Reklama

AOW płatna dla tranzytu, wjeżdżających i wyjeżdżających z miasta

04/01/2011 00:00

Obwodnica autostradowa będzie darmowa, ale tylko dla aut osobowych i motocykli. I to tylko wtedy, gdy będą jeździć między jednym a drugim osiedlem w mieście. Jeśli wrocławianin wracając z Warszawy będzie chciał obwodnicą dojechać np. do ul. Lotniczej – zapłaci jak wszyscy inni. Na stronie ministerstwa infrastruktury jest już nowy projekt rozporządzenia o „bezpłatnych” obwodnicach.

Pamiętacie jak tuż przed wyborami działacze Platformy Obywatelskiej obiecywali, że autostradowa obwodnica Wrocławia będzie darmowa?

- Odcinki autostradowych obwodnic takich miast jak Wrocław będą bezpłatne – obiecywał we Wrocławiu premier Donald Tusk. Ale kiedy będą gotowe przepisy, czy za darmo pojadą także ciężarówki już nie powiedział. Gdy dziennikarze pytali go o to, czy oznacza to, że za darmo będzie mógł przejechać każdy, czy tylko kierowcy samochodów osobowych, kiedy będą gotowe przepisy – premier odpowiedzieć nie chciał. Teraz wiemy dlaczego.



Od sierpnia rząd wciąż nie przyjął nowelizacji ustawy, która zwalniałaby mieszkańców aglomeracji z opłat za przejazd autostradowymi obwodnicami. Projekt pojawił się dopiero teraz.



Zakłada on, że obwodnica będzie bezpłatna... ale tylko dla mieszkańców miast, których dotyczy.

W uzasadnieniu do projektu rozporządzenia urzędnicy ministra Cezarego Grabarczyka (PO) tłumaczą, że „zaproponowano, aby kierowcy samochodów osobowych i motocykli poruszający się w ruchu lokalnym nie uiszczali opłat za przejazd tymi odcinkami. Za przejazd wskazanymi odcinkami autostrad płaciłyby natomiast pojazdy poruszające się w ruchu tranzytowym oraz pojazdy rozpoczynające lub kończące podróż na tych odcinkach. Projektowane rozporządzenie objęłoby swoim zakresem ok. 160 km autostrad.



Projektowana zmiana rozporządzenia dotyczy odcinków budowanych i eksploatowanych przez Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad przebiegających w pobliżu następujących aglomeracji/miast: Warszawa, Wrocław, Kraków, aglomeracja śląska, Łódź.” - czytamy w uzasadnieniu rozporządzenia.



Chcieliśmy zapytać urzędników ministra Grabarczyka, czemu zdecydowali się na takie zapisy, przez które budowa obwodnicy straci swój podstawowy sens – nie daje gwarancji ściągnięcia z ulic miast ruchu tranzytowego. Rzecznik ministerstwa odebrał telefon, ale gdy zadaliśmy pytanie oświadczył, że oddzwoni. Nie udało mu się to przez cały dzień.

Pozostaje nam więc domyślić się, że chodzi o pieniądze, które minister Grabarczyk chce zarobić na opłatach.



Jaki będzie efekt takich przepisów? Ministerstwo Infrastruktury twierdzi, że nie ma jeszcze stawek za przejazd obwodnicami. Czyli nie wiadomo np. ile kierowcy TIR-ów zapłacą, za przejazd przez naszą obwodnicę. Dzwoniąc po departamentach ministerstwa usłyszeliśmy jedynie, że będzie to nie więcej niż 2 zł za kilometr.
Jak łatwo obliczyć może to oznaczać opłatę do 70 zł za przejazd całą obwodnicą.



Czy firmy przewozowe nie będą chciały zaoszczędzić 70 złotych jadąc przez miasto? Samo ministerstwo infrastruktury szacowało już, że 65 proc. kierowców może wybierać jazdę za darmo zamiast płatne odcinki dróg.

W najgorszym przypadku powtórzy się to, co znamy choćby z Gliwic. Ciężarówki będą jeździć przez miasto. Sami zobaczcie, co to oznacza:






Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości