zamknij

Sport

Zwycięski początek roku WKS-u. Śląsk Wrocław wygrywa sparing z Wartą Poznań

2022-01-14, Autor: Bartosz Królikowski

Widowisko nieporywające, takie jak z reguły bywają pierwsze sparingi, ale co najważniejsze zwycięskie. Śląsk Wrocław udanie rozpoczął zimowe przygotowania i pokonał przy Oporowskiej Wartę Poznań 1:0. Był to jedyny sparing jaki wrocławianie rozegrają w Polsce, gdyż przed nimi zgrupowanie w tureckiej Antalyi.

Reklama

Piłkarze Śląska Wrocław w poniedziałek 10 stycznia powrócili do treningów rozpoczynając zimowy okres przygotowawczy. W składzie już nieco zmienionym względem rundy jesiennej, choć nie do końca jeszcze tak jak wyobrażali to sobie kibice WKS-u. Wrocławianie póki co po stronie zawodników pozyskanych wpisać mogli jedynie Fabiana Piaseckiego, którego udane wypożyczenie do Stali Mielec zostało skrócone, ale którego przyszłość nie była jeszcze pewna. Innych wzmocnień póki co brakowało. Po stronie odejść zaś znaleźli się zesłany do rezerw Bartłomiej Pawłowski, nie mający już w drużynie żadnej przyszłości oraz Rafał Makowski, sprzedany do węgierskiej Kisvardy FC.

Na ewentualne ruchy do klubu trzeba było jeszcze poczekać, ale tak czy inaczej do wykonania było wiele pracy. WKS zakończył rundę jesienną na słabym 10. miejscu w tabeli, ze stratą aż 11 pkt do podium. W ostatnich dziesięciu spotkaniach zdobyli tylko 10 pkt, a trzy ostatnie przegrali w bardzo kiepskim stylu. Do naprawy było sporo. Niestabilna, przeciekająca defensywa, denny środek pola bez lidera biorącego na siebie ciężar gry, co skutkowało także tym iż nawet Erik Exposito ostatniego gola strzelił 5 listopada. Źle się działo w stolicy Dolnego Śląska i od zimy sezonu 2018/19 klub nie przystępował do przygotowań po tak strasznym dołku z tak palącą koniecznością szybkiej poprawy.

Nadszedł czas pierwszego sparingu. Jedynego jaki Śląsk rozegra przy Oporowskiej, jeszcze przed wyjazdem na 12 dni do tureckiej Antalyi. Jedynego także z polskim rywalem, a mianowicie z również ekstraklasową Wartą Poznań. Zespół w Wielkopolski jesień zakończył w strefie spadkowej z dorobkiem zaledwie 16 zdobytych punktów, co spowodowane było przede wszystkim tym, że strzelili tylko 14 goli w 19 meczach. Akurat z nimi WKS już dwa razy grał, w drugiej oraz osiemnastej kolejce, aczkolwiek starcia z Wartą to nie są przyjemne wspomnienia. Śląsk jedynie zremisował z nimi we Wrocławiu (2:2) i przegrał na wyjeździe (1:2).

Pierwsza połowa tego sparingu była taka sama, jak pogoda tego dnia we Wrocławiu. Ponura i senna. Starcie Śląska z Wartą jako pierwszy tegoroczny mecz towarzyski dla jednych oraz drugich… no nie zapowiadało się szczególnie pasjonująco, ale te 45 minut mogło rozczarować nawet tych, którzy nie oczekiwali zbyt wiele. Tempo gry mizerne, sporo niecelnych podań (zwłaszcza po stronie Śląska), a okazji tyle co kot napłakał. Dość dobitnie o poziomie spotkania świadczy fakt, że dopiero w 19. minucie WKS oddał pierwszy strzał. Na dodatek niecelny, bo Fabian Piasecki mocno przestrzelił z ok. 20 metrów. Zaś to wszystko pomimo faktu iż to gospodarze byli częściej przy piłce. Bowiem jedno to futbolówkę mieć, a drugie to wiedzieć co z nią zrobić.

Najlepszą okazję pierwszej części miała Warta. Po stracie Śląska w środku pola, Jayson Papeau prostopadłym podaniem wypuścił Mateusza Kuzimskiego na sytuację sam na sam. Świetną interwencją popisał się jednak Michał Szromnik. To była najefektowniejsza rzecz, jaką przez 45 minut zrobił jakikolwiek gracz WKS-u, a do przerwy było 0:0.

WKS po powrocie na boisko starał się grać szybciej, energiczniej, zaskoczyć jakoś broniącą się przez długi czas Wartę. Czy tempo faktycznie wzrosło, tu można mieć wątpliwości. Ale najważniejsze że zmienił się wynik na korzyść WKS-u. W 54 minucie strzał Sebastiana Bergiera wybronił Adrian Lis, ale golkiper Warty był bez szans przy dobitce Petra Schwarza. To Czech okazał się pierwszym piłkarzem Śląska, który strzelił gola w 2022 roku. Były zawodnik Rakowa Częstochowa mógł po raz drugi wpakować piłkę do siatki kilka chwil później, aczkolwiek z linii pola karnego uderzył prosto w bramkarza.

Wraz z upływem kolejnych minut do głosu dochodziła Warta, ale nie ma się co dziwić. Trener Magiera na boisko wpuścił wielu młodych graczy. Swoją szansę dostali m.in. Filip Gryglak, Szymon Michalski czy Jakub Jezierski. Poznaniacy mieli dwie dobre okazje do wyrównania, w 71. Minucie pojedynek z Putnockim przegrał Papeau, zaś w samej końcówce Słowak znów stał na posterunku, broniąc płaski strzał jednego z graczy Warty. Ogólnie jednak WKS potrafił zachować spokój w defensywie i dowiózł korzystny wynik do końcowego gwizdka.

Fajerwerków nie było, ale to dziwić nie może, w pierwszym sparingu w nowym roku nikt nie powinien się takowych spodziewać. Ten mecz miał służyć temu, by zetrzeć trochę „rdzy” po przerwie, ale także aby w przypadku dobrego wyniku, pozytywnie nastawić się na resztę przygotowań. Jako że po końcówce jesieni Śląskowi każdy pozytyw się przyda, to dzisiejsza wygrana jest cenna. Pierwsza połowa do zapomnienia, ale w drugiej już kilka całkiem przyzwoitych akcji oglądaliśmy, w tym jedną zakończoną golem. Pochwalić warto grę defensywną. Owszem Warta to nie jest najwyższa skala trudności, ale ten sam zespół jesienią WKS-owi w dwóch starciach strzelił 4 gole. Tym razem Śląsk grał dość pewnie w tyłach, a na plus to starcie zaliczyć można zwłaszcza młodym. Kacper Radkowski czy Szymon Michalski spisali się naprawdę solidnie.

Już dzień po tym meczu, wrocławianie wylecą do Antalyi na 12-dniowe zgrupowanie. Tam rozegrają kolejne 4 sparingi. Pierwszy z nich już 19 stycznia z austriackim ekstraklasowiczem, TSV Hartberg.

Śląsk Wrocław – Warta Poznań 1:0

Gole:

1:0 – Petr Schwarz 54’

Śląsk: Szromnik (46. Putnocky) – Bejger (46. Radkowski), Golla (32. Poprawa (62. Michalski)), Wypart (46. Verdasca) – Iskra (46. Janasik), Lewkot (32. Sobota (62. Hyjek)), Mączyński (32. Schwarz (62. Gryglak)), Praszelik (32. Łyszczarz (62. Jezierski)), Garcia (46. Stiglec) – Quintana (46. Bergier), Piasecki (32. Pich (62. Zylla))

Warta: Grobelny – Trałka, Szymonowicz, Ivanov – Grzesik, Maenpaa, Czyżycki, Szmyt – Jakóbowski (32. Ouahim), Papeau – Kuzimski

Oceń publikację: + 1 + 4 - 1 - 1

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Gdzie chodzisz do restauracji?




Oddanych głosów: 490