Reklama

Felieton. 100-dniówkowe szaleństwa, czyli obcasy, treski i partner z ogłoszenia

23/01/2011 00:00

Do przemyśleń na temat studniówek, ich ewolucji i zmian, jakie nastąpiły wśród licealistów w ciągu ostatniego dziesięciolecia skłoniła mnie sytuacja, której byłam świadkiem mniej więcej tydzień temu. Konkretnie- będąc w centrum handlowym kilka razy wpadłam na dziewczynę robiącą "studniówkowe" zakupy.

Buty nie muszą być wygodne


 


Ponad tydzień temu robiąc zakupy w jednej z naszych galerii handlowych, natknęłam się na młodą, choć dojrzale wyglądającą, jak się okazało licealistkę. Mijałyśmy się kilka razy, ale uwagę na nią zwróciłam dopiero w sklepie obuwniczym. Stała razem ze swoją mamą i oglądała szpilki- obcas na oko jakieś 12 centymetrów (panom wytłumaczę, że nie jest to mało). Buty piękne, ale od razu widać, że do najwygodniejszych nie należą. Obok stała pani ekspedientka.


- Czy to na studniówkę?- zapytała.

Reklama

- Tak, mam w przyszłym tygodniu- odpowiedziała dziewczyna.


- Oj, te buty są dość twarde, a przecież będzie pani tańczyć, powinny być wygodne- tłumaczyła ekspedientka.


- Ale pasują mi do sukienki- stwierdziła dziewczyna, po czym zaprowadziła mamę do kasy.


 


Buty były naprawdę boskie, także jestem to w stanie zrozumieć. W końcu po północy i tak wszystkie dziewczyny zrzucają obcasy i bawią się na boso. Jeśli tylko jest w stanie w nich chodzić, proszę bardzo.


 


Próbna fryzura


 


Buszując po sklepach zatrzymałam się przy stoisku z ozdobami do włosów, koralikami, a także perukami i treskami. Obok mnie stanęła licealistka. Zaczęła oglądać spinki, kwiatki i wpięcia do włosów. Za chwilę jednak wzięła do ręki treskę (dla panów: pasmo sztucznych lub prawdziwych włosów dopinanych do swoich naturalnych) i przyłożyła ją do swoich naprawdę pięknych i gęstych włosów.

Reklama

- Mamo ta mi będzie chyba pasować. Fryzjerka mówiła, że do koka się przyda. Jak myślisz? W sumie jutro mam próbną fryzurę, to zobaczę. Na razie ją biorę.


 


I wtedy poczułam się staro. Kiedy ja miałam studniówkę, a było to lat temu parę... żadna z dziewczyn nie myślała o treskach, doczepianiu włosów czy próbnej fryzurze. Owszem co odważniejsze chodziły do fryzjera, ale często po to, by mieć ładnie i wygodnie upięte włosy. Bez zbędnej przesady.


 


Bez partnera nie idę


 


Tych parę lat temu, kiedy to pokolenie urodzone w latach 80-tych miało swoje studniówki, nie było problemu z tym, żeby na tę imprezę przyjść samemu. Nie miało się wtedy dziewczyny czy chłopaka, to umawiało się z kolegą czy koleżanką i poloneza tańczyło właśnie z tą osobą. Nikt nie chciał brać "balastu", bo wolał się bawić w gronie znajomych. Nie było to nic niezwykłego. Dziś pójście na studniówkę bez partnera jest czymś niezwykłym. Dlatego panie i panowie, którzy nie są z nikim umówieni, towarzysza na ten wieczór szukają w.... internecie.

Reklama

 


Na forum o2 znaleźć można ogłoszenia:


"Zastanawiam się, czy jakiś miły chłopak z okolic Lublina nie zechciałby pójść ze mną na studniówkę, wymagania: wiek od 18 do 23, wzrost powyżej 185, z poczuciem humoru".


"Krótko o mnie: nie chleję jak świnia(piję ale z umiarem), tańczę jak maserak, poczucie humoru Woodyego Allena, cynik z tendencją do ironizowania. Można ze mną pogadać".


Partner z internetu? Może niedługo studniówki przeniosą się w świat wirtualny?


 


Nie krytykuję nikogo. Raczej próbuję zrozumieć. Bo dzisiejszym studniówkom brakuje może trochę luzu, może spontaniczności, a może po prostu dobrej zabawy. Bez spinania się, szczególnych przygotowań i wydatków ponad miarę. W końcu to czas, żeby jeszcze przed maturą zrelaksować się, zabawić i spędzić miło czas w gronie przyjaciół z liceum. Czy naprawdę potrzebna jest do tego ta cała otoczka? A może to ja jestem staroświecka...?

Reklama

 


Przy okazji studniówkowego szaleństwa, ogłaszamy KONKURS na najciekawsze, najzabawniejsze, najbardziej oryginale zdjęcie studniówkowe. Swoje propozycje wysyłajcie na adres: [email protected]. Na zwycięzcę czeka cenna nagroda. 10 najlepszych fotek umieścimy w naszej fotogalerii.


Agnieszka Nesterowicz

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości