Gracze KSB Wrocław w niczym nie przypominają przebojowego zespołu, który w minionym sezonie zdobył brązowy medal Mistrzostw Polski. Dotkliwe porażki z drużyną Silesii Rybnik sprawiły, iż zespół z Dolnego Śląska może nie zagrać w fazie play-off Extraligi.
Nie tak wyobrażali sobie dwumecz z Silesią Rybnik baseballiści KSB. Zdecydowane porażki w obu spotkaniach rozgrywanych na boisku rywala sprawiły, iż wrocławianie wyraźnie oddalili się od strefy premiowanej awansem do fazy play-off.
Gracze Silesii potwierdzili swoje wysokie aspiracje i dzięki dwóm zwycięstwom umocnili się na drugiej pozycji w tabeli Extraligi. Pierwszy pojedynek rozpoczął się od prowadzenia graczy z Rybnika, którzy już na początku meczu objęli prowadzenie 1:0. Wrocławianie doprowadzili do wyrównania za sprawą dobrej postawyMarcina Musiałka.
W kolejnej odsłonie miotacz KSB – Bogumił Niegosz powstrzymał atak rybniczan, jednak w trzeciej zmianie nie pomogła mu już w tym wrocławska obrona, która po dwóch niecelnych rzutach pozwoliła Silesii na objęcie prowadzenia 3:1. KSB ponownie zerwało się do ataku a kontaktowe punkty zdobył Marek Kozioł.
Kolejne akcje należały jednak do graczy z Górnego Śląska, którzy powiększyli przewagę na 5:2 i takim też wynikiem zakończył się pierwszy mecz z Sielsią Rybnik.
Do drugiego starcia wrocławianie przystąpili w bojowych nastrojach co jednak nie znalazło przełożenia w obrazie gry KSB. Dzięki imponującemu, 120 - metrowemu odbiciu home-run Jakuba Grabacza gracze z Wrocławia byli w grze aż do wyniku 3:2 dla graczy Silesii. Niestety kolejnymi zagraniami tylko baseballiści z Rybnika nadawali ton grze a zdobyte przez nich 5 obiegów w piątej odsłonie meczu doprowadziło do wysokiej porażki KSB 12:3.
Jeżeli wrocławianie marzą jeszcze o udziale w fazie play-off będą musieli uporać się w najbliższym dwumeczu z zespołem Bazy Bydgoszcz. Z naszych informacji wynika, iż istnieją duże szanse by to spotkanie odbyło się na przygotowywanym od początku sezonu przez graczy KSB boisku we Wrocławiu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze