zamknij

Sport

Zastąpili lidera i wygrali w znakomitym stylu. Betard Sparta wysoko triumfuje w Częstochowie!

2021-05-09, Autor: Bartosz Królikowski

Długo w tym sezonie nie mogli odpalić, ale jak już to zrobili, to z rywali nie ma co zbierać. Betard Sparta Wrocław bez Taia Woffindena rozbiła na wyjeździe Włókniarza Częstochowa 52:38 . Fantastycznie spisali się Łaguta i Janowski, a ZZ za „Tajskiego” w pełni się opłaciła.

Reklama

Bardzo trudny początek sezonu notuje Betard Sparta Wrocław. Kontuzja Taia Woffindena zebrała niestety swoje żniwo. Brak Brytyjczyka oraz słabsza niż zazwyczaj postawa Artioma Łaguty oraz Macieja Janowskiego sprawiły, że wrocławianie nie byli w stanie powalczyć w Lublinie z Motorem i przegrali 38:52. Mecz na wschodzie kraju pokazał też słabość formacji juniorskiej Sparty, gdyż Michał Curzytek oraz Przemysław Liszka zdobyli łącznie 1 pkt, wtedy gdy jechali razem. Choć w ostatnich dniach bardzo solidnie radzili sobie w Drużynowych Mistrzostwach Polski Juniorów, gdzie rywalizowali m.in. z juniorami dzisiejszego rywala, Włókniarza Częstochowa. Może będzie to dla nich bodziec do lepszej jazdy, bowiem zwłaszcza w obliczu braku Woffindena, ich punkty są bardzo potrzebne.

Zwłaszcza że mimo wcześniejszych spekulacji iż może wrócić, Tajskiego zabrakło w Częstochowie i Betard Sparta znów korzystała z zastępstwa zawodnika. W Lublinie nie wypaliło, ale kilka pozytywów dało się znaleźć. Gdy po słabym początku Janowski oraz Łaguta odnaleźli formę, mecz zrobił się wyrównany, choć strat nie dało się już odrobić. Bardzo dobrze pojechał Gleb Czugunow, który punktował najlepiej z całej drużyny (12 pkt), a Dan Bewley też kilka punktów przywiózł. Jeśli zatem Janowski oraz Łaguta od początku będą tak szybcy jak potrafią, Czugunow utrzyma poziom, a juniorzy zdobędą choć kilka punktów, Sparta może powalczyć w Częstochowie o wygraną.

Zwłaszcza że Włókniarz podobnie jak wrocławianie, sezon zaczął od jednego zwycięstwa (z Falubazem) i porażek z Unią Leszno oraz Motorem Lublin. Ich forma nie jest zatem bardzo wysoka. Chimeryczni są choćby Fredrik Lindgren, czy Bartosz Smektała, a gwarantem światowego poziomu jest tylko Leon Madsen. Przewagę nad Spartą mają u juniorów, bowiem duet Jakub Miśkowiak – Mateusz Świdnicki, to jeden z najmocniejszych w stawce.

W pierwszych czterech wyścigach niesamowite tempo pokazali ci, którym go niespodziewanie brakowało w Lublinie, czyli Janowski oraz Łaguta. „Magic” w swoim biegu ograł na dystansie Leona Madsena, co w Częstochowie, w królestwie Duńczyka, jest niesamowicie trudne. Łaguta natomiast nie pozostawił złudzeń Fredrikowi Lindgrenowi, ani nikomu innemu zresztą. Trójkę przywiózł też Gleb Czugunow, a w wyścigu juniorskim w którym na papierze zanosiło się na 5:1 dla Włókniarza, bardzo dobrze powalczył Michał Curzytek, który zdobył 2 pkt, ogrywając Mateusza Świdnickiego. Wszystko to dało Sparcie prowadzenie 13:11.

