Reklama

Euforia i bitwa na Moście Grunwaldzkim

04/09/2010 00:00

Przemarsz około 2000 manifestantów, milicyjne nyski i zakorkowane okolice Mostu Grunwaldzkiego. To nie fragment starej kroniki filmowej, a pierwsze zdjęcia do najnowszego filmu Waldemara Krzystka, „80 milionów”.

Zgodnie z zapowiedziami, wczoraj w nocy Most Grunwaldzki i oś prowadząca do Ronda Regana zostały zamknięte. Jeden z newralgicznych punktów naszego miasta na najbliższy weekend zamienił się w plan filmowy.


 


Wszystko to, za sprawą najnowszego filmu Waldemara Krzystka, twórcy znanego m.in. z obrazu „Mała Moskwa”. Opowiada on historię trzech wrocławskich działaczy, którzy na kilka dni przed wprowadzeniem stanu wojennego wypłacili z banku 80 milionów związkowych pieniędzy. Strażnikiem gotówki został sam kardynał Henryk Gulbinowicz, który przechowywał ją w prywatnych pokojach Pałacu Biskupiego.

Reklama

 

 


Dziś w nocy rozpoczęły się pierwsze zdjęcia. Na Moście Grunwaldzkim zgromadzono ok. 2000 statystów, którzy wzięli udział w scenie euforii mieszkańców Wrocławia po podpisaniu Porozumień Sierpniowych. Zdjęcia te stanowić będą część prologu.


 


Jednak prawdziwe emocje zapowiedziane zostały na jutro. Nagrana zostanie wówczas scena wypadku samochodowego oraz wielka bitwa „solidarnościowców” z oddziałami ZOMO. W ruch pójdą kamienie, cegły i butelki. Naprzeciw związkowców stanie grupa ok. 100 prawdziwych policjantów, którzy ze względu na przeszkolenie i doświadczenie będą zdecydowanie bardziej wiarygodni, niż statyści. W scenie bitwy pojawią się pochodzące z archiwów policyjnych elementy autentycznego uzbrojenia oddziałów milicji, nyski, polewaczki, armatki wodne i słynne radzieckie BTR-y.

Reklama

 


We wtorek natomiast, zdjęcia kręcone będą w zajezdni tramwajowej przy ulicy Grabiszyńskiej. Obok grupy ok. 400 statystów pojawią się muzycy z orkiestry Filharmonii Wrocławskiej. – Odtworzony zostanie koncert, który w tamtym czasie rzeczywiście się odbył. W składzie orkiestry, która wystąpi w filmie, znajdą się muzycy, którzy wówczas, w sierpniu 1980 roku rzeczywiście grali dla związkowców – mówi dyrektor Filharmonii Wrocławskiej, Andrzej Kosendiak.


 


Pozostałe kadry filmu powstawać będą m.in. we wrocławskiej Wytwórni Filmów Fabularnych. Zgodnie z zamierzeniami twórców obraz ma być gotowy w maju przyszłego roku. – Chcemy zdążyć na festiwal w Gdyni – mówi reżyser, Waldemar Krzystek.

Reklama

 


Budżet filmu szacowany jest na 7,5 mln złotych.


 


Julia Spychalska

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości