zamknij

Wiadomości

Związkowcy murem za prezesem? Absurdalna sytuacja w Kolejach Dolnośląskich

2018-12-20, Autor: Marcin Torz

Związki zawodowe Kolei Dolnośląskich wysłały do marszałka Cezarego Przybylskiego list, w którym podnoszone są dwie bardzo ważne kwestie. Pierwsza dotyczy umowy urzędu marszałkowskiego z Przewozami Regionalnymi. Zdaniem związkowców z KD umowa ta faworyzuje PR i doprowadzi do gorszej sytuacji w ich spółce.

Na końcu listu jest jednak jeszcze coś. Apel do marszałka Przybylskiego, żeby nie odwoływał prezesa KD Piotra Rachwalskiego. Czytamy w liście, że szef Kolei to znakomity fachowiec, który osiągnął świetne wyniki w spółce. Pod listem podpisane są cztery związki zawodowe: OPZZ, Solidarność, Związek Maszynistów i Inicjatywa Pracownicza.

Reklama

Rzecz w tym, że związki zawodowe nie mają prawa na opiniowanie zarządu spółki. Dlaczego więc
podpisali ten list? – Głupio wyszło. Właśnie przygotowuję oświadczenie. Formalnie nie możemy zawierać stanowiska co do zmiany zarządu. Nie będę ukrywał. Nie doczytałem listu do końca, bo miałem na to dosłownie dwie minuty. Była presja, żeby szybko podpisać. Popełniłem błąd, z którego teraz się wycofuję – mówi nam Andrzej Cichowicz, szef OPZZ.

– Mam nauczkę, że trzeba czytać do końca to, co się podpisuję – słyszymy od Waldemara Domańskiego, szefa Solidarności. – Związkowcy z Inicjatywy Pracowniczej podsunęli nam pismo, a z pierwszą częścią oczywiście się zgadzamy. Z drugą nie. Jako związki nie możemy sugerować, kto ma być prezesem, a kto nie. Absolutnie wycofuję moje rzekome poparcie – dodaje Domański.

- Podpisałem ten dokument. Popełniłem błąd, bo nie doczytałem całej treści. Byłem po dwóch nockach w pracy, a na zapoznanie się z treścią dostałem bardzo mało czasu. Nie popieram prezesa Rachwalskiego - mówi Grzegorz Kosturek z Międzywydziałowego Związku Maszynistów i Pracowników Kolejowych.

List napisał szef Inicjatywy Pracowniczej, Łukasz Stachniewicz. – Nie rozumiem moich kolegów z innych związków. Mieli dużo czasu, żeby zapoznać się z treścią listu. Na pewno nikt nie wywierał na nich presji – mówi nam przewodniczący Stachniewicz. – Muszę z nimi na spokojnie porozmawiać, wtedy podejmę decyzję, co dalej. Nie mam natomiast żadnych wątpliwości, że spółka pod rządami Rachwalskiego się rozwinęła. To chyba każdy widzi – kończy przewodniczący.

Rzecz w tym, że nasi informatorzy z Kolei Dolnośląskich sugerują, że Inicjatywa Pracownicza to związek, który po prostu sprzyja Rachwalskiemu, również z uwagi na osobiste relacje. W zarządzie Inicjatywy jest np. Katarzyna Odrowska, prywatnie zaprzyjaźniona z prezesem. Czy tak faktycznie jest? – Z prezesem łączą mnie tylko Koleje Dolnośląskie – zapewniła Katarzyna Odrowska, a w sprawie listu odesłała nas do Stachniewicza.

Prezes Rachwalski nie chciał się wypowiadać w tej sprawie. – List to sprawa związkowców. Nie chciałbym więc tego komentować – mówi tylko.

Od dłuższego czasu słyszy się, że na stanowisku prezesa Kolei Dolnośląskich ma dojść do zmiany. Jako następcę Rachwalskiego najczęściej wymienia się Jerzego Michalaka, byłego członka zarządu województwa, który niedawno startował w wyborach prezydenckich we Wrocławiu.

Rachwalskiemu trzeba oddać, że spółka faktycznie działa dobrze, a wręcz można być dumnym, że taka firma działa na Dolnym Śląsku. Koleje mają znakomity tabor, ciekawe połączenia, a z usług przewoźnika korzysta coraz więcej pasażerów. Oponenci Rachwalskiego dodają, że wielkiej zasługi prezesa w tym nie ma. Niemniej, to on firmuje osiągnięcia spółki i odpowiada za nią.

Ale list wysłany przez związkowców i przedziwna, wręcz absurdalna, sytuacja, która wynikła po jego publikacji, rzuca cień na to, co dzieje się w Kolejach Dolnośląskich.

Oceń publikację: + 1 + 28 - 1 - 15

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (1):
  • ~Johny Malinowski 2019-01-06 23:36:55

    To pokazuję "siłę" - Bożej łaski - związków zawodowych KD; co do przedstawicieli poszczególnych związków: jaki jest koń, widzi każdy. Nigdy nie umieli wywalczyć nic dla pracowników, zresztą: nie dziwię się, w końcu to związki zakładowe, na pasku prezesa. Dlaczego na pasku? Gdyż związkowcy to zwykli pracownicy (maszyniści, kierownicy poc., itp.), którym pensję wypłaca....prezes! Co do związków/relacji prywatnych Katarzyny Odrowskiej i prezesa, hmmm...delikatnie mówiąc: trudno nie zgodzić się z informatorami, choć ja się tam nie znam

    0 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy uważasz, że zabieg in vitro powinien być dofinansowywany z publicznych pieniędzy?




Oddanych głosów: 313