Kolejna seria to kolejny pokaz siły Janowskiego i Madsena. „Magic” ograł Bartosza Smektałę w podobny sposób co wcześniej Madsena. Przegrał start, ale fenomenalną szarżą kapitan wrocławian pokazał młodemu zawodnikowi Włókniarza co to znaczy prędkość. Artiom Łaguta natomiast pokonał Madsena, który już po raz drugi został pokonany na swoim torze. Trochę gorzej spisali się CzugunowCurzytek (po 0), ale jeden punkt Dana Bewleya pozwolił powiększyć prowadzenie do 20:16.

Jakby Leonowi Madsenowi mało było irytacji, że został dwa razy ograny w swoim królestwie, to jeszcze w biegu nr 8 został pokonany kolejny raz, ale przez dwóch zawodników. Artiom ŁagutaGlebem Czugunowem wspólnymi siłami zablokowali Duńczyka, a Czugunow trzymał go na trzecim miejscu do samego końca, dając podwójne zwycięstwo Sparcie. Artiom niepokonany był także w kolejnym wyścigu, choć Lindgren postawił mu chyba najtrudniejsze warunki ze wszystkich dotychczasowych biegów. Podobnie było z Bartoszem Smektałą, który postraszył Macieja Janowskiego, ale zapłacił za przepychanki na starcie z Liszką, który przyjechał ostatni, ale jego walka z byłym zawodnikiem Unii Leszno dała wymierne efekty.

Szanse Betard Sparty na wygraną na trudnym terenie bez Woffindena rosły, a po 11 biegu wzrosły znacznie. Wszakże w nim Łaguta z Czugunowem znów ograli Madsena, który wręcz rozpaczliwie starał się coś wskórać, ale nie miał ani prędkości, ani wsparcia, bo Lindgren zaliczył defekt. Jedynym zawodnikiem Włókniarza, który przywoził trójki był Jakub Miśkowiak, który miał w biegu nr 12 trudną przeprawę z Danem Bewleyem, ale okazał się minimalnie lepszy. Ale to co Brytyjczyk zrobił w biegu nr 13 to już czapki z głów. Bewley z Janowskim przegrali start, ale spisali się fantastycznie na dystansie. Bewley niczym Woffinden, połknął Madsena i uciekł w siną dal. „Magic” z kolei jak feniks z popiołów, jednym atakiem wyprzedził Madsena i Worynę, przyklepując zwycięstwo Betard Sparty w całym meczu!

Biegi nominowane były już tylko na otarcie łez dla Włókniarza, ale gospodarze przywieźli w nich dwie trójki. I dwa zera, ale udało im się na pocieszenie poskromić duet Janowski-Łaguta, który w 15. biegu przegrał z Fredrikiem Lindgrenem. Tak czy inaczej, osłabiona brakiem Woffindena Sparta w wielkim stylu poradziła sobie bez swojego lidera i wygrała 52:38.

Trzeba było trochę na to poczekać, ale wreszcie Betard Sparta Wrocław pojechała taki mecz, jakiego można oczekiwać. Tai Woffinden mógł z uznaniem pokiwać głową, obserwując jak poczynają sobie jego koledzy. Łaguta i Janowski byli dziś absolutnymi demonami. Liderzy Włókniarza nie mogli nic zrobić. Leon Madsen został rozbity we własnym świecie. Fredrik Lindgren walczył dzielnie, ale wygrał tylko raz. Na „Magica” oraz Artioma niemalże nie było mocnych. Trzeba docenić także świetną pracę Czugunowa, który również przywiózł dwucyfrówkę, oraz Dana Bewleya, który w ostatnich trzech biegach był niewiele wolniejszy od kolegów. Świetnie wypaliła też ZZ za Woffindena. W biegach w jej ramach, wrocławianie zdobyli 10 pkt, czyli wynik podobny do tego, jaki zapewne wykręciłby „Tajski”, gdyby mógł jechać.

Do drużyny z Wrocławia wreszcie zawitał optymizm. Wygrali bez jednego z liderów na bardzo trudnym terenie. Wysoko wygrali, udowadniając że mogą wygrać z każdym. Kolejny mecz pojadą w niedzielę 16 maja o 19:15 na Stadionie Olimpijskim. Będzie to absolutny hit z niepokonaną jak dotąd Stalą Gorzów. Czy już z Taiem Woffindenem na pokładzie? Nie wiadomo, ale szanse są.

Bieg po biegu:

1. Bieg: Artiom Łaguta 3, Fredrik Lindgren 2, Gleb Czugunow 1, Bartosz Smektała 0 (2:4) Stan meczu: 4:2 dla Betard Sparty

2. Bieg: Jakub Miśkowiak 3, Michał Curzytek 2, Mateusz Świdnicki 1, Przemysław Liszka (4:2) Stan meczu: 6:6

3. Bieg: Maciej Janowski 3, Leon Madsen 2, Daniel Bewley 1, Jonas Jeppesen 0 (2:4) Stan meczu: 10:8 dla Betard Sparty

4. Bieg: Gleb Czugunow 3, Jakub Miśkowiak 2, Kacper Woryna 1, Przemysław Liszka 0 (3:3) Stan meczu: 13:11 dla Betard Sparty

5. Bieg: Maciej Janowski 3, Bartosz Smektała 2, Jonas Jeppesen 1, Gleb Czugunow 0 (3:3) Stan meczu: 16:14 dla Betard Sparty

6. Bieg: Artiom Łaguta 3, Leon Madsen 2, Dan Bewley 1, Mateusz Świdnicki 0 (2:4) Stan meczu: 20:16 dla Betard Sparty

7. Bieg: Maciej Janowski 3, Fredrik Lindgren 2, Kacper Woryna 1, Michał Curzytek 0 (3:3) Stan meczu: 23:19 dla Betard Sparty

8. Bieg: Artiom Łaguta 3, Gleb Czugunow 2, Leon Madsen 1, Jakub Miśkowiak 0 (1:5) Stan meczu: 28:20 dla Betard Sparty

9. Bieg: Artiom Łaguta 3, Fredrik Lindgren 2, Kacper Woryna 1, Dan Bewley 0 (3:3) Stan meczu: 31:23 dla Betard Sparty

10. Bieg: Maciej Janowski 3, Bartosz Smektała 2, Jonas Jeppesen 1, Przemysław Liszka 0 (3:3) Stan meczu: 34:26 dla Betard Sparty

11. Bieg: Artiom Łaguta 3, Gleb Czugunow 2, Leon Madsen 1, Fredrik Lindgren d (1:5) Stan meczu: 39:27 dla Betard Sparty

12. Bieg: Jakub Miśkowiak 3, Dan Bewley 2, Bartosz Smektała 1, Michał Curzytek u (4:2) Stan meczu: 41:31 dla Betard Sparty

13. Bieg: Dan Bewley 3, Maciej Janowski 2, Leon Madsen 1, Kacper Woryna 0 (1:5) Stan meczu: 46:32 dla Betard Sparty

14. Bieg: Jakub Miśkowiak 3, Gleb Czugunow 2, Dan Bewley 1, Bartosz Smektała 0 (3:3) Stan meczu: 49:35 dla Betard Sparty

15. Bieg: Fredrik Lindgren 3, Artiom Łaguta 2, Maciej Janowski 1, Leon Madsen 0 (3:3) Stan meczu: 52:38 dla Betard Sparty

Eltrox Włókniarz Częstochowa – Betard Sparta Wrocław 38:52

Włókniarz: Lindgren (2,2,2,d,3), Woryna (1,1,1,0), Smektała (0,2,2,1,0), Jeppesen (0,1,1), Madsen (2,2,1,1,1,0), Miśkowiak (3,2,0,3,3), Świdnicki (1,0)

Betard Sparta: Łaguta (3,3,3,3,3,2), Bewley (1,1,0,2,3,1), Woffinden ZZ, Czugunow (1,3,0,2,2,2), Janowski (3,3,3,3,2,1), Liszka (0,0,0), Curzytek (2,0,u)

Oceń publikację: + 1 + 8 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy prezydent Jacek Sutryk zasłużył na wotum zaufania za 2020 rok?



Oddanych głosów: 81