Wywiady

Wrocław jest idealnym miejscem do rozwoju nauki

Nasze samorządy już są przekonane o tym, że staniemy się wizytówką miasta na świecie a nasze przedsięwzięcie ma duży wpływ na rozwój nowoczesnej wrocławskiej metropolii. Z profesorem Mirosławem Millerem, prezesem zarządu Wrocławskiego Centrum Badań EIT+ rozmawia Jarosław Garbacz.
Redakcja: – Na początku grudnia w Parlamencie Europejskim odbyła się wystawa EIT+ pod hasłem „Research and Technology Between us” oraz debata z udziałem przedstawicieli firm badawczych oraz przedsiębiorstw stawiających na nowe technologie. Co zaprezentowano w Parlamencie?

– Profesor Mirosław Miller: Chcieliśmy pokazać, że dobrze wykorzystujemy środki, jakimi dysponujemy. Budujemy coś nowego, tworzymy nową jakość, integrujemy środowisko. Co więcej, szukamy tematów, które są międzydyscyplinarne i nie mogą się urodzić na tradycyjnych uczelniach albo rodzą się tam z wielkim trudem.

Wydarzeniem w Parlamencie Europejskim chcemy podkreślić międzynarodowy kontekst, w którym się znajdujemy. Chcieliśmy również pokazać, że cały czas rozwijamy sieci ekspertów, mamy dobre relacje z liderami rynku innowacji - ze Stanami Zjednoczonymi, Niemcami, wychodzimy do Drezna, Brna. Można powiedzieć, że to, co sobie zaplanowaliśmy, zostało zrealizowane, frekwencja dopisała. Przyjechali goście zarówno ci z Brukseli, jak i z reszty świata. Wśród naszych przybyłych przyjaciół z naszego tzw. Network’u EIT+ były osoby z Ameryki, Finlandii czy Niemiec.

– Jakie wnioski wyciągnęliście z debaty?

– Wnioski obracają się w zasadzie wokół jednej kwestii – w naszym przedsięwzięciu nie jest najbardziej istotna budowa laboratoriów, kampusu itp. Najważniejsze jest poszukiwanie partnerów, budowanie kapitału ludzkiego. Ważne jest także tworzenie odpowiednich relacji z  samorządami, czego my już nie musimy robić. Samorządy już są przekonane o tym, że nasze przedsięwzięcie ma duży wpływ na rozwój nowoczesnej, wrocławskiej metropolii.

Większość wypowiedzi, jakie pojawiły się podczas debaty, miała pozytywny wydźwięk, porównywano EIT + do podobnych organizacji w najlepszych krajach i stwierdzano, że idziemy w dobrym kierunku. Zdajemy sobie sprawę z niebezpieczeństw, jakie będziemy napotykać na naszej drodze, ale będziemy je przezwyciężać.

– Czy można już mówić o sukcesach EIT+?

– Jesteśmy dopiero na początku drogi do sukcesu, jeszcze sukcesu nie odnieśliśmy. Na pewno możemy być dumni z tego, co udało nam się już zrobić, a mianowicie przyciągnęliśmy nietuzinkowych ludzi, stworzyliśmy ekipę niestandardowych osób z bardzo dużą wiedzą i doświadczeniem nabytym także za granicą, osób, które są jeszcze młode, mają po 30-40 lat, a więc widzą w naszym przedsięwzięciu swoją przyszłość.

Te osoby stworzyły w EIT+ bardzo kreatywną „mieszankę wybuchową”. Oni dniami i nocami zastanawiają się, w jaki sposób stworzyć projekty, które będą konkurencyjne na rynku, jak przyciągnąć przedsiębiorców, jak zdobyć finansowanie dla nowych przedsięwzięć, jak unowocześniać nasze instrumenty, które służą do realizacji projektu. A także czym ma być nasza firma po 2014 roku, czyli po fazie realizacji kluczowego projektu inwestycyjnego na Praczach.

– Co powstanie na terenie Kampusu Pracze? Jakie są plany jego rozwoju?

– Naszym priorytetem jest projekt infrastrukturalny, który nosi nazwę Dolnośląskiego Centrum Materiałów i Biomateriałów WCB EIT+. Jest to inwestycja opiewająca na kwotę 608 mln zł, w wyniku której powstanie sieć ponad 60 specjalistycznych laboratoriów, spełniających najwyższe, europejskie standardy. Do zagospodarowania mamy aż 27 hektarów wraz z budynkami, które już są przystosowywane do naszych potrzeb, pojawi się także zupełnie nowa zabudowa.

Na Kampusie Pracze znajdzie miejsce wiele laboratoriów certyfikowanych, inkubator przedsiębiorczości, powstaną centra badawczo-rozwojowe oraz publiczno-prywatne parki naukowo-technologiczne. Założenia architektoniczne obejmują także rozmieszczenia na terenie Kampusu hoteli studenckich, domów gościnnych, sali muzycznej, obiektów sportowych, restauracji.

Ideą Kampusu jest szeroka współpraca naukowców reprezentujących różne dziedziny, co pozwoli stworzyć unikalną społeczności, osadzoną i funkcjonującą w realiach nowoczesnych technologii. Zamysł ten odwzorowuje główny koncept EIT+ jako interdyscyplinarnego ośrodka i wyjątkowego miejsca, zapewniającego przestrzeń zarówno do prowadzenia badań, jak i kreującego nową jakość życia oraz regionalną gospodarkę opartą na wiedzy.

– Czy każdy wrocławianin będzie mógł zwiedzić Kampus?

– Nie chcemy, aby Kampus był terenem zamkniętym, odseparowanym od wrocławian i reszty świata. Chcemy, by tętnił życiem. Oprócz tego, że budujemy nowoczesne laboratoria, skupiamy się także na popularyzacji wiedzy. Nasze miasto słynie z Festiwalu Nauki, jest zapotrzebowanie na tego typu inicjatywy, przybliżające ludziom świat wiedzy.

Dlatego też zdecydowaliśmy się na realizację projektu „Humanitarium” – pierwszego budynku w naszych Ogrodach Doświadczeń. Miejsce to będzie dedykowane zagadnieniom związanym z człowiekiem i środowiskiem, znajdą się tam interaktywne eksponaty dzięki którym będzie można zrozumieć skomplikowane prawa fizyki, chemii, za pomocą wszystkich zmysłów. Chcemy, aby wrocławianie mieli świadomość naszego istnienia, odwiedzali nas i byli dumni, że jedyna w Polsce organizacja typu Research and Technology powstaje właśnie w stolicy Dolnego Śląska.

– Czy Wrocławskie Centrum Badań EIT+ będzie w przyszłości wizytówką miasta, która ściągnie do Wrocławia ludzi z zagranicy lub z  Polski?

– Wrocław jest miejscem idealnym dla rozwoju nauki, nie tylko ze względu na potencjał tkwiący we wrocławskich uczelniach, ale też ze względu na naukową historię naszego miasta. To tutaj w końcu pracowało lub uczyło się aż 10 noblistów. Ważne jest również położenie geograficzne - aż pięć europejskich stolic leży w odległości nie większej niż 400 kilometrów od Wrocławia.

Musimy pamiętać, że Wrocławskie Centrum Badań nie jest spółką lokalną, jest to organizacja, która działa na arenie międzynarodowej – współpracujemy z naukowcami z całego świata, pozyskujemy partnerów zarówno w Stanach Zjednoczonych jak i w Singapurze. Nasza obecność na globalnym rynku nowych technologii jest promocją nie tylko naszych usług, ale także miasta Wrocławia i Polski. EIT+ buduje wizerunek stolicy Dolnego Śląska jako centrum innowacji i zaawansowanych technologii.

– Co odróżnia EIT + od innych organizacji tego typu?

– Przede wszystkim nasze projekty żyją. My nie jesteśmy stałym mechanizmem, w który wtłacza się pieniądze, tylko my te pieniądze staramy się ulokować codziennie w inny sposób. Jesteśmy żywą materią - dziś coś podpatrzymy, jutro wymyślimy, przedyskutujemy. Ciągle się uczymy. Trzy lata temu, kiedy startowaliśmy, nie wiedzieliśmy jeszcze, co to jest spółka spin-off, co to jest komercjalizacja wiedzy, co to  jest IP. To były dla nas jakieś ogólniki, dziś mamy już swoje spółki technologiczne, zarządzamy własnymi patentami. Także wiele się już nauczyliśmy, na co dzień nie doceniamy tego. To dopiero widać, gdy porównujemy się z innymi. I to nie tylko w kraju.

Obserwuj nasz serwis na:

Komentarze (2):
  • ~NASA 2011-12-27
    22:34:55

    0 0

    W wywiadzie zapomniano wspomnieć o rozpoczętej już budowie Kosmodromu Żerniki, który to kosmodrom ściśle połączy nas z kooperantami z Saturna i Wenus.

  • ~kikut 2011-12-28
    09:54:47

    0 0

    Nampotrzeba jest zakadow pracy, produkcji a nie tamjakich pierdól na których tylko niliczni żerują drenując kiszenie przez matactow poprzez informacjie niezgodne z ligika i potrzebami społecznymi!

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Jak nazwać Most Wschodni we Wrocławiu?






Oddanych głosów: 1173