Montaż inteligentnego sterowania światłami na pierwszym odcinku miał się zakończyć we wrześniu, ale wyszedł z tego styczeń. Urzędnicy zapewniają, że tramwaje uda się przyspieszyć przed Euro. Ale na efekty dla samochodów będzie trzeba poczekać do końca 2012 roku.
Pierwszy odcinek ITS-u już działa. Między Gajem a ul. Zielińskiego komputerowo sterowane światła przypieszają tramwaje na 10 skrzyżowaniach. I to z dobrym efektem: średnia prędkość liczona z postojami na swiatłach właśnie i przystankach wzrosła z 13,1 do 19,4 km/h. Jednak, żeby to się udało trzeba było prawie półrocznego opóźnienia w uruchomianiu systemu.
Zupełnie inna sprawa to rozwinięcie całego systemu. Przy podpisywaniu umowy urzędnicy mówili, że będzie on działał już w styczniu przyszłego roku. Potem system miał potrzebować jeszcze pół roku na to, żebyśmy się go nauczyli.
– Kierowcy muszą się zaadoptować do sytuacji, w której długość cykli świetlnych jest zmienna. Inżynierowie ruchu nauczyć jak poprawiać parametry przepustowości skrzyżowań, a motorniczowie jak wykorzystać przyznany tramwajom priorytet – przekazywał nam Krzysztof Czarnecki z Wasko SA., które montuje system ITS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze