zamknij

Sport

Wyrównana bitwa zakończona happy-endem. Volley Wrocław pokonuje Jokera Świecie

2021-02-20, Autor: Bartosz Królikowski

Już w czwartym z rzędu meczu tej drużyny obejrzeliśmy tie-breaka, ale wreszcie zakończonego triumfem. Siatkarki Volley Wrocław po niezwykle wyrównanym spotkaniu pokonały we własnej hali Joker Świecie 3:2.

Wrocławianki ostatnimi czasy stały się specjalistkami od doprowadzania do tie-breaków. Problem natomiast leżał w ich wygrywaniu, gdyż zarówno Pałac Bydgoszcz, Radomka Radom (w Pucharze Polski), jak i Chemik Police okazywały się lepsze w decydującym piątym secie. Choć akurat przeciwko policzankom małym sukcesem było samo urwanie im cennego punktu. Cennego, wszakże choć Volley ma już zapewnione utrzymanie, wciąż walczą o wzięcie udziału w dwumeczu o 9. Miejsce na koniec sezonu. Do tego potrzebują przynajmniej dziesiątej pozycji na koniec sezonu zasadniczego. Na wyższą nie mają już szans, więc pozostało im bronić się przed Jokerem Świecie.

Reklama

Wspomniane zawodniczki Jokera były ich rywalkami w tym meczu. Siatkarki ze Świecia przed tym spotkaniem, podobnie jak Volley, miały na koncie 4 triumfy w tym sezonie m.in. z Grot Budowlanymi Łódź czy Legionovią Legionovo, a poza tym potrafiły urwać punkty Developresowi SkyRes Rzeszów, więc nie można było ich lekceważyć.

Na papierze zanosiło się na bardzo wyrównany mecz, zresztą tak było w pierwszym starciu tych drużyn w sezonie. Wówczas w Świeciu po tie-breaku triumfowały wrocławianki. Już pierwszy set pokazał, że nikt ręki nie zamierza odstawiać również tym razem. Obie drużyny przez większość seta szły punkt za punkt. Tylko zawodniczkom gości udało się raz odskoczyć na prowadzenie 16:13, ale wrocławianki nie potrzebowały wiele czasu na odrobienie strat. Niestety dla Volleya w samej końcówce to rywalki obroniły tą jedną kluczową piłkę więcej, a skuteczne ataki Pauliny Brzoski oraz Joanny Sikorskiej dały Jokerowi triumf 25:23.

Druga partia była niemalże wierną kopią seta pierwszego. Z tą różnicą że to wrocławianki częściej były na prowadzeniu. Świetnie spisywały się zwłaszcza Małgorzata Jasek oraz Natalia Murek, które kończyły większość piłek jakie dostawały. Swoje pozytywne „trzy grosze” dorzuciła również Karolina Fedorek. O wszystkim znów zadecydowała sama końcówka. Jednak przy stanie 23:23 to Volley tym razem wygrał dwie kluczowe piłki z rzędu, obie zakończone świetnymi atakami Marty Wellny, choć warto podkreślić świetną obronę Fedorek przy piłce setowej. Gospodynie wygrały 25:23 i doprowadziły do remisu.

Jak wyglądał kolejny set? Ktoś mógłby nie uwierzyć, ale praktycznie identycznie jak dwa poprzednie. Aż tak wyrównane mecze się wręcz rzadko zdarzają, lecz tak właśnie było. Żaden z zespołów nie miał wyraźnej przewagi nad drugim w praktycznie żadnym elemencie. Piłka za piłkę, punkt za punkt. Po stronie Volleya Natalia Murek oraz Izabella Rapacz tym razem, po stronie Jokera Magdalena Jurczyk i niesamowita wręcz Joanna Sikorska. Niestety to właśnie ta dwójka dała zawodniczkom ze Świecia wygraną w secie. Tym razem to one przy stanie 23:23 wykonały wyrok, jaki wrocławianki ściągnęły na siebie nie kończąc dwóch kluczowych ataków. Już trzeci set w tym meczu skończył się wynikiem 25:23, a drugi dla Jokera.

Przez długi czas wydawało się że również czwarta partia będzie tak wyglądać, czyli że rozstrzygnie się w samej końcówce. Jednak przy stanie 15:12 dla Volleya wydarzyło się coś niespodziewanego i rzadko spotykanego nawet w siatkówce. Wrocławianki od tego stanu wygrały aż 9(!) piłek z rzędu. Zespół gości dopadła jakaś niemoc w ataku i zesztywnienie w przyjęciu, a zawodniczki Dawida Murka nie przegapiły tej okazji. Popis dała zwłaszcza Izabella Rapacz. Dopiero w samej końcówce Joker się przełamał, ale było za późno. Tą partię Volley wygrał aż 25:13.

Dobry okres gry wrocławianek trwał, bowiem to one weszły lepiej w tie-breaka, zaczynając od prowadzenia 3:0. Zawodniczki ze Świecia nie dopuściły już do takiego pogromu jak wcześniej, ale przez większość seta pozostawały 1-2 pkt za rywalkami. Volley kłopoty miał tylko przez moment, gdy Joker wyszedł na prowadzenie 11:10, ale czas który wziął wówczas Dawid Murek poskutkował. Wrocławianki nie pozwoliły już rywalkom na ani jeden punkt. Dwa bloki Kamili Witkowskiej oraz as serwisowy Karoliny Fedorek rozwiały wszelkie wątpliwości. Wrocławianki wygrały 15:11, a cały mecz 3:2.

Ten mecz był dowodem na to, że mecz pomiędzy dwoma drużynami z dołu tabeli nie musi oznaczać braku emocji. Volley i Joker dały pokaz wytrwałości, nieustannej walki i gry do końca. Nawet jeśli spojrzymy w statystyki, dostrzec można jak wyrównany (poza czwartym setem) był to mecz. Liczba punktów zdobytych atakiem? 65:58 dla Volleya. Blok? 18:17 dla Jokera. Procenty jeśli chodzi o pozytywne i perfekcyjne przyjęcie zagrywki również podobne. Zacięte widowisko, które wrocławianki rozstrzygnęły na swą korzyść. Duże plusy za ten mecz dla najskuteczniejszych Natalii Murek oraz Izabelli Rapacz, ale także dla Karoliny Fedorek, która nie zdobyła aż tylu punktów, ale były to często kluczowe punkty.

Ta wygrana daje wrocławiankom świetną pozycję w walce o dziesiąte miejsce, mimo iż w dwóch meczach fazy zasadniczej jakie im pozostały, o jakiekolwiek zwycięstwo nie będzie łatwo (Joker może powiedzieć dokładnie to samo). Następne spotkanie Volley rozegra w poniedziałek 1 marca. W zaległym starciu 12. Kolejki Tauron Ligi, wrocławianki podejmą wówczas o 16:00 Developres SkyRes Rzeszów.

#Volley Wrocław – Joker Świecie 3:2 (-23, 23, -23, 13, 11)

Volley: Murek 19, Rapacz 19, Wellna 14, Fedorek 11, Witkowska 9, Jasek 8, Bączyńska 3, Szady 2, Wołodko 0, Gancarz 0, Pancewicz (libero), Adamek (libero)

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy Adolf Juzwenko powinien zrezygnować z funkcji dyrektora Ossolineum?




Oddanych głosów: 306