zamknij

Edukacja

Zielone ABC: Eksperci mówią o smogu

2018-12-20, Autor: red.

Powracamy do tematu smogu, czyli problemu, o którym coraz głośniej i coraz częściej mówi się nie tylko w Polsce, ale na całym świecie. Dziś dowiemy się, co o tym zjawisku sądzą eksperci i jak radzą sobie z nim lokalne samorządy. Tradycyjnie głos w sprawie zabiorą też przedszkolaki.

Eksperci mówią o problemie

Reklama

O niebezpiecznym zjawisku smogu w Polsce i na Dolnym Śląsku rozmawialiśmy z ekspertami w tej dziedzinie Radosławem Gawlikiem oraz Jerzym Zwoździakiem.

Aktywiści szkodliwość oddychania mocno zanieczyszczonym powietrzem porównują do wdychania dymu papierosowego. – Przeliczamy zanieczyszczenie powietrza w naszych miastach na wypalone papierosy, dlatego, że benzo(a)piren, rakotwórczy związek, który znajduje się w smogu, znajduje się też w papierosach – mówi Radosław Gawlik z Dolnośląskiego Alarmu Smogowego.
Z wyliczeń ekologów wynika, że w całej Polsce na schorzenia spowodowane oddychaniem zanieczyszczonym powietrzem rocznie umiera nawet około 50 tys. osób. – Polska ma najbardziej zanieczyszczone powietrze w Europie. Jesteśmy bardzo rozwiniętym krajem, przodujemy w różnych dziedzinach, ale jeśli chodzi o używanie węgla, to niestety, ale staliśmy się taką czarna dziurą i pod względem klimatycznym i pod względem wpływu na zdrowie ludzi – dodaje Gawlik.

Emisja pyłów powstałych w wyniku spalania węgla jest jednym z najważniejszych przyczyn smogu w Polsce. To właśnie z tego powodu tematyka smogu zazwyczaj wraca z nadejściem chłodnych dni. – Wtedy kiedy temperatura spada bardziej, coraz więcej spalamy paliwa, po to żeby mieć komfort cieplny. Wtedy pojawia się emisja pyłowa – tłumaczy profesor Jerzy Zwoździak z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu.

Warto jednak pamiętać, że zima nie jest jedyną porą roku, w której występuje to zjawisko. Naukowcy wyróżniają też zjawisko takie, jak „smog letni”, które występuje w cieplejszych miesiącach. – Pojawia się z emisji, którą tworzą samochody, zabrudzenia jezdni, z aerozoli kondensacyjnych, które wchodzą w reakcję m.in. z tlenkami azotu czy siarką. Tworzą się tzw. aerozole wtórne, które dają nam tę wartość, żeby pojawił się smog letni. W sierpniu zeszłego roku mieliśmy taki jeden dzień o wysokich stężeniach – wyjaśnia naukowiec.

Do powstania smogu oprócz emisji konieczne są jeszcze dwa inne czynniki: musi zajść odpowiednia reakcja spalin z powietrzem, a także panują odpowiednie warunki meteorologiczne.
Z obliczeń prof. Jerzego Zwoźniaka wynika, że największe stężenia dobowe smogu występują najczęściej przy średniej temperaturze powietrza poniżej 0 st. C, prędkości wiatru poniżej 1,5 m/s, braku opadów oraz napływie powietrza polarnomorskiego lub pozakontynentalnego. – W tym roku te warunki meteorologiczne się zmieniają, bo okres letni się wydłużył, ale nie liczmy na to, że zima będzie łagodna – dodaje Zwoździak.

Naukowcy, ekolodzy i politycy są zgodni, z tym że smog to problem, który realnie wpływa na nasze życie.

Radosław Gawlik z Dolnośląskiego Alarmu Smogowego uważa, że w Polsce jak najszybciej należy odejść od używania węgla do ogrzewania mieszkań. Aktywista oczekuje, że strona rządowa przestanie zasłaniać się kwestiami związanymi z koniecznością utrzymania polskiego górnictwa i w końcu uchwali prawo, które będzie chroniło Polaków przed nadmierną emisją pyłów pochodzących ze spalania węgla.

Profesor Zwoździak w tej kwestii jest nieco mniej radykalny, jednak również twierdzi, że tam gdzie jest to możliwe powinniśmy rezygnować z węgla. Wrocławski naukowiec mówi jednak o konieczności walki ze smogiem w sposób zintegrowany i zaplanowany: – Jeżeli zastosujemy właściwy program ograniczenia emisji i właściwy program infrastruktury przestrzennej to wciągu dwóch lub trzech lat możemy we Wrocławiu uzyskać warunki mniej więcej 21 dni przekroczeń standardów, jeśli chodzi o powietrze. Jest o co się bić, bo jesteśmy w stanie to zrobić, ale trzeba to zrobić w sposób zintegrowany. Na pewno musimy wrócić do termoizolacji. Jeżeli nie wrócimy do termoizolacji i audytu energetycznego to nie obniżymy mocy tego kotła i będziemy ciągle wymieniali na tą samą wielkość, czyli musimy dostarczyć znowu taką samą ilość paliwa, tylko w innej objętości albo w innym tonażu.

Tam gdzie jest to możliwe powinniśmy przechodzić na bardziej ekologiczne źródła ciepła, jak energię pozyskiwaną ze spalania gazu, pozyskiwaną z odnawialnych źródeł czy ciepło z elektrociepłowni. Są jednak miejsca, w których zmiana źródła ciepła jest niemożliwa.
Aby walka ze smogiem była skuteczna, muszą do niej przystąpić wszyscy. Zdaniem profesora Zwodździaka rozwiązaniem tego problemu w miastach powinny zająć się specjalne zespoły. – Jeżeli budujemy zespoły, które mają tym zarządzać, to nie może być to tylko specjalista od ochrony środowiska. W takim zespole musi być architekt, osoba od krajobrazu, od roślinności i dopiero wtedy, kiedy jest to spójne i zgrane, można wpływać na budowę strategii dla miasta – uważa profesor.

Walka ze smogiem powinna zaczynać się już na etapie planowania miasta i budowy nowych inwestycji. Wzorców do tego możemy szukać m.in. w historii.

– Dlatego też wprowadzamy takie systemy zielone, które już na przełomie XIX i XX wieku budowano głównie na Górnym Śląsku, zwłaszcza w Katowicach i Nikiszowcu, gdzie obok hut i obok kopalni były budynki wielorodzinne. Były one zbudowane w ten sposób, że w środku były ogrody zielone, a na zewnątrz były drogi. Dzisiaj jest to już obszar zabytkowy, ale one wciąż spełniają te warunki. Jest i mikroklimat i ograniczenie emisji. Wtedy jest wychwytywana ta depozycja i filtrowane jest powietrze – zauważa Zwoździak.

Jak samorządy walczą ze smogiem?

Dzięki nagłośnieniu problemu dotyczącego smogu coraz więcej mieszkańców zwraca uwagę na jakość powietrza w swoim mieście. Ogromną rolę odgrywają też samorządy, którzy wykorzystują rozmaite narzędzia by walczyć z tzw. niską emisją. Jakie działania podejmują i jaki jest ich koszt?

„Gmina Polkowice już od co najmniej sześciu lat, oprócz edukacyjnych, prowadzi też konkretne działania wspierające mieszkańców w zakresie dotacji na wymianę pieców. Ten rok był dla nas szczególny, ponieważ rada miejska przeznaczyła większe środki na wymianę starych nieekologicznych pieców na węgiel czy biomasę. Można było uzyskać nawet do 85 procent dofinansowania. Każdy mieszkaniec mógł otrzymać na ten cel maksymalnie prawie 17 tysięcy złotych. Wymienimy około 49 pieców na terenie miasta i gminy. Często już po zakończonych pracach sami mieszkańcy podkreślają, że jest wyraźna poprawa.

Drugą ważną kwestią jest edukacja bezpośrednia, która polega m.in. na tym, że od kilku lat zarówno pracownicy urzędu jak i strażnicy miejscy kontrolują mieszkańców, czy nie spalają odpadów. Kolejną rzeczą jest wdrożenie tzw. uchwały antysmogowej, która weszła w życie w lipcu i o której informujemy m.in. na naszej stronie internetowej. Poza tym przekazujemy ulotki, informujemy też bezpośrednio mieszkańców. Straż miejska posiada wilgotnościomierz, zatem każdy, kto ma już przygotowane drewno na zimę, może przyjść i sprawdzić, czy nadaje się ono do spalenia czy też trzeba je sezonować.

