zamknij

Edukacja

Zielone ABC: Smog, czyli zmora współczesnych miast

2018-12-17, Autor: red.

Witamy ponownie w Zielonym ABC. Dziś zapraszamy do lektury artykułu poświęconego smogowi, czyli zjawisku, o którym coraz częściej i coraz głośniej mówi się na całym świecie. W Polsce stał się on problemem już dla ponad 90 procent mieszkańców. Dowiemy się m.in. skąd bierze się smog, jaki ma wpływ na nasze zdrowie oraz co możemy zrobić, aby mu zapobiec.

Czym tak naprawdę jest smog?

Reklama

Smog to problem, o którym głośno robi się najczęściej zimą. Sama nazwa tego zjawiska pochodzi od angielskich słów smoke (dym) i fog (mgła). Najprościej rzecz ujmując smog powstaje w wyniku wymieszania się dymu z powietrzem. Jedną z głównych przyczyn powstawania smogu jest emisja spalin wytwarzanych m.in. podczas uzyskiwania ciepła do ogrzewania domów. Smog jest zjawiskiem niezwykle groźnym dla zdrowia ludzi. Smog, choć nienamacalny, jest problemem realnym. Wiedzą o tym mieszkańcy wielu polskich miast, ale jego niszczycielski zasięg sięga również miejsc uznawanych za enklawy zdrowotności. Tak, oberwało się nawet uzdrowiskom. Biorąc pod uwagę skalę występowania zjawiska, warto poznać jego charakterystykę, sposób działania oraz sposoby obrony.

Zgodnie z przyjętą definicją smog to nienaturalne zjawisko atmosferyczne polegające na współwystępowaniu zanieczyszczenia powietrza wskutek działalności człowieka oraz niekorzystnych zjawisk naturalnych: znacznego zamglenia i bezwietrznej pogody.

Powyższy opis nie do końca jednak wyczerpuje zagadnienia smogu, dlatego też warto powiedzieć nieco więcej na temat tego groźnego zjawiska. Smog przypomina mgłę, czyli tak naprawdę jest to gęsto występujący pył o nazwie PM10, który jest o średnicy ziaren do 10 mikrometrów. Pył jest tak mały, że nie sprawia mu większej trudności dostanie się do płuc ludzi i zwierząt. W jego składzie znajduje się między innymi benzopiren, czyli silnie rakotwórczy związek powstający głównie wskutek spalania materiałów organicznych.

Skąd to się bierze?

NISKA EMISJA

Głównym powodem zanieczyszczeń powietrza w Polsce jest spalanie węgla i drewna w gospodarstwach domowych. Odpowiada ono za ponad 50 procent emisji pyłów PM10 i aż 87 proc. emisji rakotwórczego benzo(a)pirenu. Niemal 70 proc. domów wykorzystuje tzw. kopciuchy – najbardziej prymitywne piece emitujące duże ilości pyłów i substancji rakotwórczych. Wrzuca się do nich wszystko: śmieci (np. plastikowe butelki lub lakierowane drewno), w tym też odpady węglowe – muł i miał z wysoką zawartością siarki, chloru czy popiołu. W Polsce nie ma żadnych norm jakości węgla sprzedawanego do gospodarstw domowych ani żadnych norm emisyjnych dla urządzeń grzewczych na paliwa stałe! Od 2004 r. Najwyższa Izba Kontroli zwraca na to uwagę kolejnym rządom.

KOMUNIKACJA

W polskich miastach przypada znacznie więcej samochodów na mieszkańców niż w innych miastach Europy Zachodniej. Najbardziej uciążliwe są stare samochody z silnikami diesla, często bez filtrów cząstek stałych. W skali kraju transport emituje ponad 28 proc. tlenków azotu, 27 proc. tlenku węgla oraz powyżej 15proc. pyłów zawieszonych.

PRZEMYSŁ

Zakłady przemysłowe oraz elektrownie węglowe są również jedną z przyczyn zanieczyszczenia powietrza. Sektory te odpowiadają łącznie za 26 proc. emisji pyłu PM10 i 11 proc. emisji benzo(a)pirenu w skali kraju.

Smog naprawdę zabija

Smog jest groźny dla zdrowia ludzi — to fakt, o którym wiedzą już nawet dzieci w przedszkolach. Co się dzieje z naszymi organizmami przy częstym występowaniu tego zjawiska?

Smog nie jest tylko problemem ostatnich lat.  Jego konsekwencje są znane od lat. W 1952 roku w Londynie podczas „wielkiego smogu londyńskiego” na niewydolność układu oddechowego oraz komplikacje wynikające z oddychania zanieczyszczonym powietrzem zmarło ok. 12 tysięcy osób. Podrażnienie nosa i gardła, czyli problemy z drogami oddechowymi są oczywiste, ale niestety niejedyne. Dostaje się również oczom (podrażnienie spojówek, łzawienie), płucom (astma, zapalenia i infekcje dróg oddechowych, przewlekła obturacyjna choroba płuc) oraz sercu. W przypadku ostatniego mówimy o zwiększeniu ryzyka wystąpienia zawałów, podatność na dysrytmię oraz niewydolność sercową. Kobiety w ciąży powinny brać pod uwagę występowanie smogu w danym dniu, gdyż ten może wpłynąć na przedwczesny poród oraz mniejszą masę urodzeniową dziecka. Najgorszy scenariusz przewiduje obumarcie płodu. Jak widać smog to nie tylko bezsenność, złe samopoczucie i apatia.

Według danych międzynarodowej Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju ponad 3,5 mln osób na świecie umiera rocznie z powodu zanieczyszczenia powietrza. Do 2060 roku liczba ta osiągnie między 6 a 9 milionów, zaś koszt zgonów wyniesie 1 procent światowego produktu brutto.

Z raportu Narodowego Funduszu Zdrowia „Analiza przyczyn wzrostu liczby zgonów w Polsce w 2017 roku” wynika, że smog naprawdę zabija. Najgorszy pod tym względem był styczeń ubiegłego roku, kiedy to zmarło o ponad 23 procent osób więcej niż rok wcześniej. Właśnie wtedy słupki zanieczyszczenia powietrza szybowały w górę, a media w całym kraju ostrzegały przed wychodzeniem z domów.

W 2017 roku liczba zgonów wyniosła ponad 405 tys. i była ona o 3,77 procent wyższa w stosunku do roku poprzedniego. Ale w styczniu 2017 roku, gdy miała miejsce smogowa „kulminacja, umarło 44,4 tys. osób. To o 11 tys. (23,5 proc.) więcej niż w styczniu 2016 roku, kiedy odnotowano 33,3 tys. zgonów.

Na szczęście akcje informacyjne działają dość efektywnie. Kojarzymy już symbole „PM10”, „PM2.5” i wiemy, że „benzo(a)piren” jest rakotwórczy. Wciąż jest jednak za mało instrukcji mówiących wprost, jakie kroki podjąć, aby nie dokładać swojej cegiełki do zanieczyszczenia oraz jak się przed nim bronić, jeśli już się pojawi.

Jak walczyć ze smogiem?

Walka ze smogiem jest możliwa, ale większość rozwiązań to działania prewencyjne. Pierwszą i niestety najtrudniejszą w realizacji metodą jest likwidacja pieców węglowych, które generują lwią część smogu. Warto również przesiąść się do komunikacji miejskiej, zostawiając auto w garażu. Wiadomo, że im mniej “szkodliwych” pojazdów na drogach, tym lepsza jakość powietrza. Smog występuje również w zamkniętych pomieszczeniach, do których dostaje się przez, chociażby otwarte okna. Tutaj pomocne okazują się oczyszczacze powietrza.

W okresie grzewczym problem z jakością powietrza występuje już nie tylko na zewnątrz, ale także w domu czy mieszkaniu. Każdy z nas powinien już dziś zadbać o to, aby jak najlepiej chronić siebie i bliskich przed powietrzem zanieczyszczonym niebezpiecznymi związkami chemicznymi i pyłami, czyli tzw. smogiem.

Polska niechlubną rekordzistką

Od lat słyszymy alarmujące informacje z ośrodków badawczych, rządowych czy też Unii Europejskiej o złej jakości powietrza, którym oddychamy w Polsce. Kraków, Zabrze, Warszawa, Rybnik to tyko niektóre z naszych „smogowych stolic”. Nierzadko przyrównywane były do Pekinu, który jak się okazuje zaczynamy wyprzedzać w tym niechlubnym peletonie.

W Polsce aż 97 procent obywateli oddycha powietrzem uznawanym przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) za szkodliwe dla zdrowia. Nasz kraj obok Bułgarii ma najbardziej zanieczyszczone powietrze w całej Unii Europejskiej. Pokazuje to m.in. raport Europejskiej Agencji Środowiska (EEA) „Jakość powietrza w Europie – 2018”, z którego wynika, że polskie miasta są najbardziej zasnute smogiem w całej Europie.

Aż 19 z 20 najbardziej zanieczyszczonych benzo(a)pirenem miast znajduje się nad Wisłą. Zgodnie z normami Światowej Organizacji Zdrowia, średnioroczne stężenie tej substancji nie powinno przekraczać 1 nanograma na metr sześcienny. Tymczasem w Nowej Rudzie, niechlubnym liderze rankingu, średnioroczne stężenie tej rakotwórczej substancji zostało przekroczone aż 18-krotnie! Na liście są też m.in. Tomaszów Mazowiecki (15 nanogramów) i Rybnik (13 nanogramów).

Niewiele lepiej jest w przypadku stężenia pyłów zawieszonych PM2,5. Sześć z dziesięciu miast Unii Europejskiej z najwyższym stężeniem leży w Polsce. Na czele jest Kraków, czyli historyczna stolica smogu w Polsce.

Oceń publikację: + 1 + 1 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (1):
  • ~mdj11 2018-12-17 17:36:40

    Witam.
    Autorze "red". Oj, nieładnie stosować taką manipulację ze zdjęciem z "dymiącymi" kominami. Sfotografowane kominy pod światło, zawsze dadzą czarne dymy. A tak nie jest. Bardzo często są to pary wodne. Tak można pokazać białą parę z kominu na Łowieckiej jako czarną.

    1 1

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy uważasz, że zabieg in vitro powinien być dofinansowywany z publicznych pieniędzy?




Oddanych głosów: 688