” się na prowadzącego po starcie Jarosława Hampela i na dystansie pewnie się z nim uporali.

Czugunow pokazał dobrą formę również w biegu nr 6. Wystrzelił spod taśmy jak z armaty, nie dając szans reszcie. Znacznie więcej kłopotów miał Tai Woffinden, który długo walczył nawet z Mateuszem Cierniakiem. Na swoje szczęście skutecznie. Mniej miał go zaś Maciej Janowski. Na dystansie po słabym starcie „Magic” pokonał Buczkowskiego, ale na Dominika Kuberę to nie wystarczyło.

Ogólnie Dominik Kubera był dziś największą ostoją Motoru. W biegu nr 9 nie dał żadnych szans ani Woffindenowi, ani Czugunowowi. Przełamał się za to Janowski. „Magic” w dziesiątym biegu zdobył swoją pierwszą trójkę w Lublinie w sezonie. Dokonał tego już na pierwszym okrążeniu wyprzedzając zarówno Hampela, jak i Buczkowskiego.

Bieg 11 zaś mógł zdecydować o losach całego meczu dla Spartan. Razem w jednym biegu pojechali bowiem Dominik Kubera oraz Mikkel Michelsen, jedyni dziś regularnie punktujący Lublina. Spartanie w zestawieniu Bewley-Woffinden zdali trudny test znakomicie. Młodszy z Brytyjczyków prowadził od startu do końca, zaś „Tajski” walczył zaciekle o 1 pkt z Kuberą. Zaciekle i skutecznie. Podobnie zresztą jak w wyścigu trzynastym Janowski z Michelsenem, tylko że oni walczyli o zwycięstwo. Niewykluczone że stoczyli oni najlepszy pojedynek meczu. Niemniej „Magic” wygrał, Sparta przywiozła 4:2 i przed nominowanymi miała aż 6 pkt przewagi.

No a w nich… wrocławianie roztrwonili wszystko. Najpierw znów fenomenalnie pokazał się Kubera, którego nie dał rady dogonić nawet bardzo szybki dziś Bewley. Dużo gorzej spisał się Woffinden, który przyjechał ostatni daleko za Hampelem. W piętnastym biegu zaś równie dobrze co Kubera pojechał niestety Michelsen. Znakomity duet lublinian pokonał w wielkim stylu Czugunowa oraz Janowskiego, doprowadzając rzutem na taśmę do remisu 45:45.

Jak to wszystko zależy od perspektywy. Przed meczem sporo osób nawet remis wzięłoby w ciemno. Bo to jest w gruncie rzeczy wciąż bardzo dobry wynik dla wrocławian. Ustawiający ich w roli zdecydowanych faworytów przed rewanżem. ALE. Biorąc pod uwagę że przed nominowanymi mieli oni aż 6 pkt przewagi, Motor Lublin jechał bez Grigorija Łaguty, a u gospodarzy dobrze punktowali tylko Kubera (genialny występ przyznać trzeba) i Michelsen… niedosyt jest ogromny. Zawiedli niespodziewanie Woffinden oraz Łaguta. Dwanaście punktów można się było spodziewać że przywiezie jeden z nich, a nie obaj łącznie.

Niezależnie jednak od niedosytu, to Sparta może szukać pozytywów. Świetnie spisali się dziś Bewley oraz Czugunow, którzy wraz z Janowskim sprawili że WTS tego meczu nie przegrało. Jeśli oni utrzymają formę, to przy zapewne znacznie lepszej dyspozycji Woffindena i Łaguty na Olimpijskim, wrocławianie będą zdecydowanymi faworytami rewanżu.

Ten już w niedzielę 26 września o 19:15 na Stadionie Olimpijskim.

Bieg po biegu

1. Bieg

Woffinden 3 – Kubera 2 – Łaguta 1 – Hampel 0 (2:4) Stan meczu: 4:2 dla Betard Sparty

2. Bieg

Lampart 3 – Cierniak 2 – Liszka 1 – Curzytek 0 (5:1) Stan meczu: 7:5 dla Motoru

3. Bieg

Czugunow 3 – Janowski 2 – Hampel 1 – Michelsen 0 (1:5) Stan meczu: 10:8 dla Betard Sparty

4. Bieg

Buczkowski 3 – Bewley 2 – Liszka 1 – Lampart 0 (3:3) Stan meczu: 11:8 dla Betard Sparty

5. Bieg

Kubera 3 – Bewley 2 – A. Łaguta 1 – Hampel 0 (3:3) Stan meczu: 16:14 dla Betard

6. Bieg

Czugunow 3 – Michelsen 2 – Woffinden 1 – Cierniak 0 (2:4) Stan meczu: 20:16 dla Betard Sparty

7. Bieg

Kubera 3 – Janowski 2 – Buczkowski 1 – Curzytek 0 (4:2) Stan meczu: 22:20 dla Betard Sparty

8. Bieg

Michelsen 3 – Łaguta 2 – Bewley 1 – Lampart 0 (3:3) Stan meczu: 25:23 dla Betard Sparty

9. Bieg

Kubera 3 – Woffinden 2 – Czugunow 1 – Buczkowski 0 (3:3) Stan meczu: 28:26 dla Betard Sparty

10. Bieg

Janowski 3 – Hampel 2 – Buczkowski 1 – Liszka 0 (3:3) Stan meczu: 31:29 dla Betard Sparty

11. Bieg

Bewley 3 – Michelsen 2 – Woffinden 1 – Kubera 0 (2:4) Stan meczu: 35:31 dla Betard Sparty

12. Bieg

Czugunow 3 – Hampel 2 – Cierniak 1 – Curzytek 0 (3:3) Stan meczu: 38:34 dla Betard Sparty

13. Bieg

Janowski 3 – Michelsen 2 – Łaguta 1 – Buczkowski 0 (2:4) Stan meczu: 42:36 dla Betard Sparty

14. Bieg

Kubera 3 – Bewley 2 – Hampel 1 – Woffinden 0 (4:2) Stan meczu: 44:40 dla Betard Sparty

15. Bieg

Michelsen 3 – Kubera 2 – Janowski 1 – Czugunow 0 (5:1) Stan meczu: 45:45

Motor Lublin – Betard Sparta Wrocław 45:45

Motor: Karion (-), Buczkowski (3,1,0,1,0), Hampel (0,1,0,2,2,1), G. Łaguta ZZ, Michelsen (0,2,3,2,2,3), Lampart (3,0,0), Cierniak (2,0,1), Kubera (2,3,3,3,0,3,2)

Betard Sparta: Woffinden (3,1,2,1,0), Czugunow (3,3,1,3,0), A. Łaguta (1,1,2,1), Panicz (-), Janowski (2,2,3,3,1), Liszka (1,1,0), Curzytek (0,0,0), Bewley (2,2,1,3,2)

Sport we Wrocławiu i jego przedstawiciele. Sprawdź, ile wiesz [QUIZ]

Sport we Wrocławiu i jego przedstawiciele. Sprawdź, ile wiesz [QUIZ]

Wrocław to bez cienia wątpliwości miasto zasłużone dla polskiego sportu. Sukcesy drużynowe, znakomici sportowcy indywidualni, wielkie wydarzenia.  Czas zatem, aby sprawdzić ile wiemy o sportowej historii stolicy Dolnego Śląska, a także jego najlepszych przedstawicielach

Rozwiąż quiz

Oceń publikację: + 1 + 3 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Zawodnik PunchDown w ciężkim stanie. Kto zawinił?




Oddanych głosów: 164