Tylko siedmiu osobom udało się do tej pory spełnić wymogi stawiane kandydatom na opiekunów dziennych - sześć z nich właśnie się szkoli, a jedna lada moment zacznie pracę. Urząd Miejski, żeby zachęcić potencjalnych kandydatów, zapłaci za 160-godzinne warsztaty, które trzeba przejść, by móc opiekować się dziećmi.
Rekrutacja ruszyła w listopadzie 2011 r. I chociaż, jak podkreśla Aldona Muszyńska - koordynator projektu, zainteresowanych było dużo, na razie pozytywnie przeszło przez nią siedem osób.
- Kandydaci muszą spełniać odpowiednie wymogi. Osoby, które się zgłosiły i spełniły warunki lokalowe, przechodzą 160-godzinne szkolenie. W tej chwili szkolących się pań jest sześć, a jedna pani została ustawowo zwolniona ze szkolenia i rozpocznie pracę już niedługo - wyjaśnia Aldona Muszyńska.
Nabór potrwa aż do znalezienia potrzebnej liczby opiekunów. Docelowo opieką ma zostać objętych 130 dzieci.
Ze 160-godzinnych lub 40-godzinnych szkoleń uzupełniających (te drugie dotyczą osób, które posiadają już odpowiednie kwalifikacje) zwolnieni są ci, którzy pracowali z małymi dziećmi co najmniej przez rok bezpośrednio przed podjęciem pracy jako Wrocławski Opiekun.
Magistrat sfinansuje szkolenia osobom, które nie są zarejestrowane jako bezrobotne. Zarejestrowani w urzędzie pracy mogą starać się o sfinansowanie szkolenia przez PUP.
Kandydat na opiekuna nie może być karany ani pozbawiony władzy rodzicielskiej. Musi również mieć ważną książeczkę zdrowia i zaliczyć testy psychologiczne. To dzieci przychodzą do domu opiekuna, więc w jego mieszkaniu nie może być m.in. zwierząt, szklanych blatów z ostrymi krawędziami i niebezpiecznych narzędzi. Potrzebna jest odrębna łazienka i kuchnia, a także odpowiednia przestrzeń do zabawy i wypoczynku.
Osoba, która się zakwalifikuje, podpisze umowę zlecenie, która zagwarantuje jej stawkę 4 zł brutto za godzinę opieki nad jednym dzieckiem. Maksymalnie w ciągu dnia można zajmować się dziećmi przez 10 godzin.
- Każdy opiekun samodzielnie może zajmować się trójką dzieci. Jeśli chciałby opiekować się większą liczbą (zgodnie z ustawą może to być maksymalnie 5 szkrabów), musi wziąć sobie do pomocy wolontariusza. Natomiast jeśli w grupie znalazłoby się dziecko do 20 tygodnia życia lub niepełnosprawne, grupa nie mogłaby liczyć więcej niż 3 dzieci, nawet przy obecności osoby pomocniczej – podkreśla Aldona Muszyńska.
To praca na 11 miesięcy w roku (wolny lipiec lub sierpień), a organizatorzy projektu gwarantują opiekunowi ubezpieczenie OC, szkolenia uzupełniające i wyposażenie w niezbędny sprzęt pielęgnacyjno – edukacyjny.
Wrocławski Opiekun Dzienny to trzecia, po klubach dziecięcych i niepublicznych żłobkach, forma sprawowania opieki nad dziećmi, do której dopłaca miasto.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze