Za przejazd w granicach Wrocławia mamy płacić tyle samo, niezależnie od tego czy jedziemy autobusem, tramwajem czy pociągiem. Wtedy będzie można zrezygnować z kupowania znaczków – i jeździć na UrbanCard. Jeszcze w tym tygodniu urząd miejski i marszałkowski rozpoczynają negocjację w sprawie jednej taryfy za przejazdy.
Większości wrocławian termin „kolejka miejska” kojarzy się przede wszystkim z pomysłem aby szynobusy MPK woziły do centrum mieszkańców Psiego Pola. Jednak, jak pisaliśmy pod koniec ubiegłego tygodnia, w grudniu szynobusy równie dobrze mogą zamiast na północy wschód ruszyć na zachód – do Leśnicy, albo pojawić się dopiero w przyszłym roku. Decyzję o tym gdzie i kiedy pojadą MPK uzależnia do tego co zrobi marszałek i kolejarze.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze