Jest pomysł na Bogusławskiego: wzdłuż nasypu powinien być deptak
02 lutego 2011, autor: Bartłomiej Knapik
Fot. Rafał Kwiatkowski
Nasyp kolejowy to dziś rozrywkowe slumsy w centrum miasta: klimaty z biednych dzielnic Detroit, niedokończone budynki, ale także najbardziej urokliwie i najmniej spenetrowane przez turystów knajpki w mieście, gdzie uraczyć się można wyrobami czeskich browarników. Pracownia Projektowa Kostka i Towarzystwo Upiększania Miasta Wrocławia mają pomysł jak to zmienić.
Fot. Rafał Kwiatkowski
Częścią pomysłu są specjalne punkty (takie jak na tym zdjęciu), w których na ulicach prezentowane byłby zdjęcia historycznych obiektów z tamtych okolic.
Odkrywamy Wrocław: Stacja benzynowa w Rynku Istniała nieco ponad 40 lat, najpierw pod niemieckim szyldem OLEX, a po wojnie pod szyldem CPN. Nie komponowała się z zabudową kamieniczną Rynku i nikt nie protestował, gdy ją likwidowano. Dziś nie ma po niej śladu, poza kilkoma archiwalnymi zdjęciami. Niech zatem dzisiejszy tekst, nieco dłuższy niż zwykle, będzie takim śladem. 2012-05-20
Odkrywamy Wrocław: Pod Zieloną Dynią i Dwoma Polakami Ulica Kuźnicza już prawie zamieniła się w deptak, warto więc przyjrzeć się budynkom, które tworzą jej historię. Dziś opiszemy okazałą kamienicę, która stanowi akcent urbanistyczny narożnika Kuźniczej i Uniwersyteckiej. 2012-05-13
- Od Dworca Głównego do Nasypowej i Zielińskiego i dalej, przez plac Muzealny i kładkę nad fosą przy Policji mógłby biec nowy trakt turystyczny, alternatywny dla Piłsudskiego i Świdnickiej. Jego kluczem byłoby to, aby uporządkować teren wzdłuż nasypu kolejowego, tak, aby chciało się tam chodzić, podobnie jak estakady wykorzystują we Wiedniu i Berlinie – tłumaczy Rafał Kwiatkowski, z Pracowni Projektowej Kostka, autor koncepcji nowego zagospodarowania przestrzeni publicznej wzdłuż estakady kolejowej przy ulicy Bogusławskiego jak i placu Zielińskiego.
Częścią pomysłu, jest uczytelnienie ceglanej elewacji nasypu, zmiana charakteru i nawierzchni ulicy tak, aby była bardziej przyjazna pieszym.
- Nasz pomysł początkowo zakładał całkowite wyrzucenie samochodów spod nasypu, ale po konsultacjach z Towarzystwem Upiększania Miasta Wrocławia zdecydowaliśmy się na trzy warianty: hard, medium i soft – tłumaczy Rafał Kwiatkowski.
Wersja hard to całkowity zakaz wjazdu i parkowania dla samochodów.
Medium – to zakaz wjazdu dla aut jedynie w okresie wakacyjnym, gdy knajpki z Nasypu wychodziłyby z ogródkami na ulicę. Wersja soft, najmniej utrudniająca życie kierowcom, to pomysł Towarzystwa Upiększania Miasta Wrocławia (TUMW):
- Naszym zdaniem wystarczyłoby wprowadzić kontrapas dla rowerów od strony nasypu i zakaz parkowania. W ten sposób kierowcy mogliby przejeżdżać ulicą Bogusławskiego, auta zostawiać po drugiej stronie nasypu, na tyłach Arkad Wrocławskich, a nasyp by żył. Restauratorzy mieliby miejsce, żeby latem wystawiać ogródki – tłumaczy Przemysław Filar, prezes TUMW.
Nasyp kolejowy to miejsce, które na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat w spontaniczny sposób zmieniło się w zagłębie pubów, klimatycznych knajpek i małych restauracji. W szczegółach opisywaliśmy wam to miejsce w cyklu Odkrywamy Wrocław. W pobliżu nasypu znajdują się ciekawe obiekty i instytucje – idąc od zachodu: największy wrocławski „szkieletor” - niedokończony parking wielopoziomowy, który jak Wam pisaliśmy zostanie przebudowany na biurowiec, legendarne kuriozum polskiego handlu czyli plac targowy „Zielińskiego”, Teatr Polski, Urząd Miejski, Arkady Wrocławskie i Teatr Muzyczny Capitol.
Ukończona w 1905 roku sześciusetmetrowa estakada, na którą składa się sześć wiaduktów i 67 sklepień ceglanych, jest z historycznego i architektonicznego punktu widzenia jedną z najcenniejszych i najbardziej znanych w Polsce. Zobacz jak wygląda ona dzisiaj. Najefektowniejszy z jej wiaduktów stanowi południową bramę Starego Miasta i znajduje się nad ul. Świdnicką/Powstańców Śląskich. Przy okazji niedawnego remontu współfinansowanego przez UE wyczyszczono go i zrekonstruowano cztery nowe sterczyny. Inne wiadukty miały mniej szczęścia, bo przez błędy firm odpowiedzialnych za remont, zniszczono przy okazji ich oryginalne filary.
W swoim pomyśle na odnowienie okolic nasypu Rafał Kwiatkowski nie zapomniał o historii tego miejsca:
- Częścią naszego pomysłu są specjalne punkty, w których na ulicach prezentowalibyśmy zdjęcia historycznych obiektów z tamtych okolic. Na przykład przy Zielińskiego chcielibyśmy pokazywać, że na miejscu dzisiejszego placu stała hala targowa bardzo podobna do tej z ulicy Piaskowej – tłumaczy Kwiatkowski.
Co myślicie o pomyśle odnowy okolic nasypu kolejowego?
Jesteś niezalogowany, Twoje komentarze będą dodane z użytkownika Anonimowego. Zaloguj się lub Połącz z Facebook
2011-02-02 08:01:06 ~Gość
"Sześciusetmetrowa" - to słowo piszemy razem.
Pomysł ogólnie bardzo dobry, ale zakaz parkowania we Wrocławiu jest nie do wyegzekwowania. Poza tym koncepcja jak zwykle nie rozwiązuje odwiecznego problemu rozcięcia Bogusławskiego przez Świdnicką. Dalej wszyscy będą biegać na dziko?
2011-02-02 08:14:39 ~Gość
Pomysł świetny! A samochody mógłby pojechać tunelem. Miasto zyskało by kolejny deptak których tak mało.
A koszty budowy zwróciły by się ze zwiększonego czynszu za wynajem lokali!
2011-02-02 08:37:14
Na razie to walka o przejście dla pieszych na Powstańców Sląskich została przegrana bo przejście będzie utrudniało autkom przejazd. Więc nawet na soft wariant bym nie liczył.
2011-02-02 09:03:24 ~Gość
Pomysł jest tak dobry, że na pewno "niedasie" ;(
2011-02-02 09:17:47 ~Gość
wszystko pięknie , fajnie tylko co to jest to białe na 2 rysunku ?
2011-02-02 09:49:48 ~Gość
Mi sie tam tam podoba tak jak jest. Nowy klimat maja tam stworzyc turysci? Nie, dziekuję.
2011-02-02 10:07:43 ~Gość
Mimo, że jest to ścisłe centrum miasta, to nawet tutaj masowo likwiduje się przejścia dla pieszych. O towrzeniu nowych nie ma nawet co marzyć (a tutaj samo by się nasuwało logiczne połączenie "deptaka" wraz z połączeniem po południowej stronie z przystankiem tramwajowym). Ale to przerosło KOSTKĘ :)
2011-02-02 10:34:58 ~Gość
Pomysł z podnoszeniem czynszu wcale mi się nie podoba. Ale prawda że wymiana nawierzchni by się przydała. Sprawa z przejściem dla pieszych rzeczywiście do rozwiązania. Może by jaką kładkę nad ulicą zrobić ?:-)
2011-02-02 11:08:00 ~Gość
Pomijając brak miejsca na proponowane tutaj rozwiązania, które moim zdaniem są nie przemyślane, proponowany deptak nigdy nie będzie konkurował ze wspomnianymi traktami miejskimi. Proponuję udać się do Berlina i przestudiować raz jeszcze tamtejsze estakady S-Bahn.Cały urok naszych lokali przy Bogusławskiego polega na tym, że są tanie. Tanie piwo nie oznacza, że mamy do czynienia z "biednymi dzielnicami Detroid". Znowu odsyłam do Berlina na Kreuzberg gdzie istnieją dziesiątki tanich i małych lokali i to jest urok tego miejsca. Ech..
2011-02-02 11:25:59 ~Gość
Bo Dudkiewicz chce we Wroclawiu zrobic... ultra czyste, lans citi odbierajac mozliwosci dzialania mlodym ludziom bez wiekszej kasy. Licza sie tylko duze korporacje... mlodzi niech zapieprzaja za 2200 jako niewolnicy. Chcialem otworzyc - podobne jak w Toronto czy Londynie - linie autobusowa / fastfood. Autobus w odpowiednim klimacie. Kasa byla... ale przeprawic sie przez durne przepisy i zakazy Dudkiewicza (zadnego handlu na ulicy a to juz podchodzi pod handel) dalem sobie spokoj a projekt mialem mysle calkiem interesujacy i pod turystow i pod mieszkancow. Tak wiec teraz mam inny plan... Wroclaw i durny kraj, w ktorym przyszlo mu teraz spoczywac na tym nie zarobi ani zlotowki. Do jesieni bylem patryjota :)
2011-02-02 13:15:14 ~Gość
bez sensu zostawianie tam miejsca na samochody, bo one mogą jeździć z drugiej strony nasypu, a teraz często zdarza się, że jak latem pada to siedząc w ogródku jest się oblewanym wodą przez samochody... a poza tym przydało by się więcej miejsca na ogródki
2011-02-02 14:10:17 ~Gość
ta... deptak kurcze.. a podobno pieniedzy w budzecie miasta na inwestycje nie ma
fajnie, ze planuja deptak ale co z tego skoro ja mam psuc sobie zawieszenie na dziurawych drogach.. bo przeciez na to nie ma pieniedzy, ale na deptak moze sie znajda!
2011-02-02 14:48:22 ~Gość
to zamiast się wozić pochodzisz sobie trochę pieszo, to dobre dla zdrowia. może przy okazji zrzucisz parę kilo to zawieszenie nie będzie trzeba tak często robić
2011-02-02 15:07:30 ~Gość
Z tyłu nasypu jest miejsce dla dostawców i zaplecza. To czy ktoś chodzi pieszo czy jeździ nie wam oceniać. Gdybyście trochę pojeździli po Wrocławiu samochodem to szybko dotarło by do was, że miejsc do parkowania w godz. 8-16 w tych okolicach jest jak na lekarstwo a spacerować można wszędzie. Nie rozumiem dlaczego w tym miejscu akurat miała by powstać promenada? Nie lepiej zdwoić wysiłki i zając się dramatycznym terenem między dworcem PKS a Arkadami?
2011-02-02 15:23:37 ~Gość
Do Luki - z tylu masz gigantyczny parking w Arkadach. Pusty.
2011-02-02 15:28:29 ~Gość
Dobijacie mnie takimi teksami jak powyżej. Pieniądze na budowę deptaka powinny się znaleźć, nawet kosztem jakiejś mniejszej drogi. Miasto nie jest tylko dla samochodów i powinno się dbać także o mieszkańców i turystów. A taki deptak, na wyjątkowo klimatycznej Bogusławskiego jest mega pomysłem i myślę, że nawet w wersji proponowanej przy TUMW czyli soft całość dałaby radę. Co do podwyższania czynszów to myślę, ze jest to zbędne. Wystarczy, ze rozwinie się tam handel, a restauracje i puby płacąc większe podatki oddałyby swoje. Głównym problemem będzie przecinająca Bogusławskiego ulica Świdnicka - ale jeśli udało się wywalczyć przejście na trasie WZ to i tu się może udać!
Może już za kilka lat zdanie 'Idziemy na Bogusławskiego' będzie lepszym lansem niż 'idziemy do Starbucksa' ?;)
2011-02-02 20:17:51 ~Gość
Koncepcja zagospodarowania jest to pewien pomysł na uporządkowanie przestrzeni wzdłuż estakady kolejowej, traktował bym to raczej jako głos w dyskusji na temat przyszłości tego miejsca, a nie ostateczne rozwiązanie.
Połączenie deptaka w całość za pomocą naziemnych przejść jest częścią tego opracowania, kładki raczej odpada, przejście podziemne zbyt kosztowne.
Samochód nie jest użytkownikiem przestrzeni publicznej, place i ulice są dla ludzi. Takie było założenie - uwolnić przestrzeń publiczną od samochodów. Problem parkowania w mieście nie rozwiąże sie oczywiście stawianiem znaków zakazów, słuszna wydaje sie uwaga wolnych miejsc parkingowych w Arkadach, a w przyszłości w budowanym hotelu Metropol i dokończonym "szkieletorze"
Do Hanka: "to białe" na drugim rysunku to pawilon z fotoplastykonem prezentującym fotografie dawnych placów i ulic Wrocławia
m.in. znajdującymi sie na proponowanej trasie, a już nie istniejącymi Halą Targową, Pl. Muzealnym z Muzeum Śląskim, Synagogą , Pałacem Królewskim.
Nikt nie mówił o podnoszeniu czynszu, nie mniej jednak może się tak zdażyć jest to niestety częsty "efekt uboczny" rewitalizacji związany raczej z podniesienia jakości przestrzeni publicznej i tym samym zwiększonego zainteresowania ze strony najemców. Nie jest to przerzucenie częściowych kosztów rewitalizacji na najemców lokali.
Z tych trzech zaledwie wizualizacji niewiele da się wyczytać. Autora tekstu ewidentnie poniosło z tymi slumsami. Fakt, nie jest tam za pięknie, ale też nie ma co przesadzać - Bogusławskiego ma coś w sobie. Parkowanie rzeczywiście nie jest tu do niczego potrzebne - Arkady mają spory zapas miejsc. W istocie największym problemem jest Świdnicka - na pewno przydałaby się kładka - najlepiej przylegająca do nasypu (o ile zgodzi się konserwator).
Zapomniano jednak o innym ważnym aspekcie - ul. G. Zapolskiej, którą należałoby połączyć z Gwieździstą i nową halą kupiecką (na którą ma być przeniesiony plac Zielińskiego) - wystarczyłoby wyburzyć na wpół opuszczone baraki i garaże, żeby uzyskać prześwit. I mamy w ten sposób kilka nowych destynacji, bo tworzy się układ krzyżowy z dojściem do niebo-wieży, hotelu Orbis, wspomnianej nowej hali, urzędu miasta, sądu, forum muzyki i muzeum miejskiego w układzie północ-południe, oraz Dworca Głównego, Capitolu, Teatru Polskiego i NBP w układzie wschód-zachód. Całkiem przyzwoite destynacje!
Zamieszczone powyżej wpisy są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.