Pamiętać też należy, że zanieczyszczenie niska emisja występuje również latem, czy nawet w okresie jesiennym. Z naszych badać przeprowadzonych w październiku wynikało, że ilość pyłu PM2 i PM10 na była podwyższona, co związane było z transportem drogowym. Żeby temu zapobiec, gmina również zleca sprzątanie i zamiatanie ulic na mokro. Tym sposobem ogranicza się to pylenie w okresie wiosennym i letnim.”

Małgorzata Kalus-Chiżyńska
dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Gminy Polkowice

„Na terenie gminy mamy zamontowanych pięć czujników stacji pomiarowych. Dwie są w Grębocicach oraz po jednej w Kwielicach, Krzydłowicach i Rzeczycy. Badają one stan zanieczyszczenia powietrza. Wchodząc na stronę internetową gminy i klikając w odpowiedni link do stacji pomiarowej w danej miejscowości, możemy na bieżąco sprawdzić jakość powietrza, a także temperaturę, ciśnienie i wilgotność. Jest to inwestycja sfinansowana z budżetu gminy. Zakup tych pięciu czujników to jest koszt około 10 tys. złotych. Jak dotąd jest duże zainteresowanie tymi czujnikami wśród mieszkańców, którzy cieszą się, że mogą sprawdzić, czym tak naprawdę oddychają i czy warto jest wyjść na spacer o danej porze dnia czy też lepiej zostać w domu.

Oferujemy też dofinansowanie do wymiany starego źródła ogrzewania, co cieszy się dużym zainteresowaniem wśród mieszkańców. Maksymalne dofinansowanie wynosi 50 procent, nie więcej jak 5 tys. złotych. Chcemy również uzyskać dofinansowanie ze środków unijnych oraz rządowych.”

Magdalena Smolińska
inspektor ds. gospodarki nieruchomościami, Urząd Gminy Grębocice

EKO od małego

Tradycyjnie o zdanie zapytaliśmy również najmłodszych. Tym razem odwiedziliśmy dzieciaki z Przedszkola Miejskiego w Polkowicach, których zapytaliśmy m.in. o to, czym według nich jest z smog i w jaki sposób można zapobiec temu zjawisku. Poniżej niektóre odpowiedzi.

Co to jest smog? Z czym się wam on kojarzy?

– Smog to takie powietrze, przez które nie można oddychać i byłoby trzeba nosić maski

– Jak się pali plastik to wtedy jest smog

– Smog wygląda jak taka szara chmura, która będzie robić deszcz

– Smog wygląda jak mgła

– Smog przypomina dym z rury wydechowej albo dym z ogniska

Dzieci mają też wiele pomysłów na to, co trzeba zrobić, aby nie było smogu:

– Nie można zbytnio jeździć samochodem, bo jak benzyna się wypala to też może powstać smog

– Nie można mieć rur wydechowych w samochodach. – Ale samochód musi mieć rurę wydechową. – Nasz samochód nie ma

– Nie można palić gum samochodem i motorem też nie można palić gum

– Żeby nie było smogu to trzeba jeździć samochodem na prąd albo tramwajem w dużych miastach

– Nie wolno palić opon w kominach

– Jak się pali kiełbasy na grillu to wtedy tez jest smog

– Nie można palić opon i jeszcze śmieci nie wolno palić

– Trzeba mało jeździć autem, mało palić w piecach i mało robić ogniska

– Trzeba wyrzucać wszystko do segregowania do kosza na śmieci i wtedy wywożą to na wysypisko

– Nie można jeździć motorem tylko rowerem albo tramwajem

– Mój dziadek palił papierosa, a ja mu mówiłem, żeby nie palił

– Mój tata kiedyś palił papierosy, ale przerzucił się na elektryczne, a później nie palił

– Czasami biorę siatkę i jak sprzątam to do tej siatki daję śmieci

– Na przykład za dużo nie można w lesie palić, bo może być wtedy pożar i zwierzęta mogą się zabić

– Nie można dawać szklanych butelek do lasu, bo może być pożar

– Nie można podpalać drzew

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy uważasz, że zabieg in vitro powinien być dofinansowywany z publicznych pieniędzy?




Oddanych głosów: 689