zamknij

Sport

Zwolnienia na Stadionie Wrocław. Dopinają umowę ze Śląskiem

2018-01-24, Autor: Marcin Torz

Umowa pomiędzy Śląskiem a Stadionem Wrocław niebawem ma być podpisana. Jak się dowiedzieliśmy, do uzgodnienia zostały szczegóły. Na pewno do kasy klubu będzie trafiał cały dochód z dnia meczowego.

Rozmowy pomiędzy klubem i Stadionem to oczywiście urzędniczy absurd. Przypomnijmy, że te dwie instytucje to spółki należące do miasta. Gdy Śląsk miał zostać przejęty przez prywatnego przedsiębiorcę Grzegorza Ślaka, dostał obietnicę od prezydenta Rafała Dutkiewicza, że klub będzie dostawał przychody z dnia meczowego. Ślak zaznaczał, że w takie obietnice nie wierzy i chce mieć wszystko na piśmie.

Reklama

Nie chcemy wyrokować, ale faktem jest, że mamy końcówkę stycznia, od dawna słyszymy, że do finiszu rozmów jest blisko, a na papierze jak nic nie było, tak nic nie ma. A przypomnijmy raz jeszcze, że rozmawiają ze sobą dwie spółki miejskie, które mają jednego właściciela.

Co dotąd ustalono? W zasadzie tyle, że Śląsk ma płacić stadionowi ok. dwóch milionów złotych rocznie. Do klubu będą wpływały dochody z dnia meczowego, ale to on ma płacić za utrzymanie murawy.

Zresztą złośliwi twierdzą, że od dawna wszystko jest już dogadane, ale nie chciano, aby umowę podpisał zwolniony niedawno prezes klubu Michał Bobowiec. Wtedy bowiem trudniej byłoby się go pozbyć, nie podając żadnego racjonalnego powodu. Przypomnijmy, że Bobowiec politycznie sprzyja Jerzemu Michalakowi, który z kolei nie jest lubiany w magistracie.

Na Stadionie obliczono, że dni meczowe to jakieś 15 proc. rocznego przychodu. Arena zarabia sporo na wynajmie sal i organizacji imprez. Podjęto jednak kroki, aby stadionowa spółka wydawała mniej pieniędzy. Dlatego też niedawno zwolniono część pracowników, w tym dyrektora odpowiadającego za bezpieczeństwo i dyrektora marketingu, który jednocześnie był rzecznikiem.

Piotr Nowicki, bo o nim mowa, łączył swoją funkcję z pracą w Śląsku, do którego ściągnął go… Bobowiec. Z naszych ustaleń wynika jednak, że tam również nie będzie już pracował, bo prezes Marcin Przychodny nie widzi go w gronie swoich podwładnych.

 

Oceń publikację: + 1 + 4 - 1 - 5

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (1):
  • ~ 2018-02-22 18:33:23

    ZAORAĆ TEN BRZYDKI BRUDNY SZKARADNY STADION WYGLADAJACY JAK ROLKA PAPIERU DO WC

    0 0

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy uważasz, że przy nowych inwestycjach mieszkaniowych powinno powstawać mniej miejsc parkingowych?




Oddanych głosów: 622