Dzięki unijnemu dofinansowaniu miasto może kupić osiem dodatkowych tramwajów, które dołączą do sześciu zamówionych wcześniej w bydgoskiej Pesie. Dwa z tych ośmiu pojazdów dostarczy nam właśnie Pesa, pozostałe sześć - inny, wyłoniony w ogłoszonym przez MPK przetargu producent. Stanął do niego tylko jeden zainteresowany - to Modertrans Poznań, który proponuje wyprodukowanie częściowo niskopodłogowych, klimatyzowanych tramwajów za 3,75 mln złotych za sztukę.
Przypomnijmy, w grudniu zeszłego roku MPK podpisało umowę z bydgoską firmą Pesa na zakup sześciu tramwajów.
- Sześć nowych, niskopodłogowych i klimatyzowanych tramwajów Pesy wyjedzie na ulice Wrocławia na przełomie maja i czerwca - zapowiadała niedawno Jolanta Szczepańska, prezes MPK.
Przetarg skonstruowano tak, że MPK miało możliwość rozszerzenia zamówienia do 25 tramwajów. Pod koniec 2014 roku w magistracie postanowiono, że zakup sześciu pojazdów za około 50 mln złotych sfinansuje miasto, a rozszerzenie zamówienia będzie uzależnione od przyznania dotacji.
A - jak donosiliśmy w lutym - drugi etap projektu Zintegrowany System Transportu Szynowego w Aglomeracji i we Wrocławiu wrócił na listę przedsięwzięć przewidzianych do dofinansowania ze środków unijnych. Wśród zadań wymienionych w tym projekcie jest m.in. zakup nowych tramwajów wieloczłonowych z częściowo niską podłogą.
Bydgoska Pesa, oprócz zamówionych wcześniej sześciu pojazdów, dostarczy jeszcze tylko dwa dodatkowe tramwaje. Więcej nie da rady wyprodukować dla Wrocławia do końca 2015 roku (to termin, w którym musi być rozliczona dotacja unijna), bo realizuje też inne kontrakty.
Czyli łącznie w tym roku stolica Dolnego Śląska pozyska z Pesy 8 pojazdów - sześć pojawi się na przełomie maja i czerwca, dwa do końca 2015 roku.
Ale to nie koniec, bo dzięki unijnym pieniądzom miasto może kupić łącznie - oprócz sześciu wcześniej zamówionych - jeszcze osiem dodatkowych tramwajów. Dwa z nich - jak już wspominaliśmy - dostarczy Pesa, a resztę - inna firma, która zostanie wyłoniona w ramach ogłoszonego przez MPK przetargu. Podsumowując - do końca bieżącego roku w naszym mieście ma pojawić się 14 nowych pojazdów.
W czwartek 23 kwietnia w siedzibie spółki otwarto oferty, a właściwie jedną. Złożyła ją spółka Modertrans Poznań. Opiewa ona na łączną kwotę prawie 23 milionów złotych netto, przy czym część z tej kwoty ma zapewnić wymagane w przetargu dodatkowe wyposażenie zaplecza technicznego potrzebne do obsługi tramwajów.
Modertrans proponuje wyprodukowanie nowych, częściowo niskopodłogowych i klimatyzowanych tramwajów za 3,75 mln złotych netto za sztukę.
- Cena ta mieści się w budżecie, który przeznaczyliśmy na to zamówienie. Ale na rozstrzygniecie przetargu trzeba będzie jeszcze trochę poczekać. Ofertę trzeba dokładnie sprawdzić pod względem formalnymi i merytorycznym. A to może potrwać nawet kilka tygodni - mówi Agnieszka Korzeniowska, rzecznik MPK.
To jednak jeszcze nie wszystko - w ogłoszonym postępowaniu MPK zastrzegło możliwość rozszerzenia zamówienia o dodatkowe 16 sztuk. Te dodatkowe tramwaje miałyby pojawić się we Wrocławiu później, bo do końca 2017 roku. Ale ich zakup jest uzależniony od nowego rozdania unijnych pieniędzy i ewentualnego dofinansowania.
- Chcemy wykorzystać szansę na zakup jak największej liczby tramwajów i dlatego ogłosiliśmy nowy przetarg na ich dostawę. Z myślą o kolejnym rozdaniu unijnych środków w umowie z nowym wykonawcą zastrzegliśmy sobie dostawę 6 tramwajów z możliwością rozszerzenia zamówienia, tzn, że jeśli zaoferowane tramwaje nam się spodobają, będziemy mogli kupić ich o 16 więcej. Dzięki temu bez dodatkowych procedur przetargowych będziemy mogli sięgnąć po środki z nowego rozdania na lata 2014-2020 r. Tym razem nie będzie takiej presji czasu na decyzje w tej sprawie, bo termin na dostawę tramwajów jest dłuższy tj. do końca 2017 roku - wyjaśnia Jolanta Szczepańska.
Nowy przetarg ma być kontynuacją realizowanego już zamówienia i będzie zawierał analogiczne do poprzedniego warunki. O wyborze producenta zdecyduje więc nie tylko cena, ale też choćby udział niskiej podłogi w ogólnej powierzchni pojazdu.
- Jeśli więc wszystko pójdzie zgodnie z planem, do końca 2017 roku na wrocławskich ulicach będzie mieć w sumie 30 nowych tramwajów - dodaje Agnieszka Korzeniowska.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze