Nie przegap

Znany wrocławski bloger kulinarny wyszedł z restauracji bez płacenia. "Wstyd mi jak cholera"

2023-12-10, Autor: r

Piotr Gładczak, autor bardzo popularnego we Wrocławiu bloga kulinarnego, przyznał się do nietypowej wpadki. Wyszedł z restaracji przy Rynku bez płacenia rachunku za obiad, który zjadł tutaj wcześniej z rodziną. "Wstyd mi jak cholera" - przyznaje.

Reklama

Do swojej wpadki Gładczak przyznał się dziś na prowadzonym przez siebie blogu "Wrocławskie podróże kulinarne". - Wcześniej słyszałem od znajomych o takich numerach, ale sam nigdy czegoś podobnego nie doświadczyłem. No i pyk, dzisjaj - napisał. - Wpadamy z młodymi na obiad w knajpce przy Rynku, jemy, gadamy, prosimy o rachunek i… otrzymujemy ten rachunek, młodzi nawet biorą sobie cukierki zostawione w koszyku z wydrukiem - opisuje.
 
Jak opowiada, dopiero pół godziny później, płacąc za zakupy w sklepie, nabrał wątpliwości: "czy ja zapłaciłem za jedzenie". Bloger zachował się jednak uczciwie. Skontaktował się z restauracją, ta potwierdziła, że zapomniał zapłacić. - Na szczęście są przelewy i sprawa będzie ogarnięta. Wstyd mi jak cholera, ale jednak czasami ciężko ogarnąć swoją głowę, kiedy masz pięć tysięcy zadań w tygodniu i właśnie wyszedłeś po dwóch godzinach z Go Jump, gdzie nagromadzenie krzyków dzieci jest poza wszelką skala - kończy Gładczak.
 
A czy Wam zdarzyła się kiedyś podobna przygoda? Wyszliście z restauracji bez płacenia? Jak się skończyło? Czekamy na komentarze!
 

 

Oceń publikację: + 1 + 7 - 1 - 80

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.