W sobotę, 4 stycznia, doszło do zabójstwa nad Odrą. Śmierć poniósł wrocławianin. Dzień później policja zatrzymała w tej sprawie trzy osoby. Na środę, 8 stycznia, zaplanowane jest posiedzenie aresztowe dwóch z nich.
Dawid P. i Kamil D. to podejrzani o zabójstwo, dokonane w sobotę na Psim Polu, nad Odrą. - W niedzielę policja zatrzymała trzy osoby, poruszające się po mieście autem marki Porsche. Postępowanie wobec nich przejęła prokuratura - mówi Łukasz Dutkowiak, rzecznik wrocławskiej policji.
W środę dwóch z zatrzymanych zostało doprowadzonych do Sądu Rejonowego dla Wrocławia Fabrycznej w celu zastosowania wobec nich środka zapobiegawczego w formie tymczasowego aresztowania. Z takim wnioskiem wystąpiła do sądu Prokuratura Rejonowa Wrocław Psie Pole. Obaj nie przyznają się do winy i posiedzą w areszcie 3 miesiące.
Póki co policja i prokuratura zdradzają niewiele szczegółów tej sprawy. Wiadomo, że zabójstwo było brutalne, bo wobec ofiary użyto maczety. Motywy i przebieg zdarzenia są teraz przedmiotem śledztwa.
- Zarzuty, które usłyszeli podejrzani, to zarzut zabójstwa, zagrożony karą dożywocia, stosowanie gróźb karalnych oraz naruszenie czynności ciała na okres powyżej 7 dni. Do zabójstwa się nie przyznają, przyznają się do dwóch pozostałych czynów. Są to osoby młode, wcześniej karane - mówi Dariusz Cieślak, prokurator Prokuratury Rejonowej Wrocław Psie Pole.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze