zamknij

Sport

Zwycięstwo formalnością? Betard Sparta bezsprzecznym faworytem starcia z GKM-em Grudziądz [ZAPOWIEDŹ]

2018-05-25, Autor: prochu

W niedzielę na torze Stadionu Olimpijskiego Betard Sparta Wrocław podejmie MrGarden GKM Grudziądz. Wszystko wskazuje na to, że grudziądzanie nie nawiążą walki z rozpędzonymi Spartanami, a - tradycyjnie już - każdy inny wynik, niż pewne zwycięstwo podopiecznych Rafała Dobruckiego będzie uznawany na sporą niespodziankę.

Przed tygodniem Falubaz Zielona Góra nie miał zbyt wielu argumentów w walce z Betard Spartą, ale podjął rękawicę i niewiele brakowało, by odniósł końcowy sukces. Teraz GKM teoretycznie jest w podobnej sytuacji, ale mało prawdopodobne, by poradził sobie będąc skazywanym na pożarcie.

Reklama

Jeszcze przed sezonem mówiło się, że GKM może powalczyć o pierwszą czwórkę rozgrywek. Do zespołu dołączył Przemysław Pawlicki, a innymi ważnymi ogniwami są Antonio Lindback, Ariom Łaguta czy Krzysztof Buczkowski. Nie można zapominać o walecznym Krystianie Pieszczku czy o Kaiu Huckenbecku, który nie pokazał jeszcze pełni swoich umiejętności. Piętą Achillesową GKM-u są juniorzy, bo nie zdobywają oni wielu punktów, na razie skupiając się na zdobywaniu doświadczenia. Początek sezonu był obiecujący, bo grudziądzanie dość pewnie kroczyli do zwycięstwa nad Włókniarzem Częstochowa. Po 12 biegach prowadzili 41:31, ale ostatnie trzy gonitwy przegrali 4:14 i zremisowali wygrany mecz. W kolejnym starciu było już nieco gorzej, bo GKM przegrał 37:53 w Zielonej Górze, ale prawdziwa katastrofa przyszła w 3. kolejce.

Ekipa z Grudziądza podejmowała Fogo Unię Leszno, licznie zgromadzeni kibice liczyli, że ich GKM postraszy wyżej notowanego rywala, a tymczasem... doszło do deklasacji. Unia wygrała 62:28, nie pozostawiając absolutnie żadnych złudzeń i jednocześnie dobitnie pokazując, ile brakuje grudziądzanom do zespołów z ligowej czołówki. Jasne też się stało, że GKM w tym sezonie raczej będzie walczył o pozostanie w elicie, niż o najwyższe laury. Po sześciu kolejkach najbliższy rywal WTS-u ma na swoim koncie trzy punkty - oprócz wspomnianego remisu z Włókniarzem pokonał u siebie Stal Gorzów. Na wyjeździe GKM spisuje się dość mizernie - w Zielonej Górze przegrał 37:53, w Toruniu 39:51, a w Tarnowie 41:49. Trudno spodziewać się, że wywiezie punkty ze Stadionu Olimpijskiego, który jest prawdziwą twierdzą Sparty.

Trener wrocławian przed tygodniem wylał kubeł zimnej wody na Andrzeja Lebiediewa, którego odsunął od składu. Jego miejsce zajął Max Fricke, co oznaczało, że więcej szans otrzymał Damian Dróżdż. Przed tygodniem odjechał pierwszy mecz jako senior przed wrocławską publicznością i gdyby nie seria błędów i pomyłek, zakończyłby spotkanie z okazałą zdobyczą. Najpierw jednak jadąc na drugim miejscu zamknął gaz po trzecim okrążeniu, a w kolejnym starcie pojechał zbyt szeroko i z drugiego miejsca spadł na ostatnie.

Dodajmy, że pierwotnie ten mecz miał odbyć się w Grudziądzu, ale w związku z przyznaniem Wrocławiowi organizacji finału Speedway of Nations, zamieniono gospodarzy. Gdyby to GKM podejmował Betard Spartę, pewnie miałby więcej szans na końcowy sukces, ale we Wrocławiu będzie im szalenie trudno. Swojej szansy na pokonanie wicemistrzów Polski musi raczej szukać w rewanżu, który za dwa tygodnie odbędzie się w Grudziądzu.

Oceń publikację: + 1 + 1 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Na kogo oddałbyś/oddałabyś swój głos w nadchodzących wyborach na prezydenta Wrocławia?











Oddanych głosów: 678