zamknij

Kultura

Znany aktor o Asterixie, Wrocławiu i Człowieku Drzewo [WIDEO-WYWIAD]

2019-01-24, Autor: Michał Hernes,Mariusz Huk

– We Wrocławiu lubię ludzi i energię. Można tu spotkać znajomego, pogadać z nim, pójść razem na schabowego i piwo, a nie na sushi. Pod tym względem Wrocław ma o wiele lepszą ofertę niż Warszawa. Mieszka tu też Człowiek Drzewo – bardzo zacna postać, którą umieściłem w scenariuszu mojego debiutanckiego filmu. Lubię takich pozytywnych freaków – mówi Wojciech Mecwaldowski, z którym rozmawiamy m.in. o filmach „Asterix i Obelix: Tajemnica magicznego wywaru” i komedii „Juliusz”.

– Ludzie tacy jak Człowiek Drzewo z detalami starają się pokazać ci siebie – podkreśla mieszkający w stolicy Dolnego Śląska aktor. Akcja jego reżyserskiego debiutu, „Polaka”, ma się rozgrywać właśnie we Wrocławiu. – Nie wyobrażam sobie do tego innego miasta i będę o tym rozmawiał z władzami Wrocławia. Bohater filmu znajduje się w takim momencie w swoim życiu, że zastanawia się, o co w tym wszystkim chodzi. Chcę opowiedzieć o całym naszym kraju, a uważam, że Wrocław jest na tyle pięknym i różnorodnym miastem, że mogę opowiedzieć o Polsce, pokazując właśnie stolicę Dolnego Śląska – dodał aktor.

Reklama

– Mam nadzieję, że pan Jacek Sutryk, który jest fanem kultury, bo często chodzi do teatru i kina, sprawi, że poczujemy się we Wrocławiu bardziej filmowo i nie będziemy musieli jeździć do Warszawy. Uważam, że są tu miejsca o wiele ciekawsze i lepsze energetycznie, jeżeli chodzi o robienie filmów – powiedział Mecwaldowski, który w ubiegłym roku zagrał w komedii „Juliusz” w reżyserii Alka Pietrzaka.

– Alek zrobił także  film „Ja i mój tata”. Zaproponował mi, żebym pojawił się w tej produkcji i przeszedł nad morzem po molo – opowiada aktor. – Odpowiedziałem mu, że z wielką przyjemnością to zrobię.  Moim zdaniem Alek jest bardzo utalentowanym człowiekiem, a poza tym fajnie jest mieć reżysera, u którego zawsze się gra. Okazało się, że ta scena nie wejdzie jednak do filmu i Alek miał problem z tym, gdzie mnie umieścić. Ostatecznie wpadł na pomysł, że skoro na początku filmu pojawia się zdjęcie przedstawiające noworodków, to najlepiej będzie, jeśli wyślę mu moje zdjęcie z czasów, gdy sam byłem noworodkiem. Dzięki temu pojawiłem się w filmie „Ja i mój tata”. Inna sprawa, że później różne filmowe portale i gazety dzwoniły do Alka i pytały się go, gdzie jest Mecwaldowski. Choćby dla tego żartu warto było to zrobić – wspomina aktor, który w nowym filmie Jana Jakuba Kolskiego, „Ułaskawieniu”, wcielił się w egzorcystę.

– To był bardzo mały epizod i nie miałem tam dużo do zagrania – wspomina. – Musiałem się natomiast nauczyć całej modlitwy po łacinie. Janek (Jan Jakub Kolski, reżyser, przyp. redakcji) jest świadkiem, że gdy zaczęliśmy kręcić tę scenę, to siadło napięcie i musieliśmy przerwać zdjęcia. Zaczęliśmy się dziwnie czuć podczas tych egzorcyzmów i stwierdziliśmy, że dla bezpieczeństwa powinienem zmieniać w tekście wyrazy i słowa – dodaje.

Głos Mecwaldowskiego można także usłyszeć w animacji „Asterix i Obelix: Tajemnica magicznego wywaru”. – Mam zaszczyt być Asterixem i mieć kumpla Obeliksa. Gdy próbowaliśmy "szukać" brzmienia głosu mojego bohatera, chcieliśmy, żeby był w miarę podobny do głosu dawnego Asterixa – mówi aktor. – Chodziło o to, żeby był trochę piskliwy i mądry, a zarazem dziecinny. Z tego co słyszałem, dzieciakom się podoba i widzowie są zadowoleni. Bardzo lubię w tym filmie scenę, gdy tłumaczę Obeliksowi, że każdy druid ma brodę. Obeliks jest osobą ciężko kapującą i wydaje mu się, że jest to jedna broda, którą mają wszyscy. Tłumaczę mu, że każdy ma swoją brodę. W tym momencie Obeliks patrzy na mnie swoimi świńskimi oczami i widać, że jest tam tak pusto jak w bębenie Masaja – wspomina Mecwaldowski.  
   

Oceń publikację: + 1 + 12 - 1 - 1

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy uważasz, że torowisko tramwaje powinno być wydzielone na całej długości Grabiszyńskiej?




Oddanych głosów: 270