Biznes

Związkowcy zszokowani decyzją o zamknięciu wrocławskiej fabryki Volvo. Będą walczyć o miejsca pracy

2014-11-18, Autor: Tomek Matejuk
Grupa Volvo rezygnuje z produkcji pod własną marką koparkoładowarek i równiarek - oznacza to, że zamknięta zostanie wrocławska fabryka, w której pracuje około 200 osób. - Informacja, którą otrzymaliśmy jest dla nas pełnym zaskoczeniem i szokiem - podkreślają związkowcy, którzy dodają, że już wystąpili do zarządu spółki o rozpoczęcie negocjacji dotyczących utrzymania wrocławskiego zakładu i zachowania miejsc pracy.

Reklama

Jak tłumaczą przedstawiciele koncernu, obecne kroki są częścią działań nakierowanych na zmniejszenie kosztów w Volvo Construction Equipment (Volvo CE) zapowiedzianych łącznie z raportem finansowym za trzeci kwartał 2014.

 

- Celem decyzji jest dopasowanie struktury kosztów wybranych produktów oraz poprawienie ich dochodowości. W efekcie przeprowadzonej analizy, Volvo CE zadecydowało o zaprzestaniu wszelkich działań związanych z konstrukcją i produkcją koparkoładowarek i równiarek w swoich zakładach w Europie i obu Amerykach i przeniesieniu tej działalności do zależnej chińskiej firmy SDLG - podkreślają w Volvo.

 

Firma zredukuje łącznie liczbę zatrudnionych osób o około tysiąc pracowników – w większości z Polski, USA i Brazylii.

 
Obecnie równiarki są produkowane w Volvo CE w fabryce w Shippensburgu (USA) oraz w Pederneiras (Brazylia). Natomiast koparkoładowarki są dzisiaj produkowane w fabrykach ulokowanych w Pedernerias (Brazylia) i we Wrocławiu.

 

- W efekcie wycofania się z produkcji koparkoładowarek, fabryka Volvo CE we Wrocławiu zostanie zamknięta - zapowiadają przedstawiciele koncernu.

 

 

A to oznacza, że pracę może stracić około 200 zatrudnionych we wrocławskim zakładzie osób.

Ta decyzja zaskoczyła komisję zakładową NSZZ "Solidarność" pracowników Volvo we Wrocławiu.

 

- Informacja, którą otrzymaliśmy jest dla nas pełnym zaskoczeniem i szokiem - tłumaczy Bogusław Jurgielewicz, przewodniczący komisji.

 

Związkowcy podkreślają, że zarówno oni, jak i wszyscy pracownicy, nie mogą zgodzić się z tą decyzją.

 

- Wszystkie cele, jakie zostały wyznaczone dla wrocławskiej fabryki zostały w 100 proc. zrealizowane. Również wynik finansowy pomimo spadku poziomu zamówień jest pozytywny. Dlatego decyzja o wycofaniu produktu jest dla nas niezrozumiała i nie do zaakceptowania - dodaje Bogusław Jurgielewicz.

 

W NSZZ "Solidarność" podkreślają, że pracownicy wrocławskiej fabryki to najlepsi fachowcy w Polsce, a organizacja pracy oraz wprowadzone procesy są jednymi z najlepszych w koncernie Volvo.

 

Związkowcy wystąpili już do zarządu spółki o niezwłoczne rozpoczęcie negocjacji dotyczących utrzymania wrocławskiej fabryki i zachowania miejsc pracy.

 

Dodajmy, że Volvo - oprócz koparkoładowarek - produkuje we Wrocławiu także autobusy. Ostatnio z fabryki w stolicy Dolnego Śląska wyjechał 10-tysięczny pojazd.

Oceń publikację: + 1 + 3 - 1 - 2

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (2):

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy ulica Szczytnicka powinna być deptakiem?



Oddanych głosów: 1983