We wtorek kilka minut po godzinie 20 we wrocławskim Rynku zacznie się wielki koncert sylwestrowy, w trakcie którego wystąpią gwiazdy polskiej muzyki rozrywkowej i goście z zagranicy. Na imprezę nie wniesiemy własnego alkoholu i środków pirotechnicznych. Uważać muszą też kierowcy, bo niemal na wszystkich ulicach wokół Rynku nie będzie można parkować.
W tym roku w trakcie imprezy sylwestrowej w Rynku bawić będziemy się w rytmach muzyki disco, święcącej triumfy w latach 70. i 80.
>Obejrzyj filmową zapowiedź Sylwestra z Dwójką
W stolicy Dolnego Śląska wystąpią m.in. jurorzy i uczestnicy programu "The Voice of Poland", na scenie pojawią się też legendy polskiej muzyki rozrywkowej i goście specjalni z zagranicy.
>Poznaj wszystkie gwiazdy, które wystąpią we Wrocławiu
Bramki wejściowe zostaną otwarte o godzinie 18, a sam koncert zacznie się dwie godziny później. Rynek nie zostanie ogrodzony, ale tego, by ludzie wchodzili i wychodzili z terenu imprezy jedynie wyznaczonymi przejściami, mają pilnować ochroniarze.
- Zależy nam, żeby było bezpiecznie. Dlatego nie wnosimy na teren imprezy alkoholu, niebezpiecznych przedmiotów i pirotechniki - mówi Małgorzata Wojciechowska z biura promocji miasta.
>Przeczytaj więcej o środkach bezpieczeństwa
Stoiska gastronomiczne znajdą się już poza terenem imprezy, na placu Solnym.
- Tam będzie można napić się ciepłej herbaty i coś zjeść - dodaje Wojciechowska.
W kilku miejscach pojawią się też przenośne toalety (m.in. na placu Solnym, ul. Oławskiej i w Przejściu Garncarskim), a nad zdrowiem uczestników imprezy czuwać będą lotne patrole medyczne. Szpital polowy znajdzie się w Sukiennicach.
>Zobacz mapki organizacji ruchu wokół Rynku
Jak tłumaczą z kolei strażnicy miejscy, pracownicy ochrony zabezpieczający koncert będą mieć rozszerzone uprawnienia.
- Będą mogli legitymować uczestników imprezy, wydawać polecenia czy ująć osoby niestosujące się do regulaminu i przekazać je policji - wylicza Waldemar Forysiak z wrocławskiej straży miejskiej.
Ochroniarze nie wpuszczą na teren imprezy tych, którzy będą chcieli wnieść alkohol, a ci, którzy z wyskokowymi napojami przesadzą i będą się w trakcie koncertu awanturować, zostaną wyproszeni.
- Osobom zakłócającym przebieg imprezy masowej grozi kara ograniczenia wolności i grzywny do 5 tys. złotych - podkreśla Waldemar Forysiak.
Impreza skończy się po godzinie 1 w nocy.
>Sprawdź, jak w sylwestrową noc wrócisz do domu komunikacją miejską
Uważać muszą też kierowcy - już od 30 grudnia na większości ulic wokół Rynku wprowadzony zostanie zakaz parkowania, pojawią się też zapory drogowe uniemożliwiające wjazd. Strażnicy miejscy podkreślają, że wszystkie auta nieprawidłowo zaparkowane będą odholowywane na koszt właściciela.
>Dowiedz się więcej o utrudnieniach w parkowaniu
A tak powstawała sylwestrowa scena:